Artystka umyślnie zakaziła się COVID-19. Zmarła, a syn obwinia antyszczepionkowców

18 comments
  1. Sama chciała, sama umarła. Proszę bardzo, jej wola.

    Pozwólmy ludziom wybierać jak chcą umrzeć, w końcu wszystkich nas to czeka. Nie pozwalajmy za to na zmuszanie nas do umierania za ich przekonania.

  2. Tak to już jest, że propaganda nie pozostaje bez efektu. Jasne, antyszczepionkowcy sami jej nie zabili, nie mniej jednak oszukali ją w taki sposób, że nie była już w stanie samodzielnie myśleć i w wyniku tych szkodliwych poglądów zmarła.

    Wkurza mnie to, że w tych środowiskach panuje taki kompletny brak odpowiedzialności za własne słowa. Tak samo, gdy szczuje sie na mniejszości, potem ktoś nie wytrzyma i dojdzie do przemocy, a szczujący mają się za niewinnych, bo przecież to nie oni zaatakowali. Paranoja.

  3. Wszedłem żeby napisać, że całe szczęście nie można się głupotą zarazić, ale z dnia na dzień jestem tego coraz mniej pewny.

  4. Czyli gość szuka winnych głupoty swojej matki. Jeśli ktoś daje wiarę szurskim rewelacjom to jest zwyczajnie głupi. Zamiast zakazywać szerzenia głupot, powinno się uczyć ludzi jak nie być głupimi. Tylko, że wtedy rządy, zorganizowane religie i korporacje miałyby ciężkie życie.

    Wyobraźcie sobie rząd który dostał się na stanowiska bez populistycznej kiełbasy wyborczej. Związek wyznaniowy mający zwolenników tylko dzięki głoszeniu i wprowadzaniu w życie zasad moralnych, bez kierowania przekonaniami jednostek. Korporacje bez możliwości wciskania ludziom H2O jako cudownego zamiennika wody pitnej, chociaż droższego o 300% lub wydawcę medialnego obiektywnie opisującego zdarzenia.

  5. Jako że covid jest przenoszony drogą kropelkową to wymagało by najlepszego detektywa świata by stwierdzić że zaraziła się po 1.5 roku właśnie teraz i od kogo.

  6. Żyj w XXI wieku, erze medycyny.

    Wybierz selekcję naturalną.

    Dalej działa.

    **************

    To jest całkiem nawet zabawne. Ludzie którym dziś się wydaje że są zdrowi i mają silny organizm, jeszcze 100 lat temu wędrowali do piachu w wieku nastu lat. Szła sobie choroba zakaźna przez wsie i miasteczka i było nara. Oczywiście ci słabi to i nastu lat nie widzieli. A starość średnio kończyła się w okolicach 50.

  7. Z artykułu wynika, że ona sama była antyszczepionkowcem… Syn oczywiście chce zwalić winę na kogoś innego, ale ile można? Pandemia trwa już prawie 2 lata, dane na temat zachorowań, zgonów, szczepionek itd. są łatwo dostępne. Jeśli komuś bardziej podoba się antyszczepionkowa propaganda i postanowi ignorować rzeczywistość i ryzykować własne życie (i życie tych, których bezmyślnie zarazi), to jest decyzja za którą musi wziąć odpowiedzialność.

  8. Osobiście się nie mam zamiaru zaszczepić. Jeżeli trzeba będzie to umrę. Babka nie była najmłodsza i mimo to się specjalne zaraziła! Co może pójść nie tak?

Leave a Reply