A ludzie narzekali, że moja wczorajsza pasta o klasie średniej jest głupia xD
Akurat równanie nierówności to nie problem. Problemem jest że zabierają już tym którzy ledwo przędą i tak.
W tym przykładzie nie tym co mają powyżej 4.0 tylko tym co mają powyżej 20.0
Tata w pracy a patrząc na jakość tekstu powinien być w szkole
Tzw. zdrowy chłopski rozum liberalny.
Tak. Uczyć należy najmłodszych, dlaczego system komunistyczny musi upaść. Najlepiej w praktyce.
W dzień od wprowadzenia takiego systemu najlepsi uczniowie uznają, że nie chce im się zapierdalać na tych głąbów i średnia spadnie o 3.
To tak durny przykład, że nawet nie chce mi się
Miało być śmiesznie a wyszło głupio.
Jak skłonić piątkowych uczniów do pisania egzaminów na tróję, może nawet matury też, i spierdolić wszystkim perspektywy na studia.
Drogi Panie – nie podpowiadamy rządowi, nie podpowiadamy…
Sęk w tym, że ten argument miałby sens, gdyby zarobki były proporcjonalne do umiejętności, wykształcenia lub ilości pracy. A zasadniczo – nie są. Porównanie z dupy.
To trzeba skasować, bo jeszcze PIS zobaczy i wprowadzi!
Jakie nieśmieszne boomerskie prawackie memy.
Zresztą to dzięki właśnie takim śmieszkom dzieci uczą się nie dla siebie, nie dla dobra społeczeństwa, tylko dla średniej.
Polski Ład nie jest zły przez zmniejszanie nierówności, tylko przez to że robi to chujowo i katuje samorządy. To mi brzmi na jakiś chłopskorozumowy korwinistyczny wysryw
Oceny w szkole i tak nie mają sensu. Możesz mieć obszerną wiedzę z danego obszaru, ale odpowiesz w sposób który nauczyciel nie zrozumie, albo w nie taki sposób jaki jest przewidziany w kluczu, albo zinterpretujesz pytanie w inny sposób i już masz gorszy wynik. Czy to sprawia, że chce się nam uczyć dalej lub, że czujemy, że system jest sprawiedliwy? Nie za bardzo :d
A ocenianie na przedmiotach artystycznych (czy to w podstawówce/liceum czy na studiach) to w ogóle nawet nie wiem jak miałbym się tego podjąć
Porównanie idealne, dokładnie na ten sam pomysł wpadły komuchy 100 lat temu.
W gospodarce nie chodzi o wyniki, ale o raczej o **realny** poziom życia i rzeczywiście, socjalna polityka podnosi poziom życia, jak w szkolach podnosiłaby wyniki (co akurat w szkole jest raczej niepożądane) Piękny strzał w kolano jakiegoś liberała lol
Jakby Polski Ład podrównał panu ‘Tata w Pracy’ trochę IQ do góry to chyba byłoby to z korzyścią.
19 comments
A ludzie narzekali, że moja wczorajsza pasta o klasie średniej jest głupia xD
Akurat równanie nierówności to nie problem. Problemem jest że zabierają już tym którzy ledwo przędą i tak.
W tym przykładzie nie tym co mają powyżej 4.0 tylko tym co mają powyżej 20.0
Tata w pracy a patrząc na jakość tekstu powinien być w szkole
Tzw. zdrowy chłopski rozum liberalny.
Tak. Uczyć należy najmłodszych, dlaczego system komunistyczny musi upaść. Najlepiej w praktyce.
W dzień od wprowadzenia takiego systemu najlepsi uczniowie uznają, że nie chce im się zapierdalać na tych głąbów i średnia spadnie o 3.
To tak durny przykład, że nawet nie chce mi się
Miało być śmiesznie a wyszło głupio.
Jak skłonić piątkowych uczniów do pisania egzaminów na tróję, może nawet matury też, i spierdolić wszystkim perspektywy na studia.
Drogi Panie – nie podpowiadamy rządowi, nie podpowiadamy…
Sęk w tym, że ten argument miałby sens, gdyby zarobki były proporcjonalne do umiejętności, wykształcenia lub ilości pracy. A zasadniczo – nie są. Porównanie z dupy.
To trzeba skasować, bo jeszcze PIS zobaczy i wprowadzi!
Jakie nieśmieszne boomerskie prawackie memy.
Zresztą to dzięki właśnie takim śmieszkom dzieci uczą się nie dla siebie, nie dla dobra społeczeństwa, tylko dla średniej.
Polski Ład nie jest zły przez zmniejszanie nierówności, tylko przez to że robi to chujowo i katuje samorządy. To mi brzmi na jakiś chłopskorozumowy korwinistyczny wysryw
Oceny w szkole i tak nie mają sensu. Możesz mieć obszerną wiedzę z danego obszaru, ale odpowiesz w sposób który nauczyciel nie zrozumie, albo w nie taki sposób jaki jest przewidziany w kluczu, albo zinterpretujesz pytanie w inny sposób i już masz gorszy wynik. Czy to sprawia, że chce się nam uczyć dalej lub, że czujemy, że system jest sprawiedliwy? Nie za bardzo :d
A ocenianie na przedmiotach artystycznych (czy to w podstawówce/liceum czy na studiach) to w ogóle nawet nie wiem jak miałbym się tego podjąć
Porównanie idealne, dokładnie na ten sam pomysł wpadły komuchy 100 lat temu.
W gospodarce nie chodzi o wyniki, ale o raczej o **realny** poziom życia i rzeczywiście, socjalna polityka podnosi poziom życia, jak w szkolach podnosiłaby wyniki (co akurat w szkole jest raczej niepożądane) Piękny strzał w kolano jakiegoś liberała lol
Jakby Polski Ład podrównał panu ‘Tata w Pracy’ trochę IQ do góry to chyba byłoby to z korzyścią.
Proszę tym głupcom nie podpowiadać…
reddit moment