Do jakiego kraju wyemigrujecie, gdy już wprowadzą 4 dniowy tydzień pracy?

by Postwzrost-enjoyer

33 comments
  1. Tam gdzie płaci się najmniej, a pracuje najwięcej, bo jestem “ambitną pracowniczką” /s

  2. No spójrzcie Panu w oczy i powiedzcie mu: “Nie będzie złotych kranów na Pana jachcie!”

    No nie da się, no trzeba zrobić darmowe nadgodziny!

  3. Czemu niby ktoś ma emigrować za granicę skoro za mniej pracy dostanie tyle samo hajsu? To misiu wygląda na twój problem a nie nasz

  4. No gdyby wprowadzili 4-dniowy tydzień pracy to uciekam do Bangladeszu – lubię zapier… 7 dni w tygodniu…

  5. Stary komuch, z którego każdy w czasach jego młodości miał bekę, jego doktorat to jeden wielki plagiat, a beton jak był tak jest

  6. Mam przypuszczenie, że faktycznie będą przez 3 lata robić pilotaż programu, a przed samymi wyborami 2027 zrobią z tego kiełbasę wyborczą. Takie nowe 500+.

  7. Do Polski (jak to się stanie będę przebywać za granicą)

  8. Droga Pani Maju, czemu nie 3 dni pracy? Nie stać nas czy o co chodzi?

  9. 4 dniowy dzień pracy to natychmiastowe większe zarobki (ew. nadgodziny) oraz natychhmiastowe zmniejszenie bezrobocia – być może “do minimum” – ktoś jednak będzie musiał pracować, jak przeciętny cczłowiek będzie pracował 4 dni zamiast 5. Profit.

  10. Jak u mnie w firmie 1 dzień nadgodzin to standard, po prostu by były 2 dni nadgodzin. Oczywiście pracodawca będzie na minus bo będzie musiał więcej płacić (zakładając że nie zmniejszą podstawy).

  11. Ja już teraz pracuje tyle ile chce bo jako freelancer na b2b mogę. I uważam, że każdy powinien dążyć do załatwienia sobie jak najbardziej optymalnej umowy. Natomiast propozycje lewicy co do sposobu wprowadzenia 4 dniowego dnia pracy są nierealne i to czysty populizm. Jedna z możliwych opcji to danie wyboru na UOP gdzie wybór powiązany jest z wynagrodzeniem.

  12. Eh to takie smutne ze wy wierzycie w takie bzdury :/

  13. Czy 4 dniowy tydzień pracy ma prawo działać? Oczywiście w zamyśle, że nadal pracujemy po 8 godzin, a nie 10 bo wolny dzień trzeba odpracować. Chciała bym się dowiedzieć czy to jakiś nowy wymysł czy może rzeczywiście ktoś to przeliczył?

  14. Tam gdzie będzie 8 dyniowy tydzień pracy. I owocowe niedziele. Lubię owoce.

  15. Do zwolenników 4-dniowego dnia pracy:
    1. Ile mniej wybudowanych mieszkań jesteście w stanie zaakceptować, w końcu budowlańcom też należy się wolne, a jak wiadomo wolnych mieszkań w dużych miastach jest w bród?
    2. O ile wydłużą się kolejki u lekarzy, w końcu jak wiadomo mamy odpowiednią ilość personelu?
    3. Ilu imigrantów jesteście w stanie przyjąć, żeby uzupełnić te braki. W końcu będziecie chcieli iść do maka w piątek/ odwiedzić urząd, czy chcemy mieć de facto dwie niedziele w tygodniu?

    I można tak wymieniać. Starzejące się społeczeństwo, [najniższy wiek emerytalny kobiet w UE](https://www.analizy.pl/tylko-u-nas/32571/reforma-emerytalna-we-francji-ile-wynosi-wiek-emerytalny-w-europie), kraj dalej raczej rozwijający się – absolutnie genialny pomysł aby w takich warunkach obciąć ilość przepracowanych godzin o 1/5.

  16. Problemem nie jest to, że ludzie chcą 4-dniowy tydzień pracy, tylko że chcą takich samych pieniędzy za krótszy czas pracy. Gdzie tu logika? Nigdzie?

  17. Może zacznijmy zamiast tego mówić o dochodzie podstawowym?

  18. Izi. Rok ma 52 tygodnie, w pracy masz 26 dni wolnego (tak, niektórzy mówią proszę Pana). Więc pracujesz w pracy A pon-czw a B czw-nd. Przez półroku masz wolne czwartki w A i w drugiej połowie w B. Jeszcze masz święta więc na totalnym luziku 🙂

  19. Do Konga zapierdalać w kopalniach kobaltu razem z młodym, dynamicznym zespołem. Nie pozwolę lewakom odebrać mi mojego wolnorynkowego raju.

  20. Najlepsze w tym jest, że argumenty są 1:1 do argumentów zamierzchłych fabrykantów w kontekście wprowadzenia wolnych sobót itp XD.

  21. Pamiętajcie o tym że żeby zrobić to na co macie teraz 5 dni w tygodniu będziecie mieli tylko 4. Skrócenie czasu pracy w stosunku do tej samej ilości zadań do wykonania oznacza że będziecie musieli zapierdalać jeszcze szybciej, zrozumcie to w końcu…

  22. Zadaniowy tryb pracy jest najlepszy, jest ogarnięte to jest ogarnięte i można siedzieć na dupie i kawkę pić, jak jest robota to czasami trzeba dłużej niż te 8h posiedzieć, ważne żeby był balans. Tak pracuję i jestem mega zadowolony.

  23. Do Polski. Z Niemiec.

    Boże ile ja bym dała za 4 dyniowy tydzień ;_;

  24. No z tym pierwszym punktem, tj. odpływ ambitnych to się nie zgadzam. Ale punkt drugi… prędzej.

    Eh, też chętnie chciałbym mieć więcej wolnego ale nie wiem czy to by nie je*ło :/ Jako kraj który oferuje głównie tanią siłę roboczą dalej bylibyśmy atrakcyjni? Mam wrażenie że już przestajemy być. Ok, potencjalnie więcej stanowisk pracy do podziału między ludźmi, no ale…

    Albo wszyscy albo nikt, albo trzeba mieć do tego jakąś sensowną dźwignie. Wydaje mi się że jej jeszcze nie mamy :/

Leave a Reply