Jeden z najbogatszych Polaków vs związki zawodowe

6 comments
  1. tak wygląda feudalna mentalność sporej części polskich przedsiębiorców przez którą Polacy ciągle zarabiają 3 razy mniej niż pracownicy na Zachodzie, a polska gospodarka jest oczywiście zacofana podobnie jak w czasach pańszczyzny

  2. > „Sponsor fundacji Balcerowicza: «W mojej firmie nie ma związków, bo ich po prostu nie cenię»”

    Środkowoafrykański dyktator: “W moim kraju nie ma praw człowieka, bo ich po prostu nie cenię.”

    > Żaden związek zawodowy w prywatnej, etycznej firmie nie jest potrzebny

    To jest jak z prezerwatywami: im bardziej ktoś mówi ci, że nie potrzebujesz, tym bardziej są ci potrzebne.

  3. Czy ten tekst został napisany jakieś 100 lat temu? Autor to istny pogrobowiec M., E. i L. (Zresztą takie imię kiedyś było…)

  4. > Zatrudniający i zatrudnieni istotnie mają pewne wspólne interesy. Na przykład upadek firmy zwykle nikomu z nich nie byłby na rękę.

    Akurat upadek kiepskiej firmy na nieco dłuższą metę jest korzystny, czy to patrząc ze strony Adama Smitha, czy lewicowej: popyt na dany towar/usługę zostanie zagospodarowany przez lepiej zarządzaną firmę.

    To właśnie nie upadanie wszystkich takich pokracznych, folwarcznych januszexpolów jest problemem.

Leave a Reply