Powiem że jedzenie gotowych produktów od nieznajomych ludzi jest dość odważne.
Nawet jeśli jest zatrucie to lepiej jeść kotlety z całym miastem niż gó..no samemu.
Kontekst?
[removed]
W mojej robocie na stołówce raz podali zatrutą sałatkę i całą zmianę na produkcji wymiotło na L4 z powodu zatrucia, kilka osób do szpitala trafiło xD
Kiedyś czytałem historię, jak za PRL gość z Wrocławia wybrał się pekapem z grupą na żagle.
Mieli międzylądowanie w stolicy i w dworcowej jadłodajni towarzystwo przyuważyło Krem Sułtański. Coś jak na tamte czasy na totalnym wypasie w wysokiej szklance, deser przyozdobiony owocami, garaletka. Wszyscy pozamawiali, siedli przy stołach – ale narrator zapomniał łyżeczki i wrócił sie do baru. W międzyczasie do jego smakołyku dorwał się jakiś bezdomny, cóż, przepadło, pojechali dalej.
I w tym drugim pociągu była taka grupowa siódema w skali bristolskiej – że narrator modlił się za zdrowie swego wybawcy.
Dobra walcie mi te minusy jeśli trzeba, ale dodam że jeśli skomentujesz na r/Polska coś co bije w poryte lewicowe społeczeństwo i nastroje prodestrukcyjne to masz bana i minus 20. Więc biorę na moją męską klate następne -20. Je…ć sałate. Wolę kotlety.
7 comments
Powiem że jedzenie gotowych produktów od nieznajomych ludzi jest dość odważne.
Nawet jeśli jest zatrucie to lepiej jeść kotlety z całym miastem niż gó..no samemu.
Kontekst?
[removed]
W mojej robocie na stołówce raz podali zatrutą sałatkę i całą zmianę na produkcji wymiotło na L4 z powodu zatrucia, kilka osób do szpitala trafiło xD
Kiedyś czytałem historię, jak za PRL gość z Wrocławia wybrał się pekapem z grupą na żagle.
Mieli międzylądowanie w stolicy i w dworcowej jadłodajni towarzystwo przyuważyło Krem Sułtański. Coś jak na tamte czasy na totalnym wypasie w wysokiej szklance, deser przyozdobiony owocami, garaletka. Wszyscy pozamawiali, siedli przy stołach – ale narrator zapomniał łyżeczki i wrócił sie do baru. W międzyczasie do jego smakołyku dorwał się jakiś bezdomny, cóż, przepadło, pojechali dalej.
I w tym drugim pociągu była taka grupowa siódema w skali bristolskiej – że narrator modlił się za zdrowie swego wybawcy.
Dobra walcie mi te minusy jeśli trzeba, ale dodam że jeśli skomentujesz na r/Polska coś co bije w poryte lewicowe społeczeństwo i nastroje prodestrukcyjne to masz bana i minus 20. Więc biorę na moją męską klate następne -20. Je…ć sałate. Wolę kotlety.