Drewno chyba bardziej do mnie przemawia. I to okrągłe lustro bym odesłał do lat 90-tych.
Zdecydowanie antracyt.
Opcja górna. Naturalne elementy zawsze lepsze, nawet jeśli to tylko tekstura. Sprawia, że pokój wydaje się cieplejszy.
zawsze w takich sytuacjach musisz się zastanowić nad funkcjonalnością i życiem codziennym – co się będzie szybciej brudzić, i co łatwiej będzie posprzątać.
Jeśli drewno to prawdziwe, a nie imitacja z okleiny. Dlatego antracyt. Jest to złota zasada designu.
1000x drewno
Drewno ociepla wnętrze i lepiej się komponuje z beżową sofą
Teraz to jest moda na styl “mieszkanie na wynajem”?
Antracyt.
Za mało informacji. Jak wygląda reszta mieszkania? Czy w innych pomieszczeniach też macie jakieś elementy drewniane? Jeśli nie to drewniana kuchnia będzie niespójna z resztą mieszkania.
P.S. Ja bym na miejscu okrągłego lustra dał prostokątne, od podłogi do sufitu w niewielkiej ramce
Antracyt,.to drewno w ogóle mi się w tym zestawie nie podoba.
Zdecydowanie drewno
Z doświadczenia 1 opcja,
2 opcja będzie gorsza w utrzymaniu czystości + będzie bardziej depresyjna
wszystko brzydkie, techno, drewno troche ratuje ale nie pomaga dużo przy ogólnym wystroju, taki rok 2010, bez charakteru i życia, ale to chyba będzie na wynajem co
Obie wersje paskudne
Drewno. Wyglada jakby więcej sie działo.
Antracyt wygląda jakby wszystko było monotonne i smutne. Zlewa się w całość.
Pierwsza opcja w aktualnym stanie wygląda lepiej, ale jakbyście zamiast tego lustra pomalowali ścianę na jakiś fajny ciut żywszy kolor, oczywiście nie musi oczu wypalać, mówię tu o jakiejś ciemnej zieleni, czy nawet morskim kolorze – wtedy druga opcja prezentuje się lepiej. IMO to drewno daje kontrast, którego potrzebuje mieszkanie, ale nie jest potrzebne przy kolorowej ścianie.
Zdecydowanie 1 opcja. Zastanowiłbym się jeszcze nad oświetleniem. Te punktowe oświetlenia fajnie wyglądają na wizualizacjach ale również bardzo oślepiają siedząc np. na kanapie – upewnij się, że masz je dobrze pogrupowane a wyłączniki nie są na drugim końcu pokoju.
Generalnie ciemne matowe fronty są BARDZO niepraktyczne, wiem z doświadczenia. Czarna matowa lodówka będzie siedliskiem odcisków, które ciężko doczyścić (są specjalne środki do takich matowych frontów a i tak bywa ciężko).
Mam w mieszkaniu praktycznie identyczną kuchnię – normalnie jakbym do siebie zaglądał na tych zdjęciach – i górne szafki mamy szare a te pod spodem w drewnie, więc taki kompromis. Może u was też się sprawdzi.
Oba są ładne na tym samym poziomie
Powiem, że jednak drewno. Wydaje mi bardziej „zapraszająco” niż antracyt i ladnie wyglada. Antracyt jest ciemny i łatwo będzie się brudzić w kuchni. Wiem, bo sam miałem kiedyś ciemne szafki i nie znosiłem ich
Dla mnie drzewo tutaj absolutnie nie pasuje. Jak już to 2 opcja.
Skoro już coś napisałem, to i tak pozwolę sobie na komentarz – od lat widzę taki ciekawy trend na wystrój mieszkań, jakby były one pokojem wystawowym w IKEA czy innym meblowym. No pasuje to do siebie, jest to całkiem ładne, ale za cholerę nie potrafiłbym się tutaj poczuć jak w domu. Fajne do przyjmowania gości na kawę czy na zrobienie zdjęcia, jednak na codzienne życie… Nie dla mnie.
fajne lustro, zawsze bedzie ufajdane w kuchni…
Dla mnie tylko ta szarość, dodaj trochę zieleni, roślinki czy kwiaty i będzie super. My tak mamy i jesteśmy zachwyceni.
Jeśli Górny Śląsk, to antracyt.
Jeśli Dolny Śląsk to drewno.
Nie polecam drewna jako blat w kuchni szczególnie przy zlewie. Wieczne szlifowanie i bejcowanie a nawet wtedy nie wyglada świetnie
1. opcja. Uguem szkoda, ze ludzie dzisiaj robia sobie takie smutne mieszkania, sciany nigdy nie powinny byc biale.
Drewno wygląda innaczej na renderdze ale wolę opcję szarą
A to jest lustro 🤣 myślałem, że takie fikuśne przejście do drugiego pomieszczenia.
IMHO drewno lepsiejsze
Serio to jest najgorszy subreddit ever :/
Drewno zdecydowanie. Była niedawno taka moda na robienie wszystkiego w bielach i szarościach, pełno takich mieszkań było. Cieszę się, że już się od tego odchodzi powoli. W takich mieszkaniach człowiek czuje się jak w jakiejś poczekalni w przychodni, a nie jak w domu.
obie wersje jakies zimne i nieprzytulne, ale z dwojga zlego juz lepiej to z drewnem wybrac
Opcja 3 – wszystko co w antracycie – na biało. Podziękujecie później.
Antracyt w kuchni to nieporozumienie, chyba że uwielbiacie sprzątać.
Antracyt. Osobiście nie lubię drewna i sama mam antracytową kuchnię MDF lakier matowy (plus czarne blaty i białe górne szafki).
Wcale się nie brudzi bardziej niż inne kuchnie, sprząta się błyskawicznie płynem i ścierką do mycia szyb.
41 comments
Tak.
1 opcja
2 opcja
Drewno chyba bardziej do mnie przemawia. I to okrągłe lustro bym odesłał do lat 90-tych.
Zdecydowanie antracyt.
Opcja górna. Naturalne elementy zawsze lepsze, nawet jeśli to tylko tekstura. Sprawia, że pokój wydaje się cieplejszy.
zawsze w takich sytuacjach musisz się zastanowić nad funkcjonalnością i życiem codziennym – co się będzie szybciej brudzić, i co łatwiej będzie posprzątać.
Jeśli drewno to prawdziwe, a nie imitacja z okleiny. Dlatego antracyt. Jest to złota zasada designu.
1000x drewno
Drewno ociepla wnętrze i lepiej się komponuje z beżową sofą
Teraz to jest moda na styl “mieszkanie na wynajem”?
Antracyt.
Za mało informacji. Jak wygląda reszta mieszkania? Czy w innych pomieszczeniach też macie jakieś elementy drewniane? Jeśli nie to drewniana kuchnia będzie niespójna z resztą mieszkania.
P.S. Ja bym na miejscu okrągłego lustra dał prostokątne, od podłogi do sufitu w niewielkiej ramce
Antracyt,.to drewno w ogóle mi się w tym zestawie nie podoba.
Zdecydowanie drewno
Z doświadczenia 1 opcja,
2 opcja będzie gorsza w utrzymaniu czystości + będzie bardziej depresyjna
wszystko brzydkie, techno, drewno troche ratuje ale nie pomaga dużo przy ogólnym wystroju, taki rok 2010, bez charakteru i życia, ale to chyba będzie na wynajem co
Obie wersje paskudne
Drewno. Wyglada jakby więcej sie działo.
Antracyt wygląda jakby wszystko było monotonne i smutne. Zlewa się w całość.
Pierwsza opcja w aktualnym stanie wygląda lepiej, ale jakbyście zamiast tego lustra pomalowali ścianę na jakiś fajny ciut żywszy kolor, oczywiście nie musi oczu wypalać, mówię tu o jakiejś ciemnej zieleni, czy nawet morskim kolorze – wtedy druga opcja prezentuje się lepiej. IMO to drewno daje kontrast, którego potrzebuje mieszkanie, ale nie jest potrzebne przy kolorowej ścianie.
Zdecydowanie 1 opcja. Zastanowiłbym się jeszcze nad oświetleniem. Te punktowe oświetlenia fajnie wyglądają na wizualizacjach ale również bardzo oślepiają siedząc np. na kanapie – upewnij się, że masz je dobrze pogrupowane a wyłączniki nie są na drugim końcu pokoju.
Generalnie ciemne matowe fronty są BARDZO niepraktyczne, wiem z doświadczenia. Czarna matowa lodówka będzie siedliskiem odcisków, które ciężko doczyścić (są specjalne środki do takich matowych frontów a i tak bywa ciężko).
Mam w mieszkaniu praktycznie identyczną kuchnię – normalnie jakbym do siebie zaglądał na tych zdjęciach – i górne szafki mamy szare a te pod spodem w drewnie, więc taki kompromis. Może u was też się sprawdzi.
Oba są ładne na tym samym poziomie
Powiem, że jednak drewno. Wydaje mi bardziej „zapraszająco” niż antracyt i ladnie wyglada. Antracyt jest ciemny i łatwo będzie się brudzić w kuchni. Wiem, bo sam miałem kiedyś ciemne szafki i nie znosiłem ich
Dla mnie drzewo tutaj absolutnie nie pasuje. Jak już to 2 opcja.
Skoro już coś napisałem, to i tak pozwolę sobie na komentarz – od lat widzę taki ciekawy trend na wystrój mieszkań, jakby były one pokojem wystawowym w IKEA czy innym meblowym. No pasuje to do siebie, jest to całkiem ładne, ale za cholerę nie potrafiłbym się tutaj poczuć jak w domu. Fajne do przyjmowania gości na kawę czy na zrobienie zdjęcia, jednak na codzienne życie… Nie dla mnie.
fajne lustro, zawsze bedzie ufajdane w kuchni…
Dla mnie tylko ta szarość, dodaj trochę zieleni, roślinki czy kwiaty i będzie super. My tak mamy i jesteśmy zachwyceni.
Jeśli Górny Śląsk, to antracyt.
Jeśli Dolny Śląsk to drewno.
Nie polecam drewna jako blat w kuchni szczególnie przy zlewie. Wieczne szlifowanie i bejcowanie a nawet wtedy nie wyglada świetnie
1. opcja. Uguem szkoda, ze ludzie dzisiaj robia sobie takie smutne mieszkania, sciany nigdy nie powinny byc biale.
Osobiście wybrałabym drewno. Optycznie rozjaśnia pomieszczenie
Drewno!
drzewo
Drewno wygląda innaczej na renderdze ale wolę opcję szarą
A to jest lustro 🤣 myślałem, że takie fikuśne przejście do drugiego pomieszczenia.
IMHO drewno lepsiejsze
Serio to jest najgorszy subreddit ever :/
Drewno zdecydowanie. Była niedawno taka moda na robienie wszystkiego w bielach i szarościach, pełno takich mieszkań było. Cieszę się, że już się od tego odchodzi powoli. W takich mieszkaniach człowiek czuje się jak w jakiejś poczekalni w przychodni, a nie jak w domu.
obie wersje jakies zimne i nieprzytulne, ale z dwojga zlego juz lepiej to z drewnem wybrac
Opcja 3 – wszystko co w antracycie – na biało. Podziękujecie później.
Antracyt w kuchni to nieporozumienie, chyba że uwielbiacie sprzątać.
Antracyt. Osobiście nie lubię drewna i sama mam antracytową kuchnię MDF lakier matowy (plus czarne blaty i białe górne szafki).
Wcale się nie brudzi bardziej niż inne kuchnie, sprząta się błyskawicznie płynem i ścierką do mycia szyb.
Jasna kanapa? Odważnie.