Tu chodzi o moją wygodę, a nie o to czy się to firmom opłaca
I dobrze, i słusznie. To był jeden z lepszych pomysłów PiSu i jestem za tym, żeby pozostało tak jak jest. Niekontrolowany rynek ma tendencję do wyciskania wszystkiego z pracowników, klientów, firm. To wyścig do dna w wyzysku najsłabszych, bo ten, kto wyzyskuje bardziej – ma przewagę.
Przechodziłem w ostatnią niedzielę obok Auchan i parking pełen samochodów jak na dwa dni przed Wigilią.
Rossmann to faktycznie sklep, którego może się nie opłacać otwierać w niedzielę, bo przynajmniej ja robię tam zakupy na lekki zapas i rzadko kończy mi się akurat w niedzielę papier toaletowy, proszek do prania czy worki na śmieci.
Za to galerie handolwe to zdecydowanie miejsce, gdzie akurat w niedzielę mi najwygodniej podjechać, bo mam najwięcej wolnego czasu.
Wszystkie niedziele wszystkie sklepy powinny być zamknięte- bez wyjątku. Nie wierzę że nie dało by się tego zrobić.
Dodałbym do tego jeszcze wszystkie dni ustawowo wolne od pracy/ święta/
Dajcie mi 4 dniowy dzień pracy i spoko – niedziele mogą zostać niehandlowe. Teraz pracując 5 dni w tygodniu, zostaje mi tylko kawałek soboty na zakupy nie raz – sporo sklepów otwartych w soboty jest np. do 13-14 i tyle. W tygodniu po robicie nie ma kiedy iść, bo w tygodniu też nie raz do 17 i elo.
Co do zasady nie ma zakazu handlu w niedzielę, właściciel może jak najbardziej sobie sklep otworzyć i sprzedawać.
Wielkie sieci handlowe mają tysiące udziałowców czyli właścicieli i nic nie stoi na przeszkodzie żeby ruszyli dupy w niedzielę i stanęli na kasie. Prawo tego nie zebrania.
To tak w kwestii formalnej tylko.
Za przeproszeniem, ale co oni tam pierdolą? Ktoś im nakazuje otwierać sklepy w niedzielę? Przy zniesieniu zakazu przynajmniej będzie wybór, komuś się opłaca otwierać sklep w niedzielę? Super, otwieraj i zarabiaj. Komuś się nie opłaca? To nie otwieraj. Ot prosta logika. Ale w międzyczasie za pracę w weekendy powinny być wyższe zarobki, ot chociaż 150% normalnej stawki.
mam dwa dni wolne w tygodniu żeby iść sobie na zakupy do galerii, coś kupić, jedzenie na parę dni, ciuchy, elektronikę. i połowę z tych dni mi chuje zabrali.
co ze studentami albo innymi osobami, które chcą sobie dorobić w weekend na umowie zlecenie?
jak ktoś nie chce pracować w niedziele to niech poszuka sobie innej pracy. jest cała masa zawodów gdzie ludzie muszą pracować w każdy dzień o każdej porze, czy święto, czy kac, czy środek nocy, czy boże narodzenie czy długi weekend majowy. i jakoś żyją.
>i otwieranie sklepów w niedziele się nie opłaca
To niech nie otwiera. Komuś może się opłaci i otworzy.
12 comments
Nikt nikogo nie zmusza do otwierania sklepów w niedzielę, znieśmy zakaz i niech rynek sam zdecyduje.
​
https://preview.redd.it/uae012wfsjfc1.png?width=900&format=png&auto=webp&s=d4c890ec430442bf6ee454a3bc5ce7219b6169e6
Tu chodzi o moją wygodę, a nie o to czy się to firmom opłaca
I dobrze, i słusznie. To był jeden z lepszych pomysłów PiSu i jestem za tym, żeby pozostało tak jak jest. Niekontrolowany rynek ma tendencję do wyciskania wszystkiego z pracowników, klientów, firm. To wyścig do dna w wyzysku najsłabszych, bo ten, kto wyzyskuje bardziej – ma przewagę.
Przechodziłem w ostatnią niedzielę obok Auchan i parking pełen samochodów jak na dwa dni przed Wigilią.
Rossmann to faktycznie sklep, którego może się nie opłacać otwierać w niedzielę, bo przynajmniej ja robię tam zakupy na lekki zapas i rzadko kończy mi się akurat w niedzielę papier toaletowy, proszek do prania czy worki na śmieci.
Za to galerie handolwe to zdecydowanie miejsce, gdzie akurat w niedzielę mi najwygodniej podjechać, bo mam najwięcej wolnego czasu.
Wszystkie niedziele wszystkie sklepy powinny być zamknięte- bez wyjątku. Nie wierzę że nie dało by się tego zrobić.
Dodałbym do tego jeszcze wszystkie dni ustawowo wolne od pracy/ święta/
Dajcie mi 4 dniowy dzień pracy i spoko – niedziele mogą zostać niehandlowe. Teraz pracując 5 dni w tygodniu, zostaje mi tylko kawałek soboty na zakupy nie raz – sporo sklepów otwartych w soboty jest np. do 13-14 i tyle. W tygodniu po robicie nie ma kiedy iść, bo w tygodniu też nie raz do 17 i elo.
Co do zasady nie ma zakazu handlu w niedzielę, właściciel może jak najbardziej sobie sklep otworzyć i sprzedawać.
Wielkie sieci handlowe mają tysiące udziałowców czyli właścicieli i nic nie stoi na przeszkodzie żeby ruszyli dupy w niedzielę i stanęli na kasie. Prawo tego nie zebrania.
To tak w kwestii formalnej tylko.
Za przeproszeniem, ale co oni tam pierdolą? Ktoś im nakazuje otwierać sklepy w niedzielę? Przy zniesieniu zakazu przynajmniej będzie wybór, komuś się opłaca otwierać sklep w niedzielę? Super, otwieraj i zarabiaj. Komuś się nie opłaca? To nie otwieraj. Ot prosta logika. Ale w międzyczasie za pracę w weekendy powinny być wyższe zarobki, ot chociaż 150% normalnej stawki.
mam dwa dni wolne w tygodniu żeby iść sobie na zakupy do galerii, coś kupić, jedzenie na parę dni, ciuchy, elektronikę. i połowę z tych dni mi chuje zabrali.
co ze studentami albo innymi osobami, które chcą sobie dorobić w weekend na umowie zlecenie?
jak ktoś nie chce pracować w niedziele to niech poszuka sobie innej pracy. jest cała masa zawodów gdzie ludzie muszą pracować w każdy dzień o każdej porze, czy święto, czy kac, czy środek nocy, czy boże narodzenie czy długi weekend majowy. i jakoś żyją.
>i otwieranie sklepów w niedziele się nie opłaca
To niech nie otwiera. Komuś może się opłaci i otworzy.
I bardzo dobrze.