“otwórz okno bo wali w tym pokoju jakby coś zdechło”
Klasyk.
Trzymadełko na kadzidełka, wiem, szok
Może odprawia egzorcyzmy żeby cię z domu wyjebało
Wywołuje ducha kartoflanego króla. Sądząc po odpadach Łukaszenka się nie zgodził na warunki handlowe.
Moze to sugestia, żebyś się w końcu zaczął myć xD
ni chuj nic innego jak golem. Szkoli cie na wiedźmaka. Golem ewidentnie nie zyje wiec chyba idzie ci dobrze.
“tylko jeszcze nasrac na srodku” – no to masz.
Kadzidelka. Wypędzała złe duchy, czy tylko zapach jej się nie podoba?
Debuffa ci rzuciła, masz -5 dexterity przez następne 3 dni.
Wiedźma? Czy do jakiejś Despiny się udała na wróżby?
Może tak tam jebie, że postanowiła użyć ziemniaka kadzidłowego.
Wygląda jak wizualizacja tekstu “taki syf że tylko nasrać na środku”
Przestań jarać w pokoju.
Pewnie waliło spermą
Znam takiego ziomka, któremu matka wpadła rano do pokoju z kropidłem w jednej ręce i różańcem w drugiej, zaczęła naparzać w niego woda i odmawiać modlitwy. Co prawda typ jest niezłym ćpunem, więc chyba już po prostu złapała się ostatniej wg niej deski ratunku.
Może tutaj też coś jest na rzeczy? xD
Swoją drogą gościu kiedyś o 3 w nocy robił naleśniki w okularach przeciwsłonecznych, żeby matka nie zorientowała się że jest naćpany xD
Aż przypomniał mi się stary dowcip na ten widok:
Niedziwiedź i Zajączek mieszkali razem w jednym domku, ponieważ zajaczek codziennie imprezowal i wracał do domu nabity jak dziki burek no to niedziwiedź go notorycznie prał na kwaśne jabłko. Kiedys jednak zajaczek zwraca sie do niedziwiedzia
zajączek – misiu słuchaj bo ja dzisiaj ide na impreze i prosze cie nie bij mnie dzisiaj Dobrze ??
misiu – Dobra zajac choćby niewiem co nie uderze cie masz moje słowo.
Następnego ranka zajączke budzi sie ze straszliwym kacem i oczywiscie caly pobity siniak na siniaku wiec wstaje i idzie do niedźwiedzia
zajączek – ty niedźwiedzi no co ty w kule lecisz przecież obiecałeś że mnie tej nocy nie zbijesz
misiu – Słuchaj zając przyszedłeś narąbany,
kiedy wyzywałes mnie od najgorszych Nie uderzyłem cie
kiedy nawymyslałes mojej matce od najgorszych Nie uderzylem cie
Ale jak nasrałeś na środek dywanu powtykałes w gowno zapałki i powiedziales że Jeżyk śpi z nami to Niewytrzymałem
Pewnie taki bałagan, że jakby granat wrzucić… To wrzuciła bombę kadzidełkową, żeby trochę mniej waliło.
Polskie voodoo zwane też wódu. To jest akurat dosyć potężne zaklęcie, tak na 40%
Może chciała coś przywołać? Bardziej prawdopodobna opcją jest że chciała po prostu odpalić kadzidło ale nie miała gdzie tego położyć to wbiła w pierwsze co miała pod ręką W TWOIM POKOJU. Widocznie był to ziemniak.
ALBO… to bait.
Polska lalka voodu ja bym uważał może ci niezłego PAIN TRAIN dostarczyć jak będzie więcej gwoździ w ziemniorze
Spierdalaj, Stary i to już…
Nie wiem wrzuc jej do buta/garnka
Pewbie kartoflany król albo coś podobnego.
Nie ma zimnioka. Jest tylko smutek, halucynacje z niedożywienia, nieudana próba ucieczki z gułagu i śmierć. Dla ciebie trud skończony.
Ziemniaczane voodoo
STO LAT, STO LAT….
No mój przyjacielu jeśli skończyłeś już 40tke tak jak ja to może warto iść w końcu do posredniaka.
28 comments
Ekologiczna ładowarka do iphona z ziemniaka
“otwórz okno bo wali w tym pokoju jakby coś zdechło”
Klasyk.
Trzymadełko na kadzidełka, wiem, szok
Może odprawia egzorcyzmy żeby cię z domu wyjebało
Wywołuje ducha kartoflanego króla. Sądząc po odpadach Łukaszenka się nie zgodził na warunki handlowe.
Moze to sugestia, żebyś się w końcu zaczął myć xD
ni chuj nic innego jak golem. Szkoli cie na wiedźmaka. Golem ewidentnie nie zyje wiec chyba idzie ci dobrze.
“tylko jeszcze nasrac na srodku” – no to masz.
Kadzidelka. Wypędzała złe duchy, czy tylko zapach jej się nie podoba?
Debuffa ci rzuciła, masz -5 dexterity przez następne 3 dni.
Wiedźma? Czy do jakiejś Despiny się udała na wróżby?
Może tak tam jebie, że postanowiła użyć ziemniaka kadzidłowego.
Wygląda jak wizualizacja tekstu “taki syf że tylko nasrać na środku”
Przestań jarać w pokoju.
Pewnie waliło spermą
Znam takiego ziomka, któremu matka wpadła rano do pokoju z kropidłem w jednej ręce i różańcem w drugiej, zaczęła naparzać w niego woda i odmawiać modlitwy. Co prawda typ jest niezłym ćpunem, więc chyba już po prostu złapała się ostatniej wg niej deski ratunku.
Może tutaj też coś jest na rzeczy? xD
Swoją drogą gościu kiedyś o 3 w nocy robił naleśniki w okularach przeciwsłonecznych, żeby matka nie zorientowała się że jest naćpany xD
Aż przypomniał mi się stary dowcip na ten widok:
Niedziwiedź i Zajączek mieszkali razem w jednym domku, ponieważ zajaczek codziennie imprezowal i wracał do domu nabity jak dziki burek no to niedziwiedź go notorycznie prał na kwaśne jabłko. Kiedys jednak zajaczek zwraca sie do niedziwiedzia
zajączek – misiu słuchaj bo ja dzisiaj ide na impreze i prosze cie nie bij mnie dzisiaj Dobrze ??
misiu – Dobra zajac choćby niewiem co nie uderze cie masz moje słowo.
Następnego ranka zajączke budzi sie ze straszliwym kacem i oczywiscie caly pobity siniak na siniaku wiec wstaje i idzie do niedźwiedzia
zajączek – ty niedźwiedzi no co ty w kule lecisz przecież obiecałeś że mnie tej nocy nie zbijesz
misiu – Słuchaj zając przyszedłeś narąbany,
kiedy wyzywałes mnie od najgorszych Nie uderzyłem cie
kiedy nawymyslałes mojej matce od najgorszych Nie uderzylem cie
Ale jak nasrałeś na środek dywanu powtykałes w gowno zapałki i powiedziales że Jeżyk śpi z nami to Niewytrzymałem
Pewnie taki bałagan, że jakby granat wrzucić… To wrzuciła bombę kadzidełkową, żeby trochę mniej waliło.
Polskie voodoo zwane też wódu. To jest akurat dosyć potężne zaklęcie, tak na 40%
Może chciała coś przywołać? Bardziej prawdopodobna opcją jest że chciała po prostu odpalić kadzidło ale nie miała gdzie tego położyć to wbiła w pierwsze co miała pod ręką W TWOIM POKOJU. Widocznie był to ziemniak.
ALBO… to bait.
Polska lalka voodu ja bym uważał może ci niezłego PAIN TRAIN dostarczyć jak będzie więcej gwoździ w ziemniorze
Spierdalaj, Stary i to już…
Nie wiem wrzuc jej do buta/garnka
Pewbie kartoflany król albo coś podobnego.
Nie ma zimnioka. Jest tylko smutek, halucynacje z niedożywienia, nieudana próba ucieczki z gułagu i śmierć. Dla ciebie trud skończony.
Ziemniaczane voodoo
STO LAT, STO LAT….
No mój przyjacielu jeśli skończyłeś już 40tke tak jak ja to może warto iść w końcu do posredniaka.