Policja mogła mi wtargnąć do domu i go przeszukać, a prokuratura to zatwierdziła dopiero kilka dni później. Wszystko zgodnie z prawem.

7 comments
  1. To co, mamy już białoruś czy jeszcze musimy chwilę poczekać? Bo pod ruskim pantoflem to i tak już do dawna siedzimy.

  2. Niestety, w tym kraju organy ścigania mogą prawie wszystko.
    Dlatego tak ważne są demokratyczne mechanizmy kontroli i nadzoru władz.
    Ale dla większości narodu dopóki micha jest pełna, to jest ok…

  3. Niestety też miałem z tym styczność. Co to za durne stwierdzenie w ogóle, że “wskazane czynności zostały zasadnie przeprowadzone bez uprzedniego wydania przez prokuratora postanowienia, albowiem zwłoka w wykonaniu tych czynności groziłaby utratą dowodów przestępstwa.”.

    Czy tą formułką nie da się uzasadnić KAŻDEGO przeszukania? Coooooooś się znajdzie, więc jak znajdzie się to była uzasadniona groźba utraty tego, a więc przeszukanie było zasadne. I tyle, leżeć.

  4. Nie ukrywam, strasznie mnie to boli. Takie chore i okropnie bezkarne państwo. I kurde nadal istnieje multum ludzi. którzy uważają, że w Polsce wszystko jest teraz ok.

  5. Ja tylko chciałbym wiedzieć, jak to możliwe, że policja wyciągnęła twoje dane od operatora, a nie sprawdziła bilingów za dzień, gdy doszło do zdarzenia.

    Wielce to dziwne, nieprawdaż?

Leave a Reply