Czy Polacy chcą przywrócenia powszechnej służby wojskowej? Popiera ją nawet duża grupa mężczyzn

by nisk

21 comments
  1. Oczywiście że ci których to nie dotyczy popierają xD To tak jak w gwałcie zbiorowym 9 na 10 osób się super bawi.

    Kurwa mać – przestańmy dyktować innym ludziom co mają zrobić ze swoim ciałem i życiem, a wojny które rozpętują dyktatorzy należy ukracać asasynacjami tych dyktatorów i tak długo, aż do władzy nie dojdzie ktoś kto z wojny się wycofa.

    To jest 21 wiek nie kurwa jebane średniowiecze. Współpraca, a nie konkurencja.

  2. >Pośród badanych w wieku do 24. roku życia pomysł ten popierało tylko 31,8 proc. respondentów, a przeciwnych było 48,5 proc. pytanych.

    W sumie i tak sporo, nie spodziewalem sie.

  3. > Pośród badanych w wieku do 24. roku życia pomysł ten popierało tylko 31,8 proc. respondentów, a przeciwnych było 48,5 proc. pytanych. Największe poparcie dla przywrócenia powszechnej służby wojskowej odnotowano pośród badanych między 35. a 49. rokiem życia. W tej grupie zwolennikami było 50,3 proc. uczestników sondażu.

    Co za zaskoczenie. Nikt się nie spodziewał.

  4. >Więcej zwolenników przywrócenia powszechnej służby wojskowej znalazło się w grupie mężczyzn. Odpowiedzi twierdzącej udzieliło 46,6 proc. spośród nich. Przeciwnego zdania było natomiast 38,1 proc. pytanych mężczyzn. Odpowiedzi “Nie mam zdania” udzieliło pozostałe 15,3 proc. respondentów. W grupie pytanych kobiet 42,9 proc. pytanych popierało przywrócenie powszechnej służby wojskowej, a 32,9 proc. było przeciwniczkami tego rozwiązania. 24,2 proc. respondentek wskazało odpowiedź “Nie mam zdania”.

    Eee, to jednak wcale nie złe feministki chcą nas wysyłać na wojnę, tylko … inni faceci?

  5. Największe poparcie dla przywrócenia powszechnej służby wojskowej odnotowano pośród badanych między 35. a 49. rokiem życia. W tej grupie zwolennikami było 50,3 proc. uczestników sondażu.

    Czyli ci którzy nie pójdą na przemiał jako pierwsi.

  6. Nie jest to takie dziwne. Załóżmy, że nie chcesz ginąć w okopach i na tej podstawie decydujesz, czy jesteś za powszechną służbą wojskową. Ja mam założenie, że jak będzie wojna, duża szansa jest, że i tak cię wezmą do woja, nawet jak nie ćwiczyłeś już wcześniej.

    Mogą być różne scenariusze:
    1. Jest powszechna służba wojskowa i będzie wojna
    2. Nie ma powszechnej służby i będzie wojna
    3. Jest służba i nie będzie wojny
    4. Nie ma służby i nie będzie wojny

    Przy 1) jesteś bardziej przeszkolony, więc większe szanse na przeżycie. Po drugie, jak jest przeszkolone dużo ludzi, szansa na wojne jest mniejsza, bo rezerwy mają potencjał do odstraszania.

    Wiadomo że lepiej nie marnować ludziom życia na szkolenie wojskowe, pytanie jest raczej czy to marnowanie zmniejszy szanse na marnowanie życia na walkę z Ruskimi.

  7. tak, pod warunkiem ze dotyczy to rowniez kobiet.

  8. Co dzień musztra i zaprawa

    Przeje*ana w wojsku sprawa

  9. Zatem niech każdy popierający dostanie powołanie. Reszta nie musi. Ktoś musi pracować i płacić podatki.

  10. W mojej ocenie każdy, kto zarabia powyżej pewnej kwoty i odprowadza podatki powyżej pewnej kwoty powinien być zwolniony z jakiejkolwiek służby, gdyż utrata takiego obywatela w dłuższej perspektywie czasu jest bardziej kosztowna dla państwa i społeczeństwa.

  11. Dlatego mamy DZSW – jesteś chętny to zapraszamy więc autentycznie nie rozumiem powrotu do poboru. Chyba, że klasycznie wypowiadali się pozytywnie w większości Ci, których to nie dotknie.

    Jeśli już chcemy bawić się w szkolenia społeczeństwa zapewnijmy pierw podstawowy szpej dla ZSW, DZSW oraz WOT. Uzupełnijmy magazyny, przygotujmy infrastrukturę by móc to przygotować i dopiero zacznijmy wprowadzać.

    Wtedy idziemy np. ścieżką Finlandii czy Szwecji, każdy bez wyjątku przechodzi szkolenie wojskowe, medyczne lub służbę zastępczą Ci co chcą zostać składają przysięgę i idą do WOTu czy ZSW.

    DZSW wtedy przestaje mieć racje bytu, każdy ma pełnopłatny pobyt w wojsku lub służbie zastępczej. Wliczyć ten rok tak jak lata studiów w wymiar pracy. Pewnie część starszych obywateli by to ominęło bo tak niestety w życiu bywa ale trudno.

    A jak chcemy mieć DZSW to dajcie żołnierzom lepsze benefity i te kilkadziesiąt procent ludzi chętniej ruszy. Będzie i aktywna rezerwa i aktywni żołnierze. Ale wóz albo przewóz ale równo.

  12. Jeśli obdzwaniano 70 letnich emerytów to pewnie większość popierała. Nikt inny w takich ankietach nie bierze udziału.

  13. Prosta sprawa – ci którzy ją popierają mogą iść, nie ma potrzeby wprowadzać żadnego powszechnego przymusu. Jak nie jesteś pacyfistą i uważasz, że obrona ojczyzny akurat w ten sposób to twój obowiązek to możesz się zgłosić na ochotnika. Nie wierzę, że w XXI wieku dalej toczymy dyskusję “czy można kogoś zmusić prawnie do zabijania”

  14. Ja jestem kobietą, więc jeśli służba wojskowa będzie dotyczyc tylko mężczyzn, to nie mam prawa się wypowiadać. Jeśli też kobiet, to jestem za.

  15. może i mam pierdolca, ale gdyby kobiety były też powoływane to bym miał z tym o wiele mniejszy problem. a tak moje wszystkie koleżanki i przyjaciółki dostaną opcję w pełni legalną ucieczki za inne genitalia. gdyby mnie zaciągnięto, to bym chyba ześwirował z tej niesprawiedliości

  16. Najczęściej o konieczności powrotu powszechnej służby wojskowej słyszę od osób 40-50. Oczywiście ich nie dotknie pucowanie podłogi w koszarach i musztra, a i często oni sami w młodości uniknęli służby albo studiami albo jej wycofaniem.

    Pytanie do ekspertów czy powrót poboru cokolwiek zmieni oprócz dodania mięsa armatniego, które może raz trzymało karabin do puli.

  17. Szkoda ze pewnie apora czesc pytanych to kobiety, ktore w razie W – zawina dupe za granice, a nam kaza umierac XD

    Takiego wala.

  18. Największe poparcie dają ci co służbę mają za sobą. Ziobro zdziwienia.

  19. Wariancja w tych badaniach jest duża i nigdy nie ujawniają jej wysokiego spektrum. Mam prawo pobrać obywatelstwo austryjackie (ale nie chce bo wiąże się to że służbą wojskową ORAZ musiałbym się zrzec obywatelstwa polskiego czego nie chce, ekskluzywne obywatelstwo) ale tego nie robię mimo nienatowskiego tytułu akademickiego i pracy nad tytułem naukowym zza granicy (doktorant matematyki). Jak się liczę?

Leave a Reply