Jak ojcowie nie chcą brać rodzicielskiego to ja chętnie za nich wezmę
Piekło kobiet
Nie martwcie się, w tym roku poprawię nam statystykę!
No ma to sens. Macierzyński jest śmiesznie krótki jak na odpoczynek po 9 miesiącach ciąży, to chyba dobrze, że matka może go wydłużyć?
Chyba jedynym sensownym wytłumaczeniem na wzięcie tego urlopu przez ojca (jeśli nie ma innych komplikacji) to sytuacja, w której kobieta zarabia o wiele więcej niż mężczyzna i zwyczajnie się to mało opłaca jeśli chodzi o ich wspólny budżet domowy.
Nie ma co dramatyzować. Ta zmiana dopiero weszła. Wystarczy, że mentalność się powoli zmienia niezależnie od tego, czy się dzielą tym urlopem. Nie wspomnę, że to nie zawsze wina faceta. Są kobiety, które wcale nie chcą poświęcać własnego urlopu i oddawać go facetowi. I faceci, którzy się angażują niezależnie od tego.
Właśnie przebywam na takim „urlopie”, wszyscy zadowoleni. Aż dziwne że mało kto się decyduje.
No bo się utarło, że ojciec musi zapieprzać na całą rodziną. Inaczej straci szacunek partnerki.
Dlatego wprowadzono nieprzenaszalne 9 tygodni. Ciekawe jak teraz wyglądają statystyki.
To jest ten urlop 70% płatny? Jeśli tak to biorąc pod uwagę sytuację w naszym kraju i zarobki to wcale się nie dziwię.
10 comments
https://www.zus.pl/baza-wiedzy/statystyka/rocznik-statystyczny-ubezpieczen-spolecznych
Jak ojcowie nie chcą brać rodzicielskiego to ja chętnie za nich wezmę
Piekło kobiet
Nie martwcie się, w tym roku poprawię nam statystykę!
No ma to sens. Macierzyński jest śmiesznie krótki jak na odpoczynek po 9 miesiącach ciąży, to chyba dobrze, że matka może go wydłużyć?
Chyba jedynym sensownym wytłumaczeniem na wzięcie tego urlopu przez ojca (jeśli nie ma innych komplikacji) to sytuacja, w której kobieta zarabia o wiele więcej niż mężczyzna i zwyczajnie się to mało opłaca jeśli chodzi o ich wspólny budżet domowy.
Nie ma co dramatyzować. Ta zmiana dopiero weszła. Wystarczy, że mentalność się powoli zmienia niezależnie od tego, czy się dzielą tym urlopem. Nie wspomnę, że to nie zawsze wina faceta. Są kobiety, które wcale nie chcą poświęcać własnego urlopu i oddawać go facetowi. I faceci, którzy się angażują niezależnie od tego.
Właśnie przebywam na takim „urlopie”, wszyscy zadowoleni. Aż dziwne że mało kto się decyduje.
No bo się utarło, że ojciec musi zapieprzać na całą rodziną. Inaczej straci szacunek partnerki.
Dlatego wprowadzono nieprzenaszalne 9 tygodni. Ciekawe jak teraz wyglądają statystyki.
To jest ten urlop 70% płatny? Jeśli tak to biorąc pod uwagę sytuację w naszym kraju i zarobki to wcale się nie dziwię.