Tagliatelle z pesto domowej roboty i suszonymi pomidorami.
Carbonara
Jak to tak, dawać zdjęcie bez przepisu?
pice zrobiłem.
Ramen miso
Wygląda wyśmienicie, smacznego.
Ja byłem dzisiaj w restauracji – comber z jelenia z warzywami i gratin ziemniaczany.
Pomidorowa 😛
takiej jeszcze nie jadłem, a wygląda zacnie
można prosić o przepis?
Placki ziemniakowe.
Byłem u dziadków sufit poszpachlowzc, dostałem schabowe z mizerią i ziemniakami. Najlepsza zapłata
>a Wy co mieliście na obiad?
faszerowane ciasto na pierogi ruskie.
Leczo z Gulety
zupke z papierka 🙁 teraz patrze na to i jestem głodna lol
Dla chętnych podrzucam przepis:
Papryki kroimy na pół jak na obrazku, pozbywamy się nasion i białych części. Solimy środek papryk (równomiernie).
Farsz może być różny. W tym przypadku akurat użyliśmy stir fry w sosie teriyaki z poprzedniego dnia (z cienkim ryżowym makaronem), ale zazwyczaj robimy na bazie kaszy albo ryżu:
Najprościej z kuskusem – kostkę rosołową wrzucamy do szklanki, zalewamy wrzątkiem do pełna i mieszamy. Wsypujemy kuskus do jakiejś miski, zalewamy bulionem z poprzedniego zdania i ew. wrzątkiem jeśli jest za mało – chcemy by kuskus miał wystarczająco dużo płynu do wchłonięcia (najlepiej zajrzeć na instrukcję na opakowaniu – u nas zostawiamy bulionu 1cm ponad kuskusem). W zależności od tego jak mokry będzie farsz, tak całość będzie miała inną konsystencję – to już wedle uznania.
Na drugim wątku robimy resztę: Smażymy boczek albo kiełbasę. Gdy będzie zarumienione to dorzucamy do tego cebulę. Smażymy aż cebula się zeszkli. Dorzucamy przyprawy – ja akurat lubię taki zestaw: papryka słodka, papryka ostra, zioła prowansalskie, czosnek, tymianek. Dorzucamy trochę masła, mieszamy chwilę smażąc, wyłączamy ogień i dorzucamy kuskus. Mieszamy całość tak by wyglądało na jednolicie wymieszane. To jest ten moment gdy możemy jeszcze podregulować kuskus jak daliśmy za mało albo za dużo płynu. Chcemy by był bardziej sypki niż mokry jeśli się zastanawiacie. Spróbujcie jak smakuje i dodajcie przyprawy jakie chcecie. Później będzie trudniej.
Piekarnik nastawiamy na 160 stopni z termoobiegiem lub 180 bez.
Faszerujemy połówki papryk farszem. Na koniec smarujemy spód papryk olejem.
Wrzucamy do piekarnika na 30 minut.
W zależności od piekarnika – po 30-45 minutach papryki powinny wyglądać na lekko sflaczałe, ale nie spalone – wtedy je wyciągamy. Posypujemy serem i tym czym tam sobie chcemy (w naszym przypadku szczypiorek i smażona cebulka).
Wkładamy do piekarnika, podkręcamy temperaturę o 20stopni i czekamy aż ser się zapiecze (5-15 minut) (zależnie od piekarnika – możecie też eksperymentować z grillem).
17 comments
Tagliatelle z pesto domowej roboty i suszonymi pomidorami.
Carbonara
Jak to tak, dawać zdjęcie bez przepisu?
pice zrobiłem.
Ramen miso
Wygląda wyśmienicie, smacznego.
Ja byłem dzisiaj w restauracji – comber z jelenia z warzywami i gratin ziemniaczany.
Pomidorowa 😛
takiej jeszcze nie jadłem, a wygląda zacnie
można prosić o przepis?
Placki ziemniakowe.
Byłem u dziadków sufit poszpachlowzc, dostałem schabowe z mizerią i ziemniakami. Najlepsza zapłata
>a Wy co mieliście na obiad?
faszerowane ciasto na pierogi ruskie.
Leczo z Gulety
zupke z papierka 🙁 teraz patrze na to i jestem głodna lol
Dla chętnych podrzucam przepis:
Papryki kroimy na pół jak na obrazku, pozbywamy się nasion i białych części. Solimy środek papryk (równomiernie).
Farsz może być różny. W tym przypadku akurat użyliśmy stir fry w sosie teriyaki z poprzedniego dnia (z cienkim ryżowym makaronem), ale zazwyczaj robimy na bazie kaszy albo ryżu:
Najprościej z kuskusem – kostkę rosołową wrzucamy do szklanki, zalewamy wrzątkiem do pełna i mieszamy. Wsypujemy kuskus do jakiejś miski, zalewamy bulionem z poprzedniego zdania i ew. wrzątkiem jeśli jest za mało – chcemy by kuskus miał wystarczająco dużo płynu do wchłonięcia (najlepiej zajrzeć na instrukcję na opakowaniu – u nas zostawiamy bulionu 1cm ponad kuskusem). W zależności od tego jak mokry będzie farsz, tak całość będzie miała inną konsystencję – to już wedle uznania.
Na drugim wątku robimy resztę: Smażymy boczek albo kiełbasę. Gdy będzie zarumienione to dorzucamy do tego cebulę. Smażymy aż cebula się zeszkli. Dorzucamy przyprawy – ja akurat lubię taki zestaw: papryka słodka, papryka ostra, zioła prowansalskie, czosnek, tymianek. Dorzucamy trochę masła, mieszamy chwilę smażąc, wyłączamy ogień i dorzucamy kuskus. Mieszamy całość tak by wyglądało na jednolicie wymieszane. To jest ten moment gdy możemy jeszcze podregulować kuskus jak daliśmy za mało albo za dużo płynu. Chcemy by był bardziej sypki niż mokry jeśli się zastanawiacie. Spróbujcie jak smakuje i dodajcie przyprawy jakie chcecie. Później będzie trudniej.
Piekarnik nastawiamy na 160 stopni z termoobiegiem lub 180 bez.
Faszerujemy połówki papryk farszem. Na koniec smarujemy spód papryk olejem.
Wrzucamy do piekarnika na 30 minut.
W zależności od piekarnika – po 30-45 minutach papryki powinny wyglądać na lekko sflaczałe, ale nie spalone – wtedy je wyciągamy. Posypujemy serem i tym czym tam sobie chcemy (w naszym przypadku szczypiorek i smażona cebulka).
Wkładamy do piekarnika, podkręcamy temperaturę o 20stopni i czekamy aż ser się zapiecze (5-15 minut) (zależnie od piekarnika – możecie też eksperymentować z grillem).
Gotowe, smacznego 🙂
W duchu r/wallstreetbets – congrats and fuck you.
Faszerowaną paprykę XD serio, 2 dzień
Łosoś z makaronem w sosie kopertowym.