Kryzysem, nie pracą, miliarderzy się bogacą

4 comments
  1. “nie ma wątpliwości, że tę niesprawiedliwość mogą rozwiązać wyłącznie wpływowi politycy i biznesmeni oraz że nierówności i progresywne systemy podatkowe muszą być głównym tematem Forum Ekonomicznego w Davos”

    Czyli, że bogaci i wpływowi powinni mieć dobre serduszka i oddać swoje, dla dobra ludzkości.

    Wpływowi politycy są wpływowi bo mają na to środki od bogatych, jeśli będą wyskakiwać z takimi pomysłami to szybko przestaną być wpływowi.

    A w Davos bogaci będą sobie dyskutować jak by tutaj opodatkować siebie.

    Redaktor/autor opracowania jest całkiem odklejony od rzeczywistości?

  2. Zama teza w tytule jest prawdziwa. Popartrzcie o ile zdrożały auta w czasie kryzysu, jak traktowani są ludzie, którzy dali zaliczki, czekają czasem ponad rok, a na koniec dostają info “albo kupujesz auto po cenie 10% wyższej albo zabieraj swoje pieniądze (którymi obracaliśmy przez rok) i spierdalaj.

    Tak co raz częściej są traktowani klienci w różnych branżach objętych “kryzysem”.

    Kryzys jest dla pana panie Areczku, kaska jest dla zarządu.

  3. Ten moment kiedy zamiast 812 mld dolarów przeczytałem 82 mld i komentarz na który poświęciłem całe 3 minuty mojej egzystencji o kant dupy rozbić. Wciąż, kto miałby dysponować tymi 812 mld dolarów w celu rozwiązania tych problemów w 80 różnych państwach? Gdyby istniał funkcjonalny (sorry ONZ) rząd światowy to co innego. I co z rządami państw które nie chciałyby rozwiązywać np. problemów przemocy wobec kobiet i braków edukacji w społeczeństwie, wojsko USA i UE wjeżdża i wprowadza okupację?

  4. | Oxfam policzył też, że pobranie jednorazowego, 99-procentowego podatku od pandemicznych zysków dziesiątki największych miliarderów

    Nie wiem czy kiedykolwiek coś głupszego czytałem. Widzę ten raport to przez bardzo poważnych autorów napisany.

Leave a Reply