O kurde. Tego się nie spodziewałem. Miłe zaskoczenie.
Dobrze jest postęp. Mówi chociaż, że to jest nierówność. Tylko jak śmierć męża(ponieważ statystycznie żyje krócej) ma pomóc w wyrównaniu nierówności dla mężczyzn? Jedynie pogłębia to problem, bo mąż zginie pierwszy, a żona będzie nie dość, że dłużej na emeryturze, to jeszcze większą emeryturę niż mąż jak żył, będzie dostawać.
Słuszna uwaga. Jak równouprawnienie, to równouprawnienie.
Wojsko, mechanika samochodowa, przemysł hutniczy, kamieniołomy i typowo męskie zawody. I oczywiście żadnych darmowych posiłków.
Kobiety nawet nie wiedzą co tracą w życiu, siedząc w tych biurach i przerzucając papiery z biurka na biurko.
A tak w ogóle, ponieważ mężczyźni żyją statystycznie krócej, powinni mieć mniejszy wiek emerytalny.
“Z jednej strony jednak jest nierówność i dyskryminacja ze względu na wiek, z drugiej – niższe przeciętnie o 1000 zł, czasem głodowe wręcz emerytury żyjących dłużej kobiet – ”
W tym wypadku system jest równy, kobiety nie mają mniejszych emeretur zevwzględu na płeć tylko na krótszy okres składkowy.
To jest jedyne zdanie, które warto przeczytać w tym artykule:
>Minister ds. równości podkreśliła, że **obecnie nie ma planów zmian w wieku emerytalnym**, ale dyskusja na ten temat jest “nieunikniona”.
To niczego nie zmienia. Jednak chce się krzyknąć “ale przykotuliła!”.
Bardzo mnie to cieszy. Nadmienię, że istnieje partia która postuluje równość płci w systemie emerytalnym i są to Razemki.
Najlepsze jest to, że argumentują to m.in. faktem, że *trafia to w kobiety, bo przez dużo wcześniejsze przejście na emeryturę, obniżona będzie wysokość ich świadczenia emerytalnego w stosunku do mężczyzn*.
To jest ewidentny damage control, bo faktycznie się zbłaźniła. Ja do niej zaufania nie mam, pokazała swoją prawdziwą twarz.
Odwraca kota ogonem:
> Z jednej strony jednak jest nierówność i dyskryminacja ze względu na wiek, z drugiej – niższe przeciętnie o 1000 zł, czasem głodowe wręcz emerytury żyjących dłużej kobiet – powiedziała minister ds. równości
Kobieta ma wybór i może pracować dalej na większą emeryturę, jeśli chce. Mężczyzna nie ma wyboru.
Z jednej strony wychowujemy dzieci razem, a z drugiej emeryturę za to dostaje tylko kobieta. Nawet jeśli po drodze się odmelduje zostawiając męża samego z dziećmi
10 comments
r/polska: Dlaczego hehehe “”””ministra”””” tzw równości nie jest za zrównianiem wieku emerytalnego? Szach mat lewaki!
r/polska widząc to: https://i.imgflip.com/bnap3.jpg?a473448
O kurde. Tego się nie spodziewałem. Miłe zaskoczenie.
Dobrze jest postęp. Mówi chociaż, że to jest nierówność. Tylko jak śmierć męża(ponieważ statystycznie żyje krócej) ma pomóc w wyrównaniu nierówności dla mężczyzn? Jedynie pogłębia to problem, bo mąż zginie pierwszy, a żona będzie nie dość, że dłużej na emeryturze, to jeszcze większą emeryturę niż mąż jak żył, będzie dostawać.
Słuszna uwaga. Jak równouprawnienie, to równouprawnienie.
Wojsko, mechanika samochodowa, przemysł hutniczy, kamieniołomy i typowo męskie zawody. I oczywiście żadnych darmowych posiłków.
Kobiety nawet nie wiedzą co tracą w życiu, siedząc w tych biurach i przerzucając papiery z biurka na biurko.
A tak w ogóle, ponieważ mężczyźni żyją statystycznie krócej, powinni mieć mniejszy wiek emerytalny.
“Z jednej strony jednak jest nierówność i dyskryminacja ze względu na wiek, z drugiej – niższe przeciętnie o 1000 zł, czasem głodowe wręcz emerytury żyjących dłużej kobiet – ”
W tym wypadku system jest równy, kobiety nie mają mniejszych emeretur zevwzględu na płeć tylko na krótszy okres składkowy.
To jest jedyne zdanie, które warto przeczytać w tym artykule:
>Minister ds. równości podkreśliła, że **obecnie nie ma planów zmian w wieku emerytalnym**, ale dyskusja na ten temat jest “nieunikniona”.
To niczego nie zmienia. Jednak chce się krzyknąć “ale przykotuliła!”.
Bardzo mnie to cieszy. Nadmienię, że istnieje partia która postuluje równość płci w systemie emerytalnym i są to Razemki.
Najlepsze jest to, że argumentują to m.in. faktem, że *trafia to w kobiety, bo przez dużo wcześniejsze przejście na emeryturę, obniżona będzie wysokość ich świadczenia emerytalnego w stosunku do mężczyzn*.
https://partiarazem.pl/aktualnosci/2017/01/13/program-emerytalny
3. stycznia tego roku, czyli niecałe 2 tygodnie temu mówiła co innego: https://streamable.com/f3cyga
To jest ewidentny damage control, bo faktycznie się zbłaźniła. Ja do niej zaufania nie mam, pokazała swoją prawdziwą twarz.
Odwraca kota ogonem:
> Z jednej strony jednak jest nierówność i dyskryminacja ze względu na wiek, z drugiej – niższe przeciętnie o 1000 zł, czasem głodowe wręcz emerytury żyjących dłużej kobiet – powiedziała minister ds. równości
Kobieta ma wybór i może pracować dalej na większą emeryturę, jeśli chce. Mężczyzna nie ma wyboru.
Z jednej strony wychowujemy dzieci razem, a z drugiej emeryturę za to dostaje tylko kobieta. Nawet jeśli po drodze się odmelduje zostawiając męża samego z dziećmi