Rolnicy chcą zastąpić rządowe służby. Ekspert łapie się za głowę. “Kto rządzi na granicy?”

by funambula

7 comments
  1. Oni przez ostatnie 48h naprawdę robią jakiś speedrun do stracenia jakiegokolwiek poparcia społecznego XD

  2. O ile mi wiadomo poprzedni rząd negocjował z rolnikami rozwiązanie problemu dwa razy, a od tego czsu nie zadziało się nic. Zglaszane uwagi co do problemów, oszustw i nierównej przewagi konnkurencyjnej Ukrainy również zostały zignorowane. Zbliża się wiosna i coś z płodami rolnymi trzeba będzie zrobić.

    Rób ludzi w balona, nie rozwiązuj problemów, a potem się dziw, że siła protestu rośnie. Zdecydowanie, (już nowy) rząd powinien rządzić na granicy, ale warto by było, aby zaczął od czegoś mniejszego na początek np. od uporządkowania problemów związanych z handlem rolnym z Ukrainą (i przy okazji problemów branży transportowej róœnież, bo protesty mogą się jeszcze o kolejne branże rozwinąć).

    Protsty rolników nie są źródłem probelmów, a skutkiem. Zacznijmy mówić o źródłach i rozwiązywać problemy.

    Nie popieram wysypywania zboża i niszczenia mienia, blokowania karetek itd. Staram się tylko opisać w jakim punkcie jesteśmy.

  3. Tak jak na początku jako tako ich popierałem, tak w ostatnie ok 24h kompletnie stracili moje poparcie. Jak tak bardzo kochają Putina i chcą wyjść z UE, to proszę bardzo, niech jadą do Ukrainy i niech pracują na zaminowanych polach i zagrożeniem, że ich ruskie zabiją.

  4. Nie no sama akurat do wczoraj liczyłam, że mają racje, ale wolać do putina to niemożliwy idyotyzm

  5. Nie no zajebisty pomysł, niech państwo utraci kontrole nad własną granicą, i to jeszcze w sytuacji rosnącego zagrożenia atakiem hybrydowym ze strony Rosji (być może te protesty są jego częścią). Gdzie do cholery są nasze służby i czemu jeszcze nie popędziły tego towarzystwa i ich poronionych pomysłów?

  6. xD A ludzie śmiali się z amerykańskich wieśniaków z Teksasu i Florydy

Leave a Reply