Ziobro o Pegasusie: to bajki dla dzieci, że tego rodzaju programy naruszają polskie prawo

10 comments
  1. Czy to zwykłe pisowskie odwracanie kota ogonem?

    Dla mnie faktycznie nie jest aferą to, że Polska posiadała to oprogramowanie, aferą jest JAK dokonano zakupu, Z JAKICH środków oraz KOGO podsłuchiwano – bez zgody sądu.

    Bo już abstrahując od podsłuchiwania Brejzy w trakcie kampanii wyborczej – i nielegalnego wykorzystania tych materiałów później przez TVP, to same te trzy podpunkty są kryminalne.

  2. Jestem prawie zaniepokojony wyglądem Pana Ministra. Jakiś taki blady, cienie pod zapadniętymi oczami, wargi też nie tak zaciśnięte jak zwykle. Trochę przypomina to, jak niedawno wyglądał Gowin. Chyba źle sypia.

  3. A co to za wycofywanie się na z góry upatrzone pozycje? Taka zmiana narracji z zarzutem podsłuchiwania opozycji.

    Najpierw nie zdradzamy, z czego korzystają polskie służby.

    Potem, że w sumie nikt nie był podsłuchiwany i to bzdura.

    Następnie, że jednak zakupiliśmy Pegasusa i to byłaby kompromitacja służb, gdybyśmy Pegasusa nie mieli.

    Teraz, że to bajki dla dzieci, że tego rodzaju programy naruszają polskie prawo. No sam program nie, ale skorzystanie z niego w sposób nielegalny – już tak. Te ich półprawdy.

    Rany boskie jak ja nie cierpię tych ludzi. Serio Niesiołowski to była przy nich lekko drażniąca mucha.

Leave a Reply