Minęły 3 dni od kiedy mnie zatrzymano. Dokonano przeszukania mojego domu. Zarekwirowano mój sprzęt. Z drugiej strony, zastanawia mnie brak konsekwencji. Zegarka mi nie odebrano, a przecież z niego można dzwonić. No i po co mnie trzymali skoro rzekomo wiedzieli, że doszło do włamania?

8 comments
  1. >Zegarka mi nie odebrano, a przecież z niego można dzwonić.

    Masz zegarek z kartą SIM czy po prostu kręcisz na siłę aferę? A może mieszkasz 10m od komisariatu na którym leży Twój telefon, podłączony do ładowarki?

  2. Atencja się nie zgadza? Życie to nie CSI. Nie wiedzieli tylko mogli przypuszczać bo wcześniej były podobne przypadki teraz muszą to zbadać.

  3. Jak mnie aresztowali to zabrali mi telefon, żeby mogli go pretrzepac. Zostawili laptop i tablet, które leżały obok.

    To po prostu debile są.

  4. Ciekawe, skąd w tym watku taki wysyp wpisów popierających (kretyńskie) postępowanie policji?
    Czyżby polecenie służbowe?

    Edit: warto popatrzeć na profile…

Leave a Reply