W kwietniu wchodzi zniesienie zerowego VAT na żywność a w lipcu prąd w górę o powiedzmy wg konsensusu 40-60%. Wtedy przysnął to teraz nawet dobrze że nie zmienił trajektorii – bo lada chwila byłby zonk.
Trochę będzie zależało jeszcze od tego czy sklepy odważą się podnieść ceny żywności po przywróceniu VAT. Ale generalnie osiągnięcie celu inflacyjnego w pierwszym kwartale 2024 jest o tyle zabawne, że jeszcze naprawdę niedawno czytałem, jak to szansa na dojście do celu może być dopiero w 2025-2026 roku, a i to nie wiadomo i tylko wtedy, jak będą szerokie cięcia wydatków. A że rządy (tak poprzedni jak obecny) mają w dupie i nie tyle, że nie tną to jeszcze podwyższają socjal, a płaca minimalna rośnie, to możemy się pożegnać z widmem celu inflacyjnego na długie lata.
Tak czy siak, pewnie jeszcze wzrośnie, ale dobre i to, że teraz trochę stabilizacji.
Chwilowe osiągnięcie takiej wartości nie sprawia że powinno się obniżać stopy.
Zjadł inflacje.
Pan Glapinski to jednak fachowiec jest
Czlowiek któremu można zaufać, traktatu sopockiego również dotrzymał
Podziękować trzeba biedronce i lidlowi
Oprocentowanie 8,5%. Dziękuję panie Glapinski
Dziękować komuś za naprawienie czegoś, do czego zepsucia sam się przyczynił? Naprawdę?
Dziękujemy, że dalej ceny rosną tylko wolniej!
Ja bym tego sukcesem nie nazywał…
11 comments
Zmienił się rząd i od razu inflacja w normie XD.
W kwietniu wchodzi zniesienie zerowego VAT na żywność a w lipcu prąd w górę o powiedzmy wg konsensusu 40-60%. Wtedy przysnął to teraz nawet dobrze że nie zmienił trajektorii – bo lada chwila byłby zonk.
Trochę będzie zależało jeszcze od tego czy sklepy odważą się podnieść ceny żywności po przywróceniu VAT. Ale generalnie osiągnięcie celu inflacyjnego w pierwszym kwartale 2024 jest o tyle zabawne, że jeszcze naprawdę niedawno czytałem, jak to szansa na dojście do celu może być dopiero w 2025-2026 roku, a i to nie wiadomo i tylko wtedy, jak będą szerokie cięcia wydatków. A że rządy (tak poprzedni jak obecny) mają w dupie i nie tyle, że nie tną to jeszcze podwyższają socjal, a płaca minimalna rośnie, to możemy się pożegnać z widmem celu inflacyjnego na długie lata.
Tak czy siak, pewnie jeszcze wzrośnie, ale dobre i to, że teraz trochę stabilizacji.
Chwilowe osiągnięcie takiej wartości nie sprawia że powinno się obniżać stopy.
Zjadł inflacje.
Pan Glapinski to jednak fachowiec jest
Czlowiek któremu można zaufać, traktatu sopockiego również dotrzymał
Podziękować trzeba biedronce i lidlowi
Oprocentowanie 8,5%. Dziękuję panie Glapinski
Dziękować komuś za naprawienie czegoś, do czego zepsucia sam się przyczynił? Naprawdę?
Dziękujemy, że dalej ceny rosną tylko wolniej!
Ja bym tego sukcesem nie nazywał…