Polscy mężczyźni umierają młodo i częściej popełniają samobójstwa. Szokujące dane GUS

by BowelMan

33 comments
  1. Szokujące, ale znane od parunastu lat jak nie lepiej

  2. Spokojnie, problem zostanie już niedługo rozwiązany dzięki związkom zawodowym i lepszemu transportowi publicznemu

  3. Dla jednych szokujące, dla naszej Pani Ministry od równości jakieś tam niewarte uwagi brednie. Ważne panie Mareczku to są związki partnerskie..

  4. Oh nie to GUS teraz odkrył to co Amerykanie wiedzą od 80 lat?

  5. Samobójstwa samobójstwami, ale jeśli chodzi o umieranie młodo, jakoś nie wyobrażam sobie zbyt wielu kobiet, które wspinałyby się po piorunochronie, jechały motocyklem 250 km/h po autostradzie, żeby nagrać filmik, ustawiały się na napierdalanie z kibickami innego klubu piłkarskiego i ogólnie kierowały się w życiu przede wszystkim dewizą „eee, nie bądź pizda”.

    Chodzi mi o to, że trochę sami się niekiedy prosimy.

  6. To bardzo smutne, co powiecie na późniejszy wiek emerytalny i obowiązkową służbę wojskową?

  7. >Polscy mężczyźni umierają młodo i częściej popełniają samobójstwa

    Na szczęście to nie ma znaczenia bo w razie czego wyślą nas na front gdzie będziemy mogli umrzeć młodo tak czy srak

  8. Ale to kobiety mają więcej prób samobójczych więc kto ma gorzej?

  9. Biedne kobiety, które muszą opłakiwać stratę partnerów, mężów, synów.

  10. Rozumiem, postawimy więcej domów pomocy samotnym matkom w takim razie

  11. Git, mniejsza konkurencja na rynku pracy to może akurat dostanę jedną zanim samemu ustąpię miejsca kolejnemu

  12. Cholerni faceci we wszystkim muszą być lepsi, muszą stanowić większość samobójców, większość bezdomnych, większość pracujących w najmniej płatnych pracach, większość samotnych, większość umierających na wojnie. Ogólnie jestem lewakiem, ale jak jakaś wanna be feministka mi wylatuje ze statystykami o tym jak facetom jest lepiej bo zarabiają więcej niż kobiety to lubię przytaczać też te statystyki. Btw., w Polsce wage gap i tak jest mały w skali światowej.

  13. Szokujące to jest to, że nadal nikt z tym niczego nie robi bo przecież problemy wszystkich innych są ważniejsze. Nawet zwierzęta dostają więcej pomocy i okazuje się im więcej empatii. Mężczyźni są na szarym końcu pomimo tego ile wnoszą do społeczeństwa i gospodarki.

  14. Who cares, zaraz przywrócimy pobór i wyślemy facecików bronić kraju i Europy.

    Najwyżej po wojnie nam kobietki nowych zrobią.

    I tak się toczy na tym padole. Po staremu.

  15. To znaczy, to wszystko jest bardzo przykre ale na pewno nie szokujące. Wiadome od lat.

  16. Bardzo ciekawa zależność istnieje na tym subie, za każdym razem gdy próbujesz choć trochę zniuansowac ten temat to zostaniesz zasypany w ciągu 40m minusami i komciami z redpillowych kont.

  17. Nie dziwią mnie te dane. Spośród ludzi ,które znałem które popełniły samobójstwo to 3 mężczyźni przedział wiekowy 17-30lat .

    RIP bracia kiedyś się spotkamy

  18. Nie ma w tym nic ani szokującego ani niezwykłego.

  19. Kocham te komentarze, które, w duchu poprzedniej dyskusji o nastrojach antyfeministycznych, sprowadzają się do:

    “Ważny temat, ale spokojnie, zaraz wybudujemy więcej domów samotnych matek”

    albo

    “hehe, to jak te dodatki dla kobiet, wariacie?”

    Na litość boską, panowie. Samotne matki i domy pomocy dla nich NIE SĄ WASZYM WROGIEM. Kobiety i programy pomocy dla nich TO NIE WASZ BOSS OSTATECZNY. Czy naprawdę sądzicie, że odbierając pomoc finansową dla samotnych matek zmienicie cokolwiek w statystykach samobójstw? Trzeba zabić jakąś inicjatywę, dotyczącą innej grupy społecznej, żeby zrobić miejsce na Wasze problemy? Nie rozumiem tego antagonizowania.

    Czy nie uważacie, że inicjatywa typu zorganizowanie marszu, pisanie listów do polityków, którzy mają bezpośredni wpływ na te kwestie, dyskusja o tym DLACZEGO statystyki są takie, jak można je zmienić i, np. co robicie we własnym zakresie, żeby Wasi synowie nie mieli problemów emocjonalnych, jest bardziej konstruktywna, niż jebanie kobiet za to, że też mają problemy? Albo heheszkowanie, że hehe panie Areczku, dla pana to późniejsza emerytura, a nie psycholog. Wiele z tych kobiet, Wasze matki, żony, siostry, przyjaciółki i córki, Was w tych inicjatywach poprą. Nikt nie chce żebyście ginęli, ale tak jak kobiety musiały wywalczyć sobie pewne prawa, które Wam może wydają się oczywistością, może i dla Was przyszedł czas manifestacji w walce o swoje.

  20. Nie ma w tych statystykach nic szokującego, natomiast ciekawe jest to, co jest całkowicie przemilczane: klasowy wymiar tych nierówności.

    Różnica w przeżyciu 10% najbogatszych ludzi między mężczyznami a kobietami to głównie kwestia biologii (chromosom Y jest gorszy od drugiego chromosomu X bo ma jedną nóżkę mniej, więc mniej kopii zapasowych niektórych genów). Ale ta różnica rośnie tym bardziej, im bardziej w dół hierarchii finansowej jedziemy i to już wynika z kapitalizmu i wyciskania wartości dodanej dla udziałowców.

    Przeciętny mężczyzna mieszkający na Wilanowie żyje dłużej niż przeciętna kobieta mieszkająca na Pradze.

    https://zdrowie.pap.pl/byc-zdrowym/raport-o-stanie-zdrowia-warszawiakow-10-lat-roznicy-miedzy-dzielnicami

  21. No i? Mężczyźni ciągle są i będą szmaceni przez rząd i szeroko rozumiane społeczeństwo. Kaczyński z Tuskiem mają ważniejsze sprawy na głowie niż zajmowanie się takimi “drobnostkami”.

  22. “Osoby LGBT” popełniają samobójstwa – No bo całe społeczeństwo na nich sra. Trzeba ustawowo zakazać homofobii

    Mężczyźni popełniają samobójstwa – Bo przez toksyczną męskość i patriarchalną kulturę wstydzą o swoich uczuciach rozmawiać. Kobiety powinne mieć większy wpływ na kulture to by ich lepiej wychowały

  23. Nie wiem czy jest w artykule, bo dopiero po robocie bedzie czas przeczytac, ale gdyby nie bylo, to ciekawostka dla zainteresowanych.

    Mezczyzni nie tylko “czesciej” popelniaja samobojstwa, ale wrecz dysproporcja miedzy samobojstwami mezczyzn a kobiet w naszym kraju jest…najwyzsza w Europie. Doslownie.

    [https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_suicide_rate](https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_suicide_rate)

    A jak spojrzymy sobie na starsze dane, to bylo jeszcze gorzej.

    [https://apps.who.int/gho/data/node.main.MHSUICIDEASDR?lang=en](https://apps.who.int/gho/data/node.main.MHSUICIDEASDR?lang=en)

    Wiem, ze kobiety tez maja swoje problemy w tym kraju, jak kazdy, ale jak patrze na powyzsze dane, a potem widze te wszystkie emocjonalne manipulacje pod tytulem “pieklo kobiet” to…ehh.

  24. > Wedle aktualnych tablic, kobieta przechodząca na emeryturę w wieku 60 lat w lutym 2024 r. ma przed sobą średnio 254,3 miesiące dalszego trwania życia, a mężczyzna przechodzący na emeryturę w wieku 65 lat w tym samym lutym 2024 r. ma przed sobą 210 miesięcy życia. Tak naprawdę jednak zarówno owo 254,3, jak i 210 jest wartością UŚREDNIONĄ DLA OBU PŁCI. Gdyby GUS tworzył osobne tablice dla kobiet i dla mężczyzn, mogłoby się okazać, że Polka przechodząca na emeryturę w wieku 60 lat ma przed sobą średnio ponad 300 miesięcy życia, a Polak przechodzący na emeryturę w wieku 65 lat ma przed sobą 150 miesięcy życia.

    Kompletnie nie rozumiem tego akapitu, ale nie mam pewności, czy to nie efekt bólu głowy. Pomoże ktoś?

    Akapit twierdzi, że uśrednione dane dla każdej płci nie są poprawnie uśrednione dla każdej płci z osobna. Nie ma to jednak dla mnie sensu, bo gdybyśmy liczyli jedną średnią dla mężczyzn i kobiet jednocześnie, to byśmy mieli jedną średnią, a nie dwie różne średnie dla różnych płci. Jedyne co mi przychodzi do głowy, co mogłoby tłumaczyć powyższy zarzut, to że średnia długości bycia na emeryturze danej płci mogłaby być liczona względem średniej długości życia wszystkich polaków. A nie wydaje mi się, żeby tak było, bo wtedy mężczyźni mieliby równo 5 lat krótszy czas życia na emeryturze, nie 3.7 lat, bo przechodzą na emeryturę te 5 lat później.

    Druga rzecz, która mi nie pasuje, to “mogłoby się okazać”. Normalnie od takiego zwrotu zapala mi się czerwona lampka w głowie, że to co następuje po takim zwrocie jest czymś wyssanym z palca, specjalnie wybranym przez autora, żeby pchać wybraną narrację bez posiadania żadnych danych na poparcie tej tezy. Są jednak przypadki gdy ktoś używa tego sformułowania by pokazać, że posiadane dane są niewystarczające, bo mogą ukrywać interesujące nas sytuacje, ale nie jestem przekonany czy to jest jeden z tych przypadków – m.in. z powodu problemu “średnich” o których pisałem powyżej.

Leave a Reply