Sama prawda. Ja szczerze nie rozumiem, po co PiS koniecznie uparł się przepychać na chama łokciem i kolanem ten Polski Ład w tym roku? Po co? Jeśli to miało oddziaływać na wyborców to nie lepiej było to zrobić w przyszłym roku, żeby zrobić efekt nowości? W tym roku, nawet jeśli zmiany byłyby przyjęte pozytywnie to przez rok straciłyby powiew świeżości. Może chodziło o walkę z odczuwaniem inflacji. Ale mimo wszystko, na chuj? Nie lepiej było dopracować ustawę przez parę miesięcy? Przeprowadzić konsultacje, wysłać projekt do szerokiej grupy księgowych, specjalistów itp. zebrać od nich wątpliwości, pytania i w oparcie o nie poprawiać ustawę, potem zrobić porządną kampanię informacyjną z prawdziwego zdarzenia zamiast gównianego patomarketingu ulotkowego…?
Bo teraz to to co się odjebało sprawia – i to jest najgorsze – że trochę odsuwa albo blokuje to wprowadzenie sensownego systemu opartego o porządną progresję podatkową, bo przecież już niby mamy, tylko że takiego potwora frankensteina złożonego z gówna.
Napiszę jeszcze raz, nie ma sensu kłócić się, że na PŁ wszyscy tracą. Nie tracą, większość zyskuje, znacząca większość zyskuje albo nie traci i jest to jakiś krok w dobrą stronę. Ale taki nędzny krok, a mogło być tak pięknie.
BTW jestem pewien, że to będzie jak rzadko plusowany artykuł z Krypolu, bo zazwyczaj minusy zbierają 😉
1 comment
Sama prawda. Ja szczerze nie rozumiem, po co PiS koniecznie uparł się przepychać na chama łokciem i kolanem ten Polski Ład w tym roku? Po co? Jeśli to miało oddziaływać na wyborców to nie lepiej było to zrobić w przyszłym roku, żeby zrobić efekt nowości? W tym roku, nawet jeśli zmiany byłyby przyjęte pozytywnie to przez rok straciłyby powiew świeżości. Może chodziło o walkę z odczuwaniem inflacji. Ale mimo wszystko, na chuj? Nie lepiej było dopracować ustawę przez parę miesięcy? Przeprowadzić konsultacje, wysłać projekt do szerokiej grupy księgowych, specjalistów itp. zebrać od nich wątpliwości, pytania i w oparcie o nie poprawiać ustawę, potem zrobić porządną kampanię informacyjną z prawdziwego zdarzenia zamiast gównianego patomarketingu ulotkowego…?
Bo teraz to to co się odjebało sprawia – i to jest najgorsze – że trochę odsuwa albo blokuje to wprowadzenie sensownego systemu opartego o porządną progresję podatkową, bo przecież już niby mamy, tylko że takiego potwora frankensteina złożonego z gówna.
Napiszę jeszcze raz, nie ma sensu kłócić się, że na PŁ wszyscy tracą. Nie tracą, większość zyskuje, znacząca większość zyskuje albo nie traci i jest to jakiś krok w dobrą stronę. Ale taki nędzny krok, a mogło być tak pięknie.
BTW jestem pewien, że to będzie jak rzadko plusowany artykuł z Krypolu, bo zazwyczaj minusy zbierają 😉