Moim zdaniem to dziwne zabraniać pełnoletnim osobom usprawiedliwiać swoich nieobecności, ale nie znam się na prawie.

by Candle11a

34 comments
  1. Nie wiem czy legalny, ale myślę, że słuszny. W przeciwnym wypadku jest tu spore pole do nadużycia.

  2. Jak cię to bardzo gryzie to spróbuj popisać z nimi (jeśli jeszcze działają), bo się chyba specjalizują w znajdowaniu i walce z nielegalnymi statutami:

    https://spo.olsztyn.pl/

  3. U mnie to było 0 godzin, na zasadzie albo rodzic Cię usprawiedliwia, albo przynosisz zwolnienie od lekarza, więc masz spoko statut.

  4. nie xD, jeżeli masz powód żeby usprawiedliwić więcej godzin to możesz to zrobić

  5. Polecam w tej sprawie zobaczyć działalność Stowarzyszenia Umarłych Statutów. W ich grupie na Facebooku (Umarłe statuty – o prawach ucznia) temat ograniczania wolności pełnoletnich uczniów był wielokrotnie poruszany, więc można nawet szukajką znaleźć.

  6. Ten status jak najbardziej nie jest zgodny z polskim prawem. Zgłoś to do Prawa Marcina

    ![gif](giphy|gZEGqjwi2C0opx0pwf)

  7. Dyskryminacja. Czemu regulamin obejmuje tylko uczniów a uczennice już nie.

  8. Podstawową funkcją usprawiedliwienia nieobecności jest zwolnienie z konsekwencji – pokazanie że miałeś dobry powód i że nie powinno się cie za to karać. Danie ograniczonej liczby takich godzin – szczególnie jeśli usprawiedliwienia od lekarza/rodziców do tej liczby nie wchodzą – brzmi ok, to ekstra przywilej że możesz usprawiedliwić samodzielnie 50 godzin. A zawsze też jest opcja nieobecności nieusprawiedliwionych, za które konsekwencje się należą, nie widzę tu łamania jakiegoś prawa.

  9. Najlepsze jest to, że po 18 roku życia możesz mieć wywalone na statut szkoły i przestać do niej chodzić.
    Chodzenie do szkoły zmienia się z wymuszonego prawem na dobrowolne. Czyli nawet jak będzie gdzie indziej wspomniane 0 godzin to i tak nic Ci nie grozi.
    Poza obniżeniem oceny z zachowania czy niezaliczeniem przedmiotu z powodu nie uczęszczania na ten przedmiot.
    Ale jesteś dorosłym człowiekiem i tylko Ty decydujesz czy chcesz istnieć w tej relacji uczeń-szkoła.

  10. Dziwne to jest, że trzeba było napisać, że pełnoletni jest od 18 roku życia. Ciekaw jestem czy to tak było od początku (co oznacza, że uczniów ma się za niezbyt lotnych) czy później ktoś zaczal zadawać pytania (co oznacza że część osób w szkole nie jest zbyt lotnych).

    Ile to jest 50 godzin lekcyjnych? Około 2 tygodni?

  11. Odezwij się do stowarzyszenia umarłych statutów. Pełnoletni uczeń ma prawo się sam usprawiedliwić. Każdy inny przypadek jest niezgodny z kodeksem cywilnym.

  12. Nie, nie jest. Jak chcesz możesz zgłosić to do stowarzyszenia umarłych statutów. Często pomagają w takich sprawach. Też taka ciekawostka: frekwencją poniżej 50% nie jest powodem do wystawienia niedostatecznej oceny. Całe liceum na frekwencji poniżej 50% i jak byłem wzywany do dyrekcji to nic mi nie byli w stanie zrobić jak wyjechałem z prawem oświatowym. Maturka zdana zajebiście, teraz praca w IT i studia zaoczne informatyczne. Jak uważasz, że dasz radę to nie ma co tracić czasu w szkole.

  13. Ale oni Cię za te nieobecności nie zamykają w więzieniu, tylko dostaniesz obniżoną ocenę albo wywalą Cię ze szkoły. Wolność pełnoletniego właśnie na tym polega, że Ty możesz robić co chcesz, ale inni nadal mogą za to wyciągać konsekwencje. Jak na studiach nie będziesz przychodził na zajęcia obowiązkowe to też Cię wywalą. W pracy tak samo.

  14. U mnie w szkole w ogóle nie akceptowali samo usprawiedliwienia nawet jako pełnoletni. Albo rodzic albo lekarz albo nara.

  15. Możesz też zrobić tak jak ja i mieć wyjebane i chodzić tak żeby mieć ponad 51% obecności na gównoprzemiotach. Co zrobią, obniżą ci ocenę z zachowania?

  16. Prawo oświatowe:
    Art. 99. Obowiązki ucznia określa się w statucie szkoły z uwzględnieniem obowiązków w zakresie:

    1) właściwego zachowania podczas zajęć edukacyjnych;
    2) usprawiedliwiania, w określonym terminie i formie, nieobecności na zajęciach edukacyjnych, w tym formy usprawiedliwiania nieobecności przez osoby pełnoletnie;

    Statut może określić termin i formę, ale nie ilość godzin podlegających usprawiedliwieniu.

  17. Mnie tam dziwi w ogóle opcja samousprawiedliwiania. 😛 W przypadku rodzica przynajmniej jest to ktoś, kto za Ciebie poświadcza. Na studiach sobie samemu usprawiedliwić nieobecności nie da. Albo masz usprawiedliwienie od lekarza, albo nie masz usprawiedliwienia.

    Widzę, że w komentarzach wiele osób zrównuje brak przymusu chodzenia do szkoły z możliwością samousprawiedliwiania – Co ma jedno do drugiego? 😛 Nie musisz chodzić do szkoły, to znaczy masz prawo być nieobecnym, ale to nie znaczy, że nie masz ponieść konsekwencji.

    Wydaje mi się, że ta opcja usprawiedliwiania sobie 50 godzin bez zwolnienia lekarskiego i tak jest uczniowi na rękę.

  18. Czemu pytasz? Nie lubię takiego kombinatorstwa. Dobrze wiesz po co ten przepis jest. Jeśli planujesz opuszczać więcej niż 50 godzin w roku szkolnym, to może po prostu wypisz się ze szkoły? Jesteś dorosły, możesz robić co chcesz.

  19. Jako osoba pełnoletnia zgadzasz się przecież z tym statutem. Nikt nie zmusza Cię do przebywania w tej szkole, ktora w tak jawny sposób ogranicza Twoją wolność /s.

    Obowiązek nauki jest do 18 roku życia. Ja bym poszukał szkoły, której statut mi odpowiada.

  20. Nie ale nic nie zrobisz, uczeń w Polsce nic nie jest w stanie zrobić. Zakaża Ci a Ty będziesz mógł tylko się skarżyć

  21. Legalny? Nie wiem, bo nie wiem jak jest rozpatrywana sama forma usprawiedliwienia (uznaniowo czy obligatoryjnie) ale jest bardzo dojrzały bo daje sporą autonomię dorosłym już uczniom na opuszczenie kilkudziesięciu godzin zajęć bez konsekwencji.

  22. Przypomniałeś mi, jak u nas dyrektor powiedział gdy przekroczyliśmy 18 lat, że możemy się usprawiedliwiać tylko od lekarzy. Wyjaśnienie? Bo w pracy robi się tak samo i czas już nas szykować 🥶🥶🥶 bro za szkołę mi nikt nie płaci xD

  23. Nie przecież jesteś pelnoletni możesz se do ilu chcesz

  24. Legalne bo pewnie zgodnie z par. 1 Statut Szkoły jest najwyższym prawem. Szkoły stanowią terytoria eksterytorialne w ramach RP i zgodnie z prawem to statut szkoły jest najwyżej w hierarchii aktów prawnych

  25. Płatki śniegu; skończycie szkołę to zobaczycie, że pracodawca może też tego wymagać.

Leave a Reply