Pytanie tylko z jakiego kraju ta polska żywność pochodzi 😀
> Zakażenie polskiego mięsa wydaje się jednak wręcz niemożliwe, przy ilości antybiotyków, jaką faszerowane są zwierzęta w naszym kraju. **Polska zajmuje drugie miejsce w Europie pod względem zużycia w hodowli zwierząt najsilniejszych antybiotyków stosowanych w leczeniu chorób u ludzi.**
Chyba zaczynam rozumieć wegan…
Tak a propos… *Drugim źródłem zakażeń mogą być produkty pochodzenia roślinnego, jak sałata czy orzeszki ziemne – statystycznie jest to pół na pół zachorowań*
Tyle się ostatnio mówi o solidarności z rolnikami i producentami żywności… a Ci sami producenci i rolnicy faszerują żywność antybiotykami, solankami, konserwantami, stosują tyle sztucznych nawozów ile się da…
Jakość mięsa, pieczywa oraz owoców i warzyw strasznie obniżyła się od okresu sprzed wejścia do UE.
Wielu młodszych tego nie pamięta, ale kiedyś jakość oferowana obecnie niemal wyłacznie przez rzemieślniczych rzeźników/piekarnie była standardem.
Warzywa i owoce pachniały. Teraz trzeba szukać stoiska ze zdrową żywnoscią by poczuć np. zapach pomidorów czy marchewki.
Gdy kiedyś smażyło się np. mięso to nie wyciekała z niego masa przypalającego się płynu.
Spróbujcie usmażyć boczek w kostkach z Lidla i taki od bardzo dobrego rzeźnika. Ten prawdziwy się powoli wytapia. Marketowy wyda z siebie masę płynu, który się niemal natychmiast przypali.
Jajka… jak smakuje i pachnie prawdziwe jajko z kury, która sobie biega po podwórku i żre robale, a takie z fermy…
Chleb? Prawdziwy chleb się powoli wysusza i długo pozostaje jadalny. Sztuczny zaczyna pleśnieć na 3 dzień.
5 comments
Artykuł sponsorowany przez….
Pytanie tylko z jakiego kraju ta polska żywność pochodzi 😀
> Zakażenie polskiego mięsa wydaje się jednak wręcz niemożliwe, przy ilości antybiotyków, jaką faszerowane są zwierzęta w naszym kraju. **Polska zajmuje drugie miejsce w Europie pod względem zużycia w hodowli zwierząt najsilniejszych antybiotyków stosowanych w leczeniu chorób u ludzi.**
Chyba zaczynam rozumieć wegan…
Tak a propos… *Drugim źródłem zakażeń mogą być produkty pochodzenia roślinnego, jak sałata czy orzeszki ziemne – statystycznie jest to pół na pół zachorowań*
[https://www.portalspozywczy.pl/mieso/wiadomosci/zrodlem-zakazen-salmonelloza-moga-byc-takze-produkty-pochodzenia-roslinnego-wideo,160782.html](https://www.portalspozywczy.pl/mieso/wiadomosci/zrodlem-zakazen-salmonelloza-moga-byc-takze-produkty-pochodzenia-roslinnego-wideo,160782.html)
I jeszcze to…
https://preview.redd.it/vaqm6slzoqhc1.jpeg?width=1080&format=pjpg&auto=webp&s=acadd7f37b471e76ad03d06d56e02fb900ec8ce1
[https://www.statista.com/statistics/630954/salmonellosis-cases-reported-europe/](https://www.statista.com/statistics/630954/salmonellosis-cases-reported-europe/)
Tyle się ostatnio mówi o solidarności z rolnikami i producentami żywności… a Ci sami producenci i rolnicy faszerują żywność antybiotykami, solankami, konserwantami, stosują tyle sztucznych nawozów ile się da…
Jakość mięsa, pieczywa oraz owoców i warzyw strasznie obniżyła się od okresu sprzed wejścia do UE.
Wielu młodszych tego nie pamięta, ale kiedyś jakość oferowana obecnie niemal wyłacznie przez rzemieślniczych rzeźników/piekarnie była standardem.
Warzywa i owoce pachniały. Teraz trzeba szukać stoiska ze zdrową żywnoscią by poczuć np. zapach pomidorów czy marchewki.
Gdy kiedyś smażyło się np. mięso to nie wyciekała z niego masa przypalającego się płynu.
Spróbujcie usmażyć boczek w kostkach z Lidla i taki od bardzo dobrego rzeźnika. Ten prawdziwy się powoli wytapia. Marketowy wyda z siebie masę płynu, który się niemal natychmiast przypali.
Jajka… jak smakuje i pachnie prawdziwe jajko z kury, która sobie biega po podwórku i żre robale, a takie z fermy…
Chleb? Prawdziwy chleb się powoli wysusza i długo pozostaje jadalny. Sztuczny zaczyna pleśnieć na 3 dzień.