Litewka dzięki takim plakatom dostał się do sejmu więc inni odgapiają
robienie sobie kapitału politycznego na grażynach
to po prostu taki plakat 2 w 1
było trochę wolnego miejsca to dorysowali zwierzaka, że niby kandydat wspiera słuszną akcję
poza tym to już było w wyborach do sejmu
Raz już się sprawdziło.
Bannery wyborcze z racji materiału, z jakiego są robione, wykorzystywane są często po kampanii do wzmacniania kojców w schroniskach dla zwierząt. Myślę, że to ma z tym związek.
Adoptuj Rysia Yar albo Drako
Chyba że zwierzęta są rozumniejsze od polityków
YARRRR
Widać, że czerpią wzorce od gigachadowej Lewicy 😉
Litewka pozdrawia
Kopia pomysłu Litewki.
Szczerze? To jakby każdy kandydat tak robił to przynajmniej banerioza naokoło nas miałaby poza wyborczy plus dla danej miejscowości i bezdomniakow.
Widziałem też innych z KO z tą akcją.
Po pierwsze: przykrywa to brak programu, a w zasadzie nawet samego hasła, czy tematu z jakim kojarzyć kandydata.
Po drugie: jest to chyba próba wykorzystania techniki manipulacji “lubienia i sympatii” (chociaż mogę się mylić). Nie chodzi o to, żeby faktycznie wyborcy adoptowali zwierzaki, ale żeby w umyśle głosującego skojarzyć kandydata z ogólnie uznaną pozytywną akcją. Ludzie nie wiedzą o nim nic poza tym, że dba o los zwierząt, a taka osoba większości wydaje się sympatyczna. “**Chętniej powiemy „tak” osobie, która jest miła, ładna i przyjazna.** “
Idealny baner dla osób, które podejmują decyzje za pomocą emocji.
15 comments
Litewka dzięki takim plakatom dostał się do sejmu więc inni odgapiają
robienie sobie kapitału politycznego na grażynach
to po prostu taki plakat 2 w 1
było trochę wolnego miejsca to dorysowali zwierzaka, że niby kandydat wspiera słuszną akcję
poza tym to już było w wyborach do sejmu
Raz już się sprawdziło.
Bannery wyborcze z racji materiału, z jakiego są robione, wykorzystywane są często po kampanii do wzmacniania kojców w schroniskach dla zwierząt. Myślę, że to ma z tym związek.
Adoptuj Rysia Yar albo Drako
Chyba że zwierzęta są rozumniejsze od polityków
YARRRR
Widać, że czerpią wzorce od gigachadowej Lewicy 😉
Litewka pozdrawia
Kopia pomysłu Litewki.
Szczerze? To jakby każdy kandydat tak robił to przynajmniej banerioza naokoło nas miałaby poza wyborczy plus dla danej miejscowości i bezdomniakow.
Dlatego https://www.rp.pl/wybory/art39278561-wybory-2023-wlodzimierz-czarzasty-przegral-z-ostatnim-kandydatem-na-liscie-nowej-lewicy
To jest to samo, co żebranie przy użyciu psa.
Widziałem też innych z KO z tą akcją.
Po pierwsze: przykrywa to brak programu, a w zasadzie nawet samego hasła, czy tematu z jakim kojarzyć kandydata.
Po drugie: jest to chyba próba wykorzystania techniki manipulacji “lubienia i sympatii” (chociaż mogę się mylić). Nie chodzi o to, żeby faktycznie wyborcy adoptowali zwierzaki, ale żeby w umyśle głosującego skojarzyć kandydata z ogólnie uznaną pozytywną akcją. Ludzie nie wiedzą o nim nic poza tym, że dba o los zwierząt, a taka osoba większości wydaje się sympatyczna. “**Chętniej powiemy „tak” osobie, która jest miła, ładna i przyjazna.** “
Idealny baner dla osób, które podejmują decyzje za pomocą emocji.