Widzę pełno takiego gówna na olx z ofertami pracy.
Fikcyjna oferta, aby zbierać (potem sprzedać) dane osobowe kandydatów?
Zapewne to jest jakieś naciąganie ludzi na jakieś interesy dziwne i dostaniesz pieniądze dopiero jak kogoś naciągniesz czyli zdobędziesz klienta. Czyli to nie jest praca gdzie masz płacone za siedzenie i zapłacą ci za 8 godzin pracy od 8 do 16 a dopiero jak pozyskasz klienta na jakiś produkt (nie wiadomo jaki) i oni sprzedadzą ten produkt temu klientowi i dopiero pewnie wtedy dostajesz pieniądze (jakiś małt procent). Realnie pewnie siedzenie 24h przed kompem i pewnie może uda się zdobyć kilku klientów na miesiąc i dostaniesz jakieś ochłapy. Prawda jest taka że na rynku nie ma normalnej pracy zdalnej bez żadnych umiejętności i doświadczenia.
Pewnie ‘afiliacja’, pełno tego na mamogrupkach. Napisałabym co to jest ale jeszcze żadna nie napisała o co chodzi xd
Bycie slupem najpewniej.
Co w niej nierealistycznego? Przecietna praca w widelkach ‘najnizsza-srednia’ wyplata
Słup dla oszustów
Praca dla słupa albo pranie pieniędzy przez twoje konto bankowe, może to też być wyłudzenie danych przykładowo pod pretekstem zawarcia umowy będą chcieli Twój skan dowodu. albo dane z dowodu. Wtedy łatwo użyć takich danych do wyłudzenie pożyczki na twoje dane albo nawet założenia konta w banku w celu użycia go do przekrętów.
Już sam fakt tego, że nie podadzą nazwy firmy, nie maja żadnych wymagań i oferują przyzwoitą stawkę jest zbyt dużym red flagiem.
Imo wszystkie tego typu oferty odsyłają cię na fb gdzie tłumaczą ci jak to będzie działać. Przeważnie chodzi o to, że chcą wyłudzić twoje dane, masz być słupem, masz naciągać ludzi pod swoim nazwiskiem itd. Innymi słowy omijać ;v
1. Wyłudzenie danych
2. Piramida finansowa (Amway tylko internetowy)
3. Płatny sex-chat
4. Faktycznie obsługa, ale nie klienta tylko ofiary – bo ten ktoś jest scammerem internetowym i rekrutuje ludzi do pomocy.
Członek rodziny w to wpadł.
Dodają cię do grupy Whatsapp szkoleniowej razem z innymi podstawionymi kontami, które zgłaszają różne problemy i twój “opiekun” im pomaga.
Następnie przełączacie się na Telegram “bo lepiej działa Customer Service”. Całość jest prowadzona bardzo profesjonalnie z przekonywaniem dlaczego są legit.
Customer service przygotowuje cię z założeniem konta w ByBit (krypto handel) i PayPal i Google Authenticator. Wpłacasz na start 90zł w krypto i podajesz api key do bit.
Następnie logujesz się do konta w appce które dla ciebie tworzą i podają ci hasło. Tam dodajesz api key do ByBit skąd przelewają kasę do siebie i widać to w appce.
Rozliczenie w US:
twój opiekun opowiada cały czas o rozliczeniu w dolarach, ale w rzeczywistości są to tokeny krypto: USDT. Sam tego nie zauważyłem od razu.
Całość wyprowadzenia jest zrobiona, by przyzwyczaić cię do sytuacji w której będziesz musiał wpłacić 2tyś na krypto i tam przelać, żeby odblokować.
Praca to klikanie w linki do różnych appek, stron. Jest to albo wykradanie cookies albo fake.
Kończy się tym, że twój opiekun chce popełnić samobójstwo bo nie może sobie wybaczyć, że jego ojciec jest chory, ale “spróbuję Cię jeszcze pokierować”. Gdy przestajesz opisywać, całą aktywna grupa z innymi też nagle cichnie.
Tbh brzmi jak likwidator szkód uproszczonych, jeżeli to legitne ogłoszenie
te “odpisywanie na wiadomości” to rozmowa żeby wkręcić klienta ubezpieczalni typu ergo hestia w zgodzenie się na jak najmniejsze odszkodowanie
Źródło: robiłem coś takiego parę lat temu ale jak się zorientowałem jakie to toksyczne to szybko uciekłem
16 comments
Operator sex-chatu albo czegoś podobnego.
“*Rozliczanie z US*” 🤨 może to
[deleted]
Widzę pełno takiego gówna na olx z ofertami pracy.
Fikcyjna oferta, aby zbierać (potem sprzedać) dane osobowe kandydatów?
Zapewne to jest jakieś naciąganie ludzi na jakieś interesy dziwne i dostaniesz pieniądze dopiero jak kogoś naciągniesz czyli zdobędziesz klienta. Czyli to nie jest praca gdzie masz płacone za siedzenie i zapłacą ci za 8 godzin pracy od 8 do 16 a dopiero jak pozyskasz klienta na jakiś produkt (nie wiadomo jaki) i oni sprzedadzą ten produkt temu klientowi i dopiero pewnie wtedy dostajesz pieniądze (jakiś małt procent). Realnie pewnie siedzenie 24h przed kompem i pewnie może uda się zdobyć kilku klientów na miesiąc i dostaniesz jakieś ochłapy. Prawda jest taka że na rynku nie ma normalnej pracy zdalnej bez żadnych umiejętności i doświadczenia.
Pewnie ‘afiliacja’, pełno tego na mamogrupkach. Napisałabym co to jest ale jeszcze żadna nie napisała o co chodzi xd
Bycie slupem najpewniej.
Co w niej nierealistycznego? Przecietna praca w widelkach ‘najnizsza-srednia’ wyplata
Słup dla oszustów
Praca dla słupa albo pranie pieniędzy przez twoje konto bankowe, może to też być wyłudzenie danych przykładowo pod pretekstem zawarcia umowy będą chcieli Twój skan dowodu. albo dane z dowodu. Wtedy łatwo użyć takich danych do wyłudzenie pożyczki na twoje dane albo nawet założenia konta w banku w celu użycia go do przekrętów.
Już sam fakt tego, że nie podadzą nazwy firmy, nie maja żadnych wymagań i oferują przyzwoitą stawkę jest zbyt dużym red flagiem.
Imo wszystkie tego typu oferty odsyłają cię na fb gdzie tłumaczą ci jak to będzie działać. Przeważnie chodzi o to, że chcą wyłudzić twoje dane, masz być słupem, masz naciągać ludzi pod swoim nazwiskiem itd. Innymi słowy omijać ;v
1. Wyłudzenie danych
2. Piramida finansowa (Amway tylko internetowy)
3. Płatny sex-chat
4. Faktycznie obsługa, ale nie klienta tylko ofiary – bo ten ktoś jest scammerem internetowym i rekrutuje ludzi do pomocy.
Członek rodziny w to wpadł.
Dodają cię do grupy Whatsapp szkoleniowej razem z innymi podstawionymi kontami, które zgłaszają różne problemy i twój “opiekun” im pomaga.
Następnie przełączacie się na Telegram “bo lepiej działa Customer Service”. Całość jest prowadzona bardzo profesjonalnie z przekonywaniem dlaczego są legit.
Customer service przygotowuje cię z założeniem konta w ByBit (krypto handel) i PayPal i Google Authenticator. Wpłacasz na start 90zł w krypto i podajesz api key do bit.
Następnie logujesz się do konta w appce które dla ciebie tworzą i podają ci hasło. Tam dodajesz api key do ByBit skąd przelewają kasę do siebie i widać to w appce.
Rozliczenie w US:
twój opiekun opowiada cały czas o rozliczeniu w dolarach, ale w rzeczywistości są to tokeny krypto: USDT. Sam tego nie zauważyłem od razu.
Całość wyprowadzenia jest zrobiona, by przyzwyczaić cię do sytuacji w której będziesz musiał wpłacić 2tyś na krypto i tam przelać, żeby odblokować.
Praca to klikanie w linki do różnych appek, stron. Jest to albo wykradanie cookies albo fake.
Appka: gearedapp.cc domena rejestrowana 2tyg temu.
Kończy się tym, że twój opiekun chce popełnić samobójstwo bo nie może sobie wybaczyć, że jego ojciec jest chory, ale “spróbuję Cię jeszcze pokierować”. Gdy przestajesz opisywać, całą aktywna grupa z innymi też nagle cichnie.
Tbh brzmi jak likwidator szkód uproszczonych, jeżeli to legitne ogłoszenie
te “odpisywanie na wiadomości” to rozmowa żeby wkręcić klienta ubezpieczalni typu ergo hestia w zgodzenie się na jak najmniejsze odszkodowanie
Źródło: robiłem coś takiego parę lat temu ale jak się zorientowałem jakie to toksyczne to szybko uciekłem
Farma trolli? Albo jakieś wyłudzanie danych?