Jak poważny jest “gigantyczny wyciek z wojska”?

2 comments
  1. Artykuł w zasadzie mówi, że nic wielkiego – ale MON też kłamie mówiąc, że takie dane są np. w NMCRL. Czy to, że nie są szczerzy o bagatelizują już przy pierwszych tłumaczeniach nie budzi obawy? U mnie tak.

    W sumie to nie wiem czy jednoznacznie „nic wielkiego i Onet zrobił clickbait” czy raczej „Stało się źle, ale jeszcze nie koniec świata”.

    W ten czy nie inny sposób cała sytuacja jest kompromitująca i dla wielu ludzi prowadzi do jeszcze mniejszego zaufania i wiary w służby mundurowe.

    Z kolei kilku ekspertów wojskowych wprost mówi, że to bardzo przydatne dane dla każdego obcego wywiadu, bo dzięki zestawieniu wycieku z innym posiadanymi informacjami, cały czas można dużo wyciągnąć na temat jednostki, położenia i potencjalnych zapasów sprzętu. Więc z samą wyciekła bazą dużo się zrobić nie da, ale zestawienie z innymi danymi już jest możliwe i daje gorszy obraz.

    To oczywiście spekulacja bo dowodów mieć nie mam i nie będę miał, ale ten kto myśli, że ta baza to pierwszy kawałek info jaki mają obce wywiadownie, to niech się po prostu schowa pod kamień. Nie tak działa wywiad i kontrwywiad (który bagatela w Polsce ponoć jest na żenującym poziomie, ale to inna historia).

    Przeciętny cywil z bazą nic faktycznie zrobić by nie mógł. Ja lubię niebezpieczników, ale są dla mnie guru cyberbezpieki, a nie wojskowymi.

    Z tego co słyszę od znajomków w kamaszach to od kilku dni srają pod siebie w sztabie i jest gorąco. Z tym, że to chłopaki z wojska więc równie dobrze ktoś przyniósł starą kiełbę do zagryzania i cała sytuacja jest wynikiem zatrucia pokarmowego. A tak na serio to jest dużo stresu, mają lecieć głowy. Czy byłoby to uzasadnione jeśli nic się nie stało? Nie wiadomo, to wojsko.

    Jeśli jednak kilku generałów i ekspertów militarnych wprost komentowało sprawę, że to zagrożenie, to raczej im wierzę. I tak, wiem, że najprawdopodobniej chodzi o zwolnionych przez rząd Kaczyńskiego, więc mogli mieć pretekst polityczny, ale dla mnie niektórzy długo byli autorytetem zanim nawet PiS obrósł w piórka i zaczął czystkę w Wojsku Polskim.

    Czyli TL DR jest przejebane, MON trochę bagatelizuje sprawę, a wewnątrz struktur są przesłanki o polowaniu na czarownice. Ale czy z powodu wycieku bazy spadnie nam na głowę bomba od razu? No raczej nie.

Leave a Reply