* Za pomocą Pegasusa szpiegowano także ludzi związanych niegdyś z PiS: byłego rzecznika partii Adama Hofmana, byłego posła Mariusza Antoniego K., byłego ministra skarbu państwa Dawida Jackiewicza, a także Katarzynę Kaczmarek, żonę “agenta Tomka” – podaje “Gazeta Wyborcza” we wtorkowym wydaniu.
* Pierwszy kontrakt na Pegasusa obejmował 40 licencji do wykorzystania w ciągu trzech lat. Potem, jesienią 2020 r., został przedłużony, ale nie wiem już, czy na taką samą liczbę — mówi “GW” informator, który współpracował ze spółką Matic.
* Z artykułu Wojciecha Czuchnowskiego możemy też dowiedzieć się, że zakup Pegasusa – poprzez Matic – kosztował 25 mln zł plus ponad 8 mln zł kosztów wprowadzenia systemu czy testów. Jedna licencja to koszt ponad 500 tys. zł. Były współpracownik firmy ujawnił, że zatrudnieni w spółce informatycy pomagali CBA uruchamiać Pegasusa i na bieżąco tworzyli wsparcie techniczne dla poszczególnych licencji.
* Jak twierdzi informator “GW”, jedna licencja odpowiada “jednemu obiektowi”. W praktyce oznacza to, że na takiej jednej licencji można pobrać dane nie tylko z jednego numeru telefonu lub urządzenia, ale także z telefonów i urządzeń powiązanych. W ten sposób skala inwigilacji może się rozszerzać na kolejne osoby, które np. przekazują sobie wzajemnie pocztę mailową.
* Komentowaliśmy w firmie, że w większości “PiS śledzi swoich”, a w dalszej kolejności opozycję — podkreśla informator “Gazety Wyborczej”.
<surprised pikachu face>
Teraz tylko czekać, az Gowin sprawdzi swoje telefony.
Ojej, nawet Hofmana podsłuchują, “biznesmena” od załatwiania brudnych interesów PIS pod stołem i kolegę Mazurka z RMF? Wygląda na to, że tam faktycznie trwa jakaś zakulisowa wojna pisowskiej mafii.
To, że “swoich” podsłuchują czy tam podsłuchiwali…
Zaufanie i nieustanna kontrola.
Zastanawiam się tylko czy kiedykolwiek ujrzymy całą prawdę?
5 comments
* Za pomocą Pegasusa szpiegowano także ludzi związanych niegdyś z PiS: byłego rzecznika partii Adama Hofmana, byłego posła Mariusza Antoniego K., byłego ministra skarbu państwa Dawida Jackiewicza, a także Katarzynę Kaczmarek, żonę “agenta Tomka” – podaje “Gazeta Wyborcza” we wtorkowym wydaniu.
* Pierwszy kontrakt na Pegasusa obejmował 40 licencji do wykorzystania w ciągu trzech lat. Potem, jesienią 2020 r., został przedłużony, ale nie wiem już, czy na taką samą liczbę — mówi “GW” informator, który współpracował ze spółką Matic.
* Z artykułu Wojciecha Czuchnowskiego możemy też dowiedzieć się, że zakup Pegasusa – poprzez Matic – kosztował 25 mln zł plus ponad 8 mln zł kosztów wprowadzenia systemu czy testów. Jedna licencja to koszt ponad 500 tys. zł. Były współpracownik firmy ujawnił, że zatrudnieni w spółce informatycy pomagali CBA uruchamiać Pegasusa i na bieżąco tworzyli wsparcie techniczne dla poszczególnych licencji.
* Jak twierdzi informator “GW”, jedna licencja odpowiada “jednemu obiektowi”. W praktyce oznacza to, że na takiej jednej licencji można pobrać dane nie tylko z jednego numeru telefonu lub urządzenia, ale także z telefonów i urządzeń powiązanych. W ten sposób skala inwigilacji może się rozszerzać na kolejne osoby, które np. przekazują sobie wzajemnie pocztę mailową.
* Komentowaliśmy w firmie, że w większości “PiS śledzi swoich”, a w dalszej kolejności opozycję — podkreśla informator “Gazety Wyborczej”.
<surprised pikachu face>
Teraz tylko czekać, az Gowin sprawdzi swoje telefony.
Ojej, nawet Hofmana podsłuchują, “biznesmena” od załatwiania brudnych interesów PIS pod stołem i kolegę Mazurka z RMF? Wygląda na to, że tam faktycznie trwa jakaś zakulisowa wojna pisowskiej mafii.
To, że “swoich” podsłuchują czy tam podsłuchiwali…
Zaufanie i nieustanna kontrola.
Zastanawiam się tylko czy kiedykolwiek ujrzymy całą prawdę?
Kontrola najwyższą formą zaufania