Co z tego skoro opozycja nie jest gotowa przejąć władzy i większość Polaków świetnie o tym wie i tak też uważa według sondaży.
Poza PIS albo krótką i niestabilną koalicją pozaPIS i ich powrotem mamy jeszcze wyłącznie gorszą opcje czyli koalicja pozaPIS + Konfedercja albo Konfedercja + PIS. Polska po PIS nie wydaje się przesadnie wesołym miejscem.
Uważam że dla pisu to już tylko trudne lata czekają. Ten rok też nie zapowiada się lekko. Oby do tego 2023 któraś z partii opozycyjny wyhodowała wkońcu jaja.
*Wyborcy PiS-u nie przechodzą do opozycji, deklarują się w sondażach jako niezdecydowani, rządzący obóz zrobi wszystko, by ich ponownie zmobilizować. Opozycja nie sprawia dziś wrażenia siły zdolnej sprawnie przejąć władzę i realnie zmierzyć się ze stojącymi przed Polską wyzwaniami.*
To. Nic na wyborców PiS nie działa tak mobilizująco jak wizja powrotu Tuska. Kiedy go nie było w układance to wyborcy PiS nie miał kim straszyć. Teraz, jak widać, już ma. Przed wyborami niezdecydowani przestraszeni wizją Tuska zagłosują na PiS.
Dodatkowo przed powrotem Tuska wizja zjednoczonej opozycji była bliższa niż kiedykolwiek – Trzaskowski jako lider PO prawdopodobnie usiadłby do stołu z innymi liderami opozycji traktując ich jak równych sobie, Tusk zaakceptowałby ich tylko w roli podnóżków, co zresztą obecnie widać na przykładzie wojny z Lewicą i Hołownią.
No i oczywiście potykanie się o własne nogi – patrz Lewica i telenowela jednoczenia się i podziałów oraz PO bez żadnych programowych propozycji.
Osobiście mam wrażenie, że opozycja to w ogóle nie chce przejąć władzy, ale głupio to powiedzieć otwarcie. Nie dziwię się – ten burdel jest nie do posprzątania.
5 comments
Co z tego skoro opozycja nie jest gotowa przejąć władzy i większość Polaków świetnie o tym wie i tak też uważa według sondaży.
Poza PIS albo krótką i niestabilną koalicją pozaPIS i ich powrotem mamy jeszcze wyłącznie gorszą opcje czyli koalicja pozaPIS + Konfedercja albo Konfedercja + PIS. Polska po PIS nie wydaje się przesadnie wesołym miejscem.
Uważam że dla pisu to już tylko trudne lata czekają. Ten rok też nie zapowiada się lekko. Oby do tego 2023 któraś z partii opozycyjny wyhodowała wkońcu jaja.
*Wyborcy PiS-u nie przechodzą do opozycji, deklarują się w sondażach jako niezdecydowani, rządzący obóz zrobi wszystko, by ich ponownie zmobilizować. Opozycja nie sprawia dziś wrażenia siły zdolnej sprawnie przejąć władzę i realnie zmierzyć się ze stojącymi przed Polską wyzwaniami.*
To. Nic na wyborców PiS nie działa tak mobilizująco jak wizja powrotu Tuska. Kiedy go nie było w układance to wyborcy PiS nie miał kim straszyć. Teraz, jak widać, już ma. Przed wyborami niezdecydowani przestraszeni wizją Tuska zagłosują na PiS.
Dodatkowo przed powrotem Tuska wizja zjednoczonej opozycji była bliższa niż kiedykolwiek – Trzaskowski jako lider PO prawdopodobnie usiadłby do stołu z innymi liderami opozycji traktując ich jak równych sobie, Tusk zaakceptowałby ich tylko w roli podnóżków, co zresztą obecnie widać na przykładzie wojny z Lewicą i Hołownią.
No i oczywiście potykanie się o własne nogi – patrz Lewica i telenowela jednoczenia się i podziałów oraz PO bez żadnych programowych propozycji.
Osobiście mam wrażenie, że opozycja to w ogóle nie chce przejąć władzy, ale głupio to powiedzieć otwarcie. Nie dziwię się – ten burdel jest nie do posprzątania.
ja jebie, administracyjny pitol wrócił