To chyba dobrze, że funkcjonowanie służby zdrowia nie zależy od koncertu? 🤔
Ja, na ten przykład, zarabiam za dużo, żeby umrzeć z głodu, ale za mało, żeby rzeczywiście żyć. I podobnie jest z budżetem na służbę zdrowia – jest wystarczający, żeby jako tako funkcjonowała, ale zbyt mały, aby funkcjonowała właściwie w każdym miejscu (miejscu w przenośni, mam na myśli oczywiście przeróżne jej dziedziny). I tak jak ja, gdy dostanę premię albo ekstra kaskę od mamy (🤗) cieszę się, że mogę sobie wymienić rozpadające się już buty albo wyskoczyć do kina, tak służba zdrowia za “owsiakowe drobne” może sfinansować a to ekstra respirator, a to inkubator, a to może jakieś łóżka wymienić? Teraz przełóż to sobie na “wagę” tych zjawisk – moje nie przemoknięte nogi vs uratowany dzieciak mający dostęp do inkubatora i zrozumiesz, dlaczego dyskusja o ratowaniu lub nie służby zdrowia przez WOŚP jest bezprzedmiotowa.
WOŚP robi robotę ❤️
I klasyczne porównywanie jabłek do sadu. Budżet NFZ to pieniądze jakie szpitale dostają za świadczenia udzielone. Na co przeznaczą te pieniądze dla NFZtu nie ma znaczenia ale, że najczęściej wyceny są tragiczne, to większość jak nie wszystko pójdzie na bieżące utrzymanie placówki, a nie na sprzęt.
Aczkolwiek podsumowując porównywanie pieniędzy zebranych przez WOŚP do budżetu NFZ jest kompletnie bez sensu.
I znów ta fajnie zmanipulowanana grafika, która w sumie nie wiadomo czemu ma służyć. Użyjcie następnym razem całego budżetu państwa vs to co WOŚP uzbierał.
Chcecie robić porównania? Wyciągnijcie z budżetu NFZ ile idzie na zakup nowego sprzętu i dodajcie do tego dopłaty z budżetu państwa oraz od samorządów.
Inaczej dodawanie takiej grafiki robi z Ciebie ignoranta OPie, który nie wie z czego składa się budżet NFZtu w prawie 90%.
ale to kazdy wie, no i?
fajnie OP jakbyś się zorientował na co idą te pieniądze i jakie śmieszne stawki oferuje on za wykonane świadczenia oraz jaka część z tego budżetu idzie na zakup nowego sprzętu. Mi osobiście WOŚP uratował życie przy narodzinach, więc weź swoją zmanipulowaną grafikę w inne miejsce.
To są płace lekarzy, pielęgniarek, sprzątaczek; energia, paliwo, tlen itd. Porównać możnaby wydatki na inwestycje.
O, widzę że kolega najnowsze DLR już słuchał 😉 Niemniej myślę, że warto wsłuchać się też w głosy takie jak [te](https://x.com/wolski_jaros/status/1749731931099443510?s=20) – realnie (a nie tylko na kolorowych słupkach) pieniądze z budżetu prawie w ogóle nie idą na zakup nowego sprzętu, a już zwłaszcza w „nierentownych” placówkach gdzieś na prowincji. Można by powiedzieć „trzeba rozwiązać ten problem systemowo!” (read: zwiększyć podatki) ale w obliczu gdy na obronność wywalamy obecnie ponad 4% PKB a główny urząd w państwie zajmuje neoliberał to niestety ale myślę że taka orkiestra pogra sobie jeszcze wiele lat…
A kto twierdzi, że uratuje? Pomaga, a to już bardzo wiele…
*równowartość
206 mld w 2023
Program rozdawniczy 800+ kosztuje 65 miliardów – jakaś propozycja skąd można wziąć pieniążki.
Ale pomoże kupić nowy sprzęt. Nie widzę w tym problemu.
Trochę nierozumiem, może ktoś mi wyjaśni dlaczego służba zdrowia jest niedofinansowana?! Te 9% to wcale nie jest mało. Chcąc nie chcąc sporo ludzi ratuje się prywatnie, ciągle za nią płacąc. NFZ ma totalny monopol, sama sobie dyktuje ceny, które też by mnie interesowało na jakiej podstawie są one ustalane.
Dla zachęty cytat —–—**W latach 2015-2022 łączna kwota wydatków ministerstwa na sprzęt medyczny wyniosła 2,8 mld zł — dodał rzecznik. To oznacza średnio 350 mln zł rocznie.**
XD WOŚP zbiera po 100-200 milionów. Kiedy jakiś lekarz mówi, że WOŚP to jak manna z nieba to nie bajdurzy OP…
15 comments
[źródło](https://twitter.com/fiat_money/status/1749774355955921229)
To chyba dobrze, że funkcjonowanie służby zdrowia nie zależy od koncertu? 🤔
Ja, na ten przykład, zarabiam za dużo, żeby umrzeć z głodu, ale za mało, żeby rzeczywiście żyć. I podobnie jest z budżetem na służbę zdrowia – jest wystarczający, żeby jako tako funkcjonowała, ale zbyt mały, aby funkcjonowała właściwie w każdym miejscu (miejscu w przenośni, mam na myśli oczywiście przeróżne jej dziedziny). I tak jak ja, gdy dostanę premię albo ekstra kaskę od mamy (🤗) cieszę się, że mogę sobie wymienić rozpadające się już buty albo wyskoczyć do kina, tak służba zdrowia za “owsiakowe drobne” może sfinansować a to ekstra respirator, a to inkubator, a to może jakieś łóżka wymienić? Teraz przełóż to sobie na “wagę” tych zjawisk – moje nie przemoknięte nogi vs uratowany dzieciak mający dostęp do inkubatora i zrozumiesz, dlaczego dyskusja o ratowaniu lub nie służby zdrowia przez WOŚP jest bezprzedmiotowa.
WOŚP robi robotę ❤️
I klasyczne porównywanie jabłek do sadu. Budżet NFZ to pieniądze jakie szpitale dostają za świadczenia udzielone. Na co przeznaczą te pieniądze dla NFZtu nie ma znaczenia ale, że najczęściej wyceny są tragiczne, to większość jak nie wszystko pójdzie na bieżące utrzymanie placówki, a nie na sprzęt.
Aczkolwiek podsumowując porównywanie pieniędzy zebranych przez WOŚP do budżetu NFZ jest kompletnie bez sensu.
I znów ta fajnie zmanipulowanana grafika, która w sumie nie wiadomo czemu ma służyć. Użyjcie następnym razem całego budżetu państwa vs to co WOŚP uzbierał.
Chcecie robić porównania? Wyciągnijcie z budżetu NFZ ile idzie na zakup nowego sprzętu i dodajcie do tego dopłaty z budżetu państwa oraz od samorządów.
Inaczej dodawanie takiej grafiki robi z Ciebie ignoranta OPie, który nie wie z czego składa się budżet NFZtu w prawie 90%.
ale to kazdy wie, no i?
fajnie OP jakbyś się zorientował na co idą te pieniądze i jakie śmieszne stawki oferuje on za wykonane świadczenia oraz jaka część z tego budżetu idzie na zakup nowego sprzętu. Mi osobiście WOŚP uratował życie przy narodzinach, więc weź swoją zmanipulowaną grafikę w inne miejsce.
To są płace lekarzy, pielęgniarek, sprzątaczek; energia, paliwo, tlen itd. Porównać możnaby wydatki na inwestycje.
O, widzę że kolega najnowsze DLR już słuchał 😉 Niemniej myślę, że warto wsłuchać się też w głosy takie jak [te](https://x.com/wolski_jaros/status/1749731931099443510?s=20) – realnie (a nie tylko na kolorowych słupkach) pieniądze z budżetu prawie w ogóle nie idą na zakup nowego sprzętu, a już zwłaszcza w „nierentownych” placówkach gdzieś na prowincji. Można by powiedzieć „trzeba rozwiązać ten problem systemowo!” (read: zwiększyć podatki) ale w obliczu gdy na obronność wywalamy obecnie ponad 4% PKB a główny urząd w państwie zajmuje neoliberał to niestety ale myślę że taka orkiestra pogra sobie jeszcze wiele lat…
A kto twierdzi, że uratuje? Pomaga, a to już bardzo wiele…
*równowartość
206 mld w 2023
Program rozdawniczy 800+ kosztuje 65 miliardów – jakaś propozycja skąd można wziąć pieniążki.
Ale pomoże kupić nowy sprzęt. Nie widzę w tym problemu.
Trochę nierozumiem, może ktoś mi wyjaśni dlaczego służba zdrowia jest niedofinansowana?! Te 9% to wcale nie jest mało. Chcąc nie chcąc sporo ludzi ratuje się prywatnie, ciągle za nią płacąc. NFZ ma totalny monopol, sama sobie dyktuje ceny, które też by mnie interesowało na jakiej podstawie są one ustalane.
Polecam OP przeczytać ten artykuł [WOŚP kontra budżet państwa. Oto kto i ile daje na sprzęt w szpitalach](https://businessinsider.com.pl/gospodarka/wosp-kontra-budzet-panstwa-oto-kto-i-ile-daje-na-sprzet-w-szpitalach/f7z0crd)
Dla zachęty cytat —–—**W latach 2015-2022 łączna kwota wydatków ministerstwa na sprzęt medyczny wyniosła 2,8 mld zł — dodał rzecznik. To oznacza średnio 350 mln zł rocznie.**
XD WOŚP zbiera po 100-200 milionów. Kiedy jakiś lekarz mówi, że WOŚP to jak manna z nieba to nie bajdurzy OP…