Jakim trzeba być dzbanem, żeby głosować przeciwko takiemu projektowi? Okay, nie damy kobietom tej pigułki i przez to uratujemy rekordowo niskie kwoty ciąż?
I kiedy to wchodzi w życie?
W końcu jakiś pozytywny news
A niedługo: “PILNE: Ążej nie podpisaU”
I bardzo dobrze, że nie stanęło na idiotycznej propozycji Hołowni.
PILNE
Panie Andrzej, Pan wie co robić.
W artykule napisali:
>Zapobiega ona zapłodnieniu przez blokowanie lub opóźnianie owulacji.
Czy tylko mi się wydaje czy to jest błąd? Przecież te tabletki działają bez względu na dzień cyklu, może być nawet po owulacji.
Czyli 15latka może kupić tabletke, ale nie może kupić red bulla.
**I 👏🏻 BARDZO 👏🏻 KURWA 👏🏻 DOBRZE 👏🏻**
Pamiętam sytuację, w której przyszła do mnie kobieta z receptą. Idę do szuflady na E, skanuję opakowanie i mówię jej cenę. Na to ona do mnie “ale ja już zapłaciłam”. Powiedziałem jej, żeby mi pokazała, o co jej chodzi, bo się zdziwiłem. No to ona pokazuje mi na koncie bankowym w telefonie jakieś cyferki, a ja tam widzę “receptomat”. No cóż… pani zapłaciła za wypisanie recepty, a w aptece musiała podobną opłatę uiścić za lek na ową receptę.
Pamiętam też sytuację, kiedy jakiś młody chłopak chciał kupić dla swojej dziewczyny tę tabletkę. Nie miał recepty. Współczułem mu bardzo i razem z koleżanką poleciliśmy mu pójść do przychodni, ale w przychodni odmówili mu wypisania recepty. Wrócił do nas i nie wiedział, co zrobić. Wyobraźcie sobie tego chłopaka. Nie wiem, jak wyglądała sytuacja, nie mi to oceniać, ale skoro potrzebował tej tabletki, to był w podbramkowej sytuacji, jego dziewczyna zresztą też (a może nie dziewczyna tylko partnerka seksualna, who cares anyway). Zlitowałem się nad nim, wypisałem receptę pro familiae na moją siostrę i chuj. Zapraszam chłopaka do okienka, wybijam lek na receptę, mówię mu, że ja to później ogarnę, on płaci, dziękuje i wychodzi.
Nigdy kurwa więcej takich sytuacji. Ta tabletka powinna być bez recepty, tak jak w każdym CYWILIZOWANYM kraju europejskim. Wreszcie się doczekamy. Mam pewne wątpliwości co do ceny, pewnie dlatego kierowniczka zamówiła całe pudło, w razie gdyby hurtownie wywindowały w górę ceny po zmianie rejestracji leku, ale i tak zapowiada się dobrze.
Dobrze że to robią, ale czy takie rzeczy muszą być regulowane aż ustawą? Czy to obecna koalicja wymyśliła, pis w 2017 czy było tak jeszcze wcześniej?
Bo wydawało mi się że takie kwestie jak które leki są na receptę a które nie to chyba na poziomie ministerstwa zdrowia czy innego inspektoratu od leków są zazwyczaj załatwiane?
To co, zero konsekwencji własnych decyzji? 🤪
A to prezerwatyw już nie produkują?
NICE
Giertych się w kiblu zatrzasnął czy windzie?
No i zajebiście
P
Wreszcie coś normalnego w tym ciemnogrodzie. Jeszcze tylko żeby ten typek od trzymania długopisu choć raz w życiu zrobił coś z rigczem.
20 comments
Mały kroczek ku wyjściu z ciemnogrodu.
196 głosów przeciwko.
Jakim trzeba być dzbanem, żeby głosować przeciwko takiemu projektowi? Okay, nie damy kobietom tej pigułki i przez to uratujemy rekordowo niskie kwoty ciąż?
I kiedy to wchodzi w życie?
W końcu jakiś pozytywny news
A niedługo: “PILNE: Ążej nie podpisaU”
I bardzo dobrze, że nie stanęło na idiotycznej propozycji Hołowni.
PILNE
Panie Andrzej, Pan wie co robić.
W artykule napisali:
>Zapobiega ona zapłodnieniu przez blokowanie lub opóźnianie owulacji.
Czy tylko mi się wydaje czy to jest błąd? Przecież te tabletki działają bez względu na dzień cyklu, może być nawet po owulacji.
Czyli 15latka może kupić tabletke, ale nie może kupić red bulla.
**I 👏🏻 BARDZO 👏🏻 KURWA 👏🏻 DOBRZE 👏🏻**
Pamiętam sytuację, w której przyszła do mnie kobieta z receptą. Idę do szuflady na E, skanuję opakowanie i mówię jej cenę. Na to ona do mnie “ale ja już zapłaciłam”. Powiedziałem jej, żeby mi pokazała, o co jej chodzi, bo się zdziwiłem. No to ona pokazuje mi na koncie bankowym w telefonie jakieś cyferki, a ja tam widzę “receptomat”. No cóż… pani zapłaciła za wypisanie recepty, a w aptece musiała podobną opłatę uiścić za lek na ową receptę.
Pamiętam też sytuację, kiedy jakiś młody chłopak chciał kupić dla swojej dziewczyny tę tabletkę. Nie miał recepty. Współczułem mu bardzo i razem z koleżanką poleciliśmy mu pójść do przychodni, ale w przychodni odmówili mu wypisania recepty. Wrócił do nas i nie wiedział, co zrobić. Wyobraźcie sobie tego chłopaka. Nie wiem, jak wyglądała sytuacja, nie mi to oceniać, ale skoro potrzebował tej tabletki, to był w podbramkowej sytuacji, jego dziewczyna zresztą też (a może nie dziewczyna tylko partnerka seksualna, who cares anyway). Zlitowałem się nad nim, wypisałem receptę pro familiae na moją siostrę i chuj. Zapraszam chłopaka do okienka, wybijam lek na receptę, mówię mu, że ja to później ogarnę, on płaci, dziękuje i wychodzi.
Nigdy kurwa więcej takich sytuacji. Ta tabletka powinna być bez recepty, tak jak w każdym CYWILIZOWANYM kraju europejskim. Wreszcie się doczekamy. Mam pewne wątpliwości co do ceny, pewnie dlatego kierowniczka zamówiła całe pudło, w razie gdyby hurtownie wywindowały w górę ceny po zmianie rejestracji leku, ale i tak zapowiada się dobrze.
Dobrze że to robią, ale czy takie rzeczy muszą być regulowane aż ustawą? Czy to obecna koalicja wymyśliła, pis w 2017 czy było tak jeszcze wcześniej?
Bo wydawało mi się że takie kwestie jak które leki są na receptę a które nie to chyba na poziomie ministerstwa zdrowia czy innego inspektoratu od leków są zazwyczaj załatwiane?
To co, zero konsekwencji własnych decyzji? 🤪
A to prezerwatyw już nie produkują?
NICE
Giertych się w kiblu zatrzasnął czy windzie?
No i zajebiście
P
Wreszcie coś normalnego w tym ciemnogrodzie. Jeszcze tylko żeby ten typek od trzymania długopisu choć raz w życiu zrobił coś z rigczem.
W końcu jakieś dobre wieści