Jebane lewaki, zaraz mi powiedzą, że nie mogę wjechać w 17 osób na przejściu dla pieszych. Po co w takim razie jechać do Szczecina?!
O, to jak złapie mn.. w sensie kolegę z Ukrainy fotoradar, to wystarczy że powiem że kierowcą był Ukrainiec i kary nie będzie?
Dobra, ale w miastach, a nie na wsiach pośrodku niczego z 10 domami
To jest porażka jadac po wschodniej Polsce, gdy widzisz obszar zabudowany na 2km, tiry i tak jada cały czas 80, a jak zwolnisz do przepisowych to cię jeszcze wyprzedzą.
Oczywiście nie dotyczy rządowych limuzyn, trujących nam powietrze w Warszawie i marszałków pędzących na wiece partyjne.
30km na godzinę?! Trzask pękających dup będzie słychać do Pekinu.
Natomiast zgadzam się, że znaczna większość egzekwowania szybkości jazdy powinna być przez fotoradary a nie policjantów. To nie jest drogie urządzenie i działa cały czas, więc można ich nasrać tysiącami po całym kraju. Może wtedy w końcu zaczną się zmieniać nawyki, bo tu jest główny problem.
30km/h proponowane przez osobę nie korzystająca z samochodu. No fajno.
Czy taki ruch nie spowoduje zwiększenia emisji spalin w stosunku do przejechanego dystansu? 30km/h to tak żółwie tempo z mojej perspektywy, że prędzej chyba już bym się zdecydował na komunikację miejską, więc może o to w tym chodzi :p
No i bardzo dobrze, choc gdyby rozpoczeli od egzekwowania tego jebanego 50 kmh to bym sie nie obrazil. Chyba ze wlasnie celem jest realne wprowadzenie 50 kmh tym prawem (*30kmh + 20 bo przeciez wszyscy mnie wyprzedzaja!*)
Bardzo dobra inicjatywa i postęp cywilizacyjny potrzebny w tym kraju. Łatwo zobaczyć pozytywne efekty takich przedsięwzięć na przykładach Katowic w samej Polsce, oraz w reszcie Europy. Bardzo pouczający jest wzór Norwegii, gdzie rząd wziął sobię za cel ograniczenie śmierci na drogach do 0 i bardzo dobrze sobie z tym radzi.
Chyba kogoś zdrowo pojebało. 30 kmh to jest tempo jazdy na rowerze, a nie samochodu. Niech zgadnę…
pani nigdy nie prowadziła auta.
Już to widzę jak blachosmrodziarze zwalniają do 30 na miejskich autostradach na których da się zasuwać 200+.
Dopóki drogi będą budowane tak że da się na nich zapierdalać to ludzie będą zapierdalać
patrz synku co za kretynka
Nie przeszkadza mi za bardzo te 30 km, bo w korkach i tak trudno się rozpędzić na więcej. Martwię się za to, że jutro może być 30km, pojutrze 25km, a później nie wiadomo co.
W chwili obecnej wprowadzenie tego to bezsens totalny moim zdaniem. W centrum dużych miast, zwłaszcza Warszawy, mogę się zgodzić, ale w mniejszych miejscowościach, ze słabo działającą komunikacją miejską, to będzie tragedia. Wprowadzenie tej zmiany w sposób sensowny to kwestia minimum 10 lat, a najprawdopodobniej znacznie więcej.
Zmierzanie do tego, w taki sposób żeby nie ucierpiał na tym przeciętny obywatel, będzie wymagało znacznej poprawy komunikacji publicznej w większości miast.
Jakoś tego nie widzę. Na osiedlach i w centrum to tak, ale nie na arteriach.
Wiadomo, że nie chodzi o 30 w każdym miejscu miasta, ale większość samochodziarzy choruje na ciężki brak myślenia i od razu trzeba wyzywać. Polecam sobie obejrzeć: https://youtu.be/vHRNhJexdZw?si=pN7NY4s5FUDvYSh9
Może zamiast bez uzasadnionej potrzeby obniżać ograniczenia prędkości należałoby się skupić na penalizacji nieprzestrzegania istniejących? Polska ma aktualnie bardzo mała liczbę fotoradarów i OPP, a największym problemem nie są kierowcy jadący 50 km/h przy ograniczeniu 50 km/h, tylko ci tych ograniczeń nie przestrzegających, a tutaj podejście wydaje się być na czasie “wrzućmy 30 km/h żeby móc zabierać prawko jadącym 80”.
O, opiniotwórczy portal brd24…
Pani to chyba z choinki się urwała. Następne wcielenie pani Bublewicz, znanej ekspertki od BRD, której głównym atutem jest bycie córką ś. p. kierowcy rajdowego?
Już teraz w Krakowie 1/3 miasta ma takie ograniczenie
Przecież to spowolni wszystkich, również autobusy (i tramwaje). Widzę że politycy z warszawy sobie jeżdżą ~~metrem~~ prywatnymi limuzynami a cała reszta Polski ma marnować dodatkowy czas.
Edit: r/Polska minusuje fakty bo nie zgadzają się z ich opinią. Nowe, nie znałem.
Przy obecnym standardzie egzekwowania przepisów to o kant dupy to 30kmh
Średnia prędkość jazdy autem w polskich miastach i tak rzadko kiedy wynosi ponad 30 km/h, a jeśli ograniczenie ma zwiększyć bezpieczeństwo na drogach to czemu nie- niech wprowadzają
Mam nadzieję, że KO i Trzecia Droga tego nie poprze bo trzeba będzie głosować na PiS w następnych wyborach lmao
To sobie zmierzajcie z taką właśnie prędkością. Dajcie ludziom alternatywę, działającą, punktualną i nie tylko w dużych miastach. Od lat 90 masa miast i miasteczek nie mówiąc już o wsiach została odcięta do reszty kraju. Bez samochodu nie da się żyć a take osiołki patrząc z perspektywy wielkiego miasta z infrastrukturą twierdzą, że wiedzą czego ludziom trzeba. Dzięki postoję. I piszę to z miejscowości gdzie 30km/h obowiązuje na większości ulic. Ale mam tu ledwo 9 tysięcy ludzi i niezłą komunikację którą dojadę wszędzie. Tylko pociągi trochę kuleją;)
W części mojego miasta (dzielnica z domami jednorodzinnymi) zrobili ograniczenie do 30 km/h. I co? Oczywiście gówno, bo nie poszły za tym żadne zmiany w infrastrukturze, ani nie widziałem żadnego patrolu drogówki kontrolującego prędkość. Więc dalej wszyscy jeżdżą jak jeździli
Bez znaczenia. 99% kierowców ma to głęboko w dupie. No chyba, że nawala kamer wszędzie to wtedy zadziała. Na polskiego kierowcę działa tylko bat bo przecież trzeba zapierdalac wszędzie.
na którym biegu się jedzie 30 km/h?
Jako kierowca powiem ze spoko i propsuje
Ciekawe ile wypdkow powoduja kierowcy jadacy 30-50km/h w zabudowanym, a ile tacy co przelraczaja te wartosci. Moze warto bylo by sie nad tym zastanowic
Smieszne jest to, ze ktos mysli ze wprowadzenie limitu 30km/h zmniejszy smiertelnosc i liczbe wypadkow.
W panstwie gdzie jak jedziesz 300 na godzine i zabijasz rodzine ktora plonie zywcem na autostradzie i Ci potem wlos z glowy nie spada 🙂
Jesli ktos kojarzy kanal “bandyda z kamerka” to tam czesto widac jak mimo ewidentnch nagran leci umorzonko z konendy, bo im sie nawet dupy ruszyc nie chce
To pewnie (over-)reakcja na dzisiejszą tragedię w Szczecinie.
Nienawidzę jak zawsze po jakiś jednorazowych odpałach absolutnych debili na drogach kierowcy są karani zbiorowo. O, jakiś pajac pozbawiony prawa jazdy i z 4 promilami zabił osobę?! Ukarajmy wszystkich trzeźwych, odpowiedzialnych kierowców, którzy nie mają nawet punktów karnych!
Czy te osoby nie wiedzą, że to ograniczenie będzie też dotyczyć autobusów komunikacji miejskiej i pogorszy jakość życia każdemu jednakowo (np. mniejsza prędkość = dłuższy dojazd do pracy = mniej czasu wolnego, większa frustracja)?
Czyli miasta będą jeszcze bardziej zakorkowane bo ludzie beda spedzac wiecej czasu w samochodach?
Czyli w Warszawie w godzinach szczytu będzie można jeździć szybciej? ❤️
> Paulina Matysiak: Będziemy zmierzać w stronę 30 km/h
Póki co zmierzacie pod próg wyborczy.
Czekam na odbiór prawie 3 tonowego pickupa i wyrosłem z zapitalania, więc jakoś mnie to 🤷🏻♂️
Świetny pomysł, niech komunikacja publiczna jest jeszcze kurwa wolniejsza. Po co jechać do pracy/gdziekolwiek w godzinę jak można w 2
Niech zrobią 5kph, wtedy będzie bardzo bezpiecznie.
Czy ten człowiek wie co mówi? Czy ten człowiek prowadził kiedyś samochód? Zaraz bardziej się będzie opylało chodzić wszędzie z buta. No i super, przecież ekologicznie. Problem w tym, że nie każde miasto w Polsce jest Warszawą, Wrocławiem, Łodzią czy Krakowem, gdzie do supermarketu czy szkoły jest z reguły blisko, bo takich placówek jest dużo. Komunikacja miejska też nie jest wszędzie rozwinięta, łatwo dostępna i ekologiczna. Ja tu nawet już o wsiach nie mówię, a o mniejszych miastach typu 50 – 100 tys. mieszkańców, których mamy nieporównywalnie więcej niż dużych aglomeracji. Mówię z doświadczenia. Ja kumam że bezpieczeństwo, ale czy ten pomysł jest w ogóle uzasadniony? W Polsce i tak wypadków zdarza statystycznie się coraz mniej, a obarczanie kierowcy dodatkowym ograniczeniem i związanym z tym poniekąd stresem to chyba bardzo głupi pomysł. O wiele lepszym byłoby według mnie inwestowanie w inteligentne przejścia dla pieszych czy kładki nad ruchliwymi drogami. Kierowcy i tak mają u nas przesrane, przez chore mandaty i brak dość istotnych połączeń logistycznych (looking at you droga ekspresowa S12).
Prędkość przy ktorej nie wbijesz nawet tempomatu w większości aut XD!
Matysiak jak zwykle baza
Te wartości są wzięte z Szwecji. Zlecono tam badanie z jaką prędkością na danych typach drogi mają jeździć kierowcy aby w razie wypadku była wysoka szansa na przeżycie. Tam gdzie są piesi 30 km, na drogach z skrzyżowaniem 50 km, drogi z możliwym zderzeniem czołowym 70 km no i autostrady ze 100 km/h. Po tych zmianach zmniejszono liczbę zgonów wskutek wypadków aż trzykrotnie przy stale rosnącym ruchu drogowym.
Haczyk? Program jest realizowany od aż 25 lat i wymagał zmian w infrastrukturze.
W tym materiale jest to bardziej rozwinięte [https://youtu.be/vHRNhJexdZw?si=sPsU7bEsdj1_6_l0&t=555](https://youtu.be/vHRNhJexdZw?si=sPsU7bEsdj1_6_l0&t=555)
Nie jest to więc coś, co dałoby się wprowadzić jedną ustawą. Potrzeba na to kasy i poparcia społecznego oraz politycznego przez co najmniej 6 kadencji. Przy rosnących wymaganiach środowiskowych wątpię, żeby Polacy przystali na jeszcze dodatkowe restrykcje. Takie zmiany Polsce mogłaby narzucić jedynie Unia Europejska. Polacy z własnej inicjatywy mogą tylko zwiększyć liczbę fotoradarów i być może usunąć alkohol ze stacji benzynowych (ciekawe jaki byłby po tym deficyt budżetowy xd).
A czy to będzie dotyczyło rowerów?
Kolejny świetny pomysł Razemków, socjologów, polonistów i etatowych wyprowadzaczy psów, istnych ekspertów od gospodarki, transportu i zarządzania państwem.
Może zamiast na siłę psuć życie innym swoimi rewelacyjnymi pomysłami najpierw przetestuje je na sobie.
Czy ja wiem. Już lepiej masowo odbierać prawa jazy, na jedno wyjdzie. ;_____;
Wgl, to mamy coś takiego jak ‘strefa zamieszkania’ i tam faktycznie jest ograniczenie do 20 km/h… A tak to ja osobiście wróciłbym do standardu 50 km/h od 23 do 6, a tak to 60 km/h.
jestem jak najbardziej za bezpieczeństwem, dostępnymi miastami, ale 30km/h w takim Trójmieście to absurd, jedziemy 2 h z jednego końca na drugi. Musimy znaleźć lepszy balans między bezpieczeństwem a mobilnością, bo teoretyzując, to kązdy samochód, nawet przy tych 30, może kogoś kiedyś rozjechać
Dwa, dopiero teraz usłyszałem o tej pani. Patrze na bio,, tak jak myślałem. Całe życie urzędniczka, dostała się do Sejmu dzięki arytmetyce wyborczej ze swoimi 3,5% poparcia w okręgu
44 comments
Jebane lewaki, zaraz mi powiedzą, że nie mogę wjechać w 17 osób na przejściu dla pieszych. Po co w takim razie jechać do Szczecina?!
O, to jak złapie mn.. w sensie kolegę z Ukrainy fotoradar, to wystarczy że powiem że kierowcą był Ukrainiec i kary nie będzie?
Dobra, ale w miastach, a nie na wsiach pośrodku niczego z 10 domami
To jest porażka jadac po wschodniej Polsce, gdy widzisz obszar zabudowany na 2km, tiry i tak jada cały czas 80, a jak zwolnisz do przepisowych to cię jeszcze wyprzedzą.
Oczywiście nie dotyczy rządowych limuzyn, trujących nam powietrze w Warszawie i marszałków pędzących na wiece partyjne.
30km na godzinę?! Trzask pękających dup będzie słychać do Pekinu.
Natomiast zgadzam się, że znaczna większość egzekwowania szybkości jazdy powinna być przez fotoradary a nie policjantów. To nie jest drogie urządzenie i działa cały czas, więc można ich nasrać tysiącami po całym kraju. Może wtedy w końcu zaczną się zmieniać nawyki, bo tu jest główny problem.
EDIT: to jest jednak drogie urządzenie: [https://www.prawo.pl/samorzad/fotoradary-gminne-wymagaja-dostosowania-do-nowego-systemu-co-nie,497181.html](https://www.prawo.pl/samorzad/fotoradary-gminne-wymagaja-dostosowania-do-nowego-systemu-co-nie,497181.html) . Chociaż 60 000 zł za dostosowanie JEDNEGO fotoradaru do przesyłania danych do centralnego systemu to jest jakieś wariactwo.
30km/h proponowane przez osobę nie korzystająca z samochodu. No fajno.
Czy taki ruch nie spowoduje zwiększenia emisji spalin w stosunku do przejechanego dystansu? 30km/h to tak żółwie tempo z mojej perspektywy, że prędzej chyba już bym się zdecydował na komunikację miejską, więc może o to w tym chodzi :p
No i bardzo dobrze, choc gdyby rozpoczeli od egzekwowania tego jebanego 50 kmh to bym sie nie obrazil. Chyba ze wlasnie celem jest realne wprowadzenie 50 kmh tym prawem (*30kmh + 20 bo przeciez wszyscy mnie wyprzedzaja!*)
Bardzo dobra inicjatywa i postęp cywilizacyjny potrzebny w tym kraju. Łatwo zobaczyć pozytywne efekty takich przedsięwzięć na przykładach Katowic w samej Polsce, oraz w reszcie Europy. Bardzo pouczający jest wzór Norwegii, gdzie rząd wziął sobię za cel ograniczenie śmierci na drogach do 0 i bardzo dobrze sobie z tym radzi.
Chyba kogoś zdrowo pojebało. 30 kmh to jest tempo jazdy na rowerze, a nie samochodu. Niech zgadnę…
pani nigdy nie prowadziła auta.
Już to widzę jak blachosmrodziarze zwalniają do 30 na miejskich autostradach na których da się zasuwać 200+.
Dopóki drogi będą budowane tak że da się na nich zapierdalać to ludzie będą zapierdalać
patrz synku co za kretynka
Nie przeszkadza mi za bardzo te 30 km, bo w korkach i tak trudno się rozpędzić na więcej. Martwię się za to, że jutro może być 30km, pojutrze 25km, a później nie wiadomo co.
W chwili obecnej wprowadzenie tego to bezsens totalny moim zdaniem. W centrum dużych miast, zwłaszcza Warszawy, mogę się zgodzić, ale w mniejszych miejscowościach, ze słabo działającą komunikacją miejską, to będzie tragedia. Wprowadzenie tej zmiany w sposób sensowny to kwestia minimum 10 lat, a najprawdopodobniej znacznie więcej.
Zmierzanie do tego, w taki sposób żeby nie ucierpiał na tym przeciętny obywatel, będzie wymagało znacznej poprawy komunikacji publicznej w większości miast.
Jakoś tego nie widzę. Na osiedlach i w centrum to tak, ale nie na arteriach.
Wiadomo, że nie chodzi o 30 w każdym miejscu miasta, ale większość samochodziarzy choruje na ciężki brak myślenia i od razu trzeba wyzywać. Polecam sobie obejrzeć: https://youtu.be/vHRNhJexdZw?si=pN7NY4s5FUDvYSh9
Może zamiast bez uzasadnionej potrzeby obniżać ograniczenia prędkości należałoby się skupić na penalizacji nieprzestrzegania istniejących? Polska ma aktualnie bardzo mała liczbę fotoradarów i OPP, a największym problemem nie są kierowcy jadący 50 km/h przy ograniczeniu 50 km/h, tylko ci tych ograniczeń nie przestrzegających, a tutaj podejście wydaje się być na czasie “wrzućmy 30 km/h żeby móc zabierać prawko jadącym 80”.
O, opiniotwórczy portal brd24…
Pani to chyba z choinki się urwała. Następne wcielenie pani Bublewicz, znanej ekspertki od BRD, której głównym atutem jest bycie córką ś. p. kierowcy rajdowego?
Już teraz w Krakowie 1/3 miasta ma takie ograniczenie
Przecież to spowolni wszystkich, również autobusy (i tramwaje). Widzę że politycy z warszawy sobie jeżdżą ~~metrem~~ prywatnymi limuzynami a cała reszta Polski ma marnować dodatkowy czas.
Edit: r/Polska minusuje fakty bo nie zgadzają się z ich opinią. Nowe, nie znałem.
Przy obecnym standardzie egzekwowania przepisów to o kant dupy to 30kmh
Średnia prędkość jazdy autem w polskich miastach i tak rzadko kiedy wynosi ponad 30 km/h, a jeśli ograniczenie ma zwiększyć bezpieczeństwo na drogach to czemu nie- niech wprowadzają
Mam nadzieję, że KO i Trzecia Droga tego nie poprze bo trzeba będzie głosować na PiS w następnych wyborach lmao
To sobie zmierzajcie z taką właśnie prędkością. Dajcie ludziom alternatywę, działającą, punktualną i nie tylko w dużych miastach. Od lat 90 masa miast i miasteczek nie mówiąc już o wsiach została odcięta do reszty kraju. Bez samochodu nie da się żyć a take osiołki patrząc z perspektywy wielkiego miasta z infrastrukturą twierdzą, że wiedzą czego ludziom trzeba. Dzięki postoję. I piszę to z miejscowości gdzie 30km/h obowiązuje na większości ulic. Ale mam tu ledwo 9 tysięcy ludzi i niezłą komunikację którą dojadę wszędzie. Tylko pociągi trochę kuleją;)
W części mojego miasta (dzielnica z domami jednorodzinnymi) zrobili ograniczenie do 30 km/h. I co? Oczywiście gówno, bo nie poszły za tym żadne zmiany w infrastrukturze, ani nie widziałem żadnego patrolu drogówki kontrolującego prędkość. Więc dalej wszyscy jeżdżą jak jeździli
Bez znaczenia. 99% kierowców ma to głęboko w dupie. No chyba, że nawala kamer wszędzie to wtedy zadziała. Na polskiego kierowcę działa tylko bat bo przecież trzeba zapierdalac wszędzie.
na którym biegu się jedzie 30 km/h?
Jako kierowca powiem ze spoko i propsuje
Ciekawe ile wypdkow powoduja kierowcy jadacy 30-50km/h w zabudowanym, a ile tacy co przelraczaja te wartosci. Moze warto bylo by sie nad tym zastanowic
Smieszne jest to, ze ktos mysli ze wprowadzenie limitu 30km/h zmniejszy smiertelnosc i liczbe wypadkow.
W panstwie gdzie jak jedziesz 300 na godzine i zabijasz rodzine ktora plonie zywcem na autostradzie i Ci potem wlos z glowy nie spada 🙂
Jesli ktos kojarzy kanal “bandyda z kamerka” to tam czesto widac jak mimo ewidentnch nagran leci umorzonko z konendy, bo im sie nawet dupy ruszyc nie chce
To pewnie (over-)reakcja na dzisiejszą tragedię w Szczecinie.
Nienawidzę jak zawsze po jakiś jednorazowych odpałach absolutnych debili na drogach kierowcy są karani zbiorowo. O, jakiś pajac pozbawiony prawa jazdy i z 4 promilami zabił osobę?! Ukarajmy wszystkich trzeźwych, odpowiedzialnych kierowców, którzy nie mają nawet punktów karnych!
Czy te osoby nie wiedzą, że to ograniczenie będzie też dotyczyć autobusów komunikacji miejskiej i pogorszy jakość życia każdemu jednakowo (np. mniejsza prędkość = dłuższy dojazd do pracy = mniej czasu wolnego, większa frustracja)?
Czyli miasta będą jeszcze bardziej zakorkowane bo ludzie beda spedzac wiecej czasu w samochodach?
Czyli w Warszawie w godzinach szczytu będzie można jeździć szybciej? ❤️
> Paulina Matysiak: Będziemy zmierzać w stronę 30 km/h
Póki co zmierzacie pod próg wyborczy.
Czekam na odbiór prawie 3 tonowego pickupa i wyrosłem z zapitalania, więc jakoś mnie to 🤷🏻♂️
Świetny pomysł, niech komunikacja publiczna jest jeszcze kurwa wolniejsza. Po co jechać do pracy/gdziekolwiek w godzinę jak można w 2
Niech zrobią 5kph, wtedy będzie bardzo bezpiecznie.
Czy ten człowiek wie co mówi? Czy ten człowiek prowadził kiedyś samochód? Zaraz bardziej się będzie opylało chodzić wszędzie z buta. No i super, przecież ekologicznie. Problem w tym, że nie każde miasto w Polsce jest Warszawą, Wrocławiem, Łodzią czy Krakowem, gdzie do supermarketu czy szkoły jest z reguły blisko, bo takich placówek jest dużo. Komunikacja miejska też nie jest wszędzie rozwinięta, łatwo dostępna i ekologiczna. Ja tu nawet już o wsiach nie mówię, a o mniejszych miastach typu 50 – 100 tys. mieszkańców, których mamy nieporównywalnie więcej niż dużych aglomeracji. Mówię z doświadczenia. Ja kumam że bezpieczeństwo, ale czy ten pomysł jest w ogóle uzasadniony? W Polsce i tak wypadków zdarza statystycznie się coraz mniej, a obarczanie kierowcy dodatkowym ograniczeniem i związanym z tym poniekąd stresem to chyba bardzo głupi pomysł. O wiele lepszym byłoby według mnie inwestowanie w inteligentne przejścia dla pieszych czy kładki nad ruchliwymi drogami. Kierowcy i tak mają u nas przesrane, przez chore mandaty i brak dość istotnych połączeń logistycznych (looking at you droga ekspresowa S12).
Prędkość przy ktorej nie wbijesz nawet tempomatu w większości aut XD!
Matysiak jak zwykle baza
Te wartości są wzięte z Szwecji. Zlecono tam badanie z jaką prędkością na danych typach drogi mają jeździć kierowcy aby w razie wypadku była wysoka szansa na przeżycie. Tam gdzie są piesi 30 km, na drogach z skrzyżowaniem 50 km, drogi z możliwym zderzeniem czołowym 70 km no i autostrady ze 100 km/h. Po tych zmianach zmniejszono liczbę zgonów wskutek wypadków aż trzykrotnie przy stale rosnącym ruchu drogowym.
Haczyk? Program jest realizowany od aż 25 lat i wymagał zmian w infrastrukturze.
W tym materiale jest to bardziej rozwinięte [https://youtu.be/vHRNhJexdZw?si=sPsU7bEsdj1_6_l0&t=555](https://youtu.be/vHRNhJexdZw?si=sPsU7bEsdj1_6_l0&t=555)
Nie jest to więc coś, co dałoby się wprowadzić jedną ustawą. Potrzeba na to kasy i poparcia społecznego oraz politycznego przez co najmniej 6 kadencji. Przy rosnących wymaganiach środowiskowych wątpię, żeby Polacy przystali na jeszcze dodatkowe restrykcje. Takie zmiany Polsce mogłaby narzucić jedynie Unia Europejska. Polacy z własnej inicjatywy mogą tylko zwiększyć liczbę fotoradarów i być może usunąć alkohol ze stacji benzynowych (ciekawe jaki byłby po tym deficyt budżetowy xd).
A czy to będzie dotyczyło rowerów?
Kolejny świetny pomysł Razemków, socjologów, polonistów i etatowych wyprowadzaczy psów, istnych ekspertów od gospodarki, transportu i zarządzania państwem.
Może zamiast na siłę psuć życie innym swoimi rewelacyjnymi pomysłami najpierw przetestuje je na sobie.
Czy ja wiem. Już lepiej masowo odbierać prawa jazy, na jedno wyjdzie. ;_____;
Wgl, to mamy coś takiego jak ‘strefa zamieszkania’ i tam faktycznie jest ograniczenie do 20 km/h… A tak to ja osobiście wróciłbym do standardu 50 km/h od 23 do 6, a tak to 60 km/h.
jestem jak najbardziej za bezpieczeństwem, dostępnymi miastami, ale 30km/h w takim Trójmieście to absurd, jedziemy 2 h z jednego końca na drugi. Musimy znaleźć lepszy balans między bezpieczeństwem a mobilnością, bo teoretyzując, to kązdy samochód, nawet przy tych 30, może kogoś kiedyś rozjechać
Dwa, dopiero teraz usłyszałem o tej pani. Patrze na bio,, tak jak myślałem. Całe życie urzędniczka, dostała się do Sejmu dzięki arytmetyce wyborczej ze swoimi 3,5% poparcia w okręgu