Stabilnie, bo górników zboże z Ukrainy nie obchodzi. Poczekam jak za parę lat zamkną im ten kurwidołek to będzie zabawnie.
Przysięgam jak przez te blokady zostanę chociaż 1 minę dłużej w pracy to zacznę im jeździć po sionym
Dobrze, że rolnicy walczą o swoje ale serio… Rozwalać cały dzień postronnym osobom? Niech jadą na Warszawę z pełnymi beczkami gnojowicy i tam, pod odpowiednim adresem wyleją zawartość
Dlaczego wszyscy jadą na wschód?
I czym rolnicy różnią się od górników, przyjeżdżających pod kancelarię premiera palić opony?
Jedna i druga grupa:
– nie chce się dostosować do nowych realiów i zmieniającej się rzeczywistości (mimo że to nie są zmiany w 3 lata, tylko trwające kilkanaście-kilkadziesiąt lat i wszyscy o nich trąbią),
– nie chce zmieniać swojego podejścia, sposobu pracy, wydajności i opłacalności (“*najlepiej żeby było tak jak było zawsze, po staremu*”),
– nie rozumie konkurencyjności współczesnego świata i że to już nie są królestwa z XV wieku,
– chce, żeby ich koszty ponosiło społeczeństwo i państwo.
Skąd masz te mapkę?
Nie dają bo szczęśliwie praca zdalna. Ale rozumiem rolników i mam nadzieję, że problemy, które wzięli na tapetę będą rozwiązane.
Chyba, że patrząc po komentarzach jebać rolników bo przeszkadzają mi w życiu i niech się ogarną, a problemy po cichu załatwią.
Zaplanowany strajk, ogłoszony co, gdzie i kiedy, nie dzika burda jak w Francji miewamy, postulaty zrozumiałe i realne do poprawy to jako naród zamiast wesprzeć mamy to gdzieś i najlepiej jakby strajkujący wypieprzali.
Rolnicy? Ci sami co nie płacą ZUSu, podaktów, biorą dopłaty i głosują na PiS?
Chcą wsparcia?

A w Częstochowie pusto, nikt nie jedzie na pielgrzymkę przedporotestową? Hmmm… Szczecin i Lublin też na spokojnie
100% ich popieram.
w krakowie rolników zatrzymały korki i podobno od razu zawrotka
Nie muszę iść do szkoły przez to
Widać zabory
Dwa weekendy w miesiącu widzę się z dziewczyną (ona Białystok, ja Lublin). Aktualnie jedzie do mnie busem, wyjechała 8:30, przeważnie była 13-13:30… Teraz nie wiadomo czy będzie na 17. Niech jadą na granicę i na wiejską. Niszczyć dzień zwykłym postronnym osobom. Zajebisty pomysł.
Jakoś protest mnie nie dotyczy bo najbliższe zgromadzenia tego protestu to Mikołowie i tychy gdzie się i tak nie wybieram aktualnie
15 comments
Stabilnie, bo górników zboże z Ukrainy nie obchodzi. Poczekam jak za parę lat zamkną im ten kurwidołek to będzie zabawnie.
Przysięgam jak przez te blokady zostanę chociaż 1 minę dłużej w pracy to zacznę im jeździć po sionym
Dobrze, że rolnicy walczą o swoje ale serio… Rozwalać cały dzień postronnym osobom? Niech jadą na Warszawę z pełnymi beczkami gnojowicy i tam, pod odpowiednim adresem wyleją zawartość
Dlaczego wszyscy jadą na wschód?
I czym rolnicy różnią się od górników, przyjeżdżających pod kancelarię premiera palić opony?
Jedna i druga grupa:
– nie chce się dostosować do nowych realiów i zmieniającej się rzeczywistości (mimo że to nie są zmiany w 3 lata, tylko trwające kilkanaście-kilkadziesiąt lat i wszyscy o nich trąbią),
– nie chce zmieniać swojego podejścia, sposobu pracy, wydajności i opłacalności (“*najlepiej żeby było tak jak było zawsze, po staremu*”),
– nie rozumie konkurencyjności współczesnego świata i że to już nie są królestwa z XV wieku,
– chce, żeby ich koszty ponosiło społeczeństwo i państwo.
Skąd masz te mapkę?
Nie dają bo szczęśliwie praca zdalna. Ale rozumiem rolników i mam nadzieję, że problemy, które wzięli na tapetę będą rozwiązane.
Chyba, że patrząc po komentarzach jebać rolników bo przeszkadzają mi w życiu i niech się ogarną, a problemy po cichu załatwią.
Zaplanowany strajk, ogłoszony co, gdzie i kiedy, nie dzika burda jak w Francji miewamy, postulaty zrozumiałe i realne do poprawy to jako naród zamiast wesprzeć mamy to gdzieś i najlepiej jakby strajkujący wypieprzali.
Rolnicy? Ci sami co nie płacą ZUSu, podaktów, biorą dopłaty i głosują na PiS?
Chcą wsparcia?

A w Częstochowie pusto, nikt nie jedzie na pielgrzymkę przedporotestową? Hmmm… Szczecin i Lublin też na spokojnie
100% ich popieram.
w krakowie rolników zatrzymały korki i podobno od razu zawrotka
Nie muszę iść do szkoły przez to
Widać zabory
Dwa weekendy w miesiącu widzę się z dziewczyną (ona Białystok, ja Lublin). Aktualnie jedzie do mnie busem, wyjechała 8:30, przeważnie była 13-13:30… Teraz nie wiadomo czy będzie na 17. Niech jadą na granicę i na wiejską. Niszczyć dzień zwykłym postronnym osobom. Zajebisty pomysł.
Jakoś protest mnie nie dotyczy bo najbliższe zgromadzenia tego protestu to Mikołowie i tychy gdzie się i tak nie wybieram aktualnie