Jest to w jakimś normalnym formacie? Bo przysiegam, Twitter jest absolutnym koszmarem używalności, i tak jak rozumiem polityków debili ze nie potrafia niczego normalnego używać, to tu jestem zszokowany
Krzywa się wypłaszcza… do pionu😅
Odkładałem dawkę przypominającą na po urlopie ale jednak pójdę dzisiaj. Po prostu strach się bać.
Nie jestem przekonana, że to aż tak poszybuje w statystykach. Odnosimy się do krajów, w których ludzie się testują. W UK praktycznie każdy sobie robi kilka razy w tygodniu testy antygenowe (albo robił, zanim zaczęło ich u nich brakować). U nas ludzie mają wy…bane. Testy robią osoby wyjeżdżające zagranicę (a chwilowo słaby na to sezon), osoby relatywnie ciężko przechodzące infekcję oraz garstka osób odpowiedzialnych.
Omikron u większości chorych daje objawy typowego przeziębienia, a u zaszczepionych boosterem nawet i nie to. Zdecydowana większość osób w takiej sytuacji nie sięgnie po żaden test.
Stawiam, że nie przekroczymy 50k w statystykach. Co nie znaczy, że każdy Polak się z omikronem nie zetknie, bo to jest IMO nieuniknione.
7 comments
Źródło to ten [wątek na Twitterze](https://twitter.com/mocos_covid/status/1479529890856816644). Polecam przeczytać całość.
Od połowy stycznia do połowy lutego wykres jest płaski, gdyż będzie dużo więcej przypadków niż Polska jest w stanie wykonać testów.
Symulacja prawdziwej liczby przypadków (zakładając nieograniczoną liczbę testów) [jest tutaj](https://pbs.twimg.com/media/FIhgnKcXwAM-Rfl?format=jpg&name=medium). Szczyt to ok. 2,25 miliona przypadków dziennie.
Jest to w jakimś normalnym formacie? Bo przysiegam, Twitter jest absolutnym koszmarem używalności, i tak jak rozumiem polityków debili ze nie potrafia niczego normalnego używać, to tu jestem zszokowany
Krzywa się wypłaszcza… do pionu😅
Odkładałem dawkę przypominającą na po urlopie ale jednak pójdę dzisiaj. Po prostu strach się bać.
Co polski rząd na to:
[https://www.youtube.com/watch?v=VzGRbBYbdeI](https://www.youtube.com/watch?v=VzGRbBYbdeI)
😉
Amogus
Nie jestem przekonana, że to aż tak poszybuje w statystykach. Odnosimy się do krajów, w których ludzie się testują. W UK praktycznie każdy sobie robi kilka razy w tygodniu testy antygenowe (albo robił, zanim zaczęło ich u nich brakować). U nas ludzie mają wy…bane. Testy robią osoby wyjeżdżające zagranicę (a chwilowo słaby na to sezon), osoby relatywnie ciężko przechodzące infekcję oraz garstka osób odpowiedzialnych.
Omikron u większości chorych daje objawy typowego przeziębienia, a u zaszczepionych boosterem nawet i nie to. Zdecydowana większość osób w takiej sytuacji nie sięgnie po żaden test.
Stawiam, że nie przekroczymy 50k w statystykach. Co nie znaczy, że każdy Polak się z omikronem nie zetknie, bo to jest IMO nieuniknione.