Zgadzacie się z tym?

by RainNightFlower

10 comments
  1. Pewnie, gdyby tylko komunikacja miejska była wystarczająco dobrze rozwinięta żeby nie musieć jeździć samochodem, a ścieżki rowerowe nie urywały się w połowie

  2. Nie. Rowery nie powinny zajmować dwukrotnie większej przestrzeni (na grafice rower pojawia się dwukrotnie) od środków transportu, które nie są żałośnie powolne, czyli autobusów, tramwajów lub samochodów.

  3. EDIT: OP w swoim obrazku odnosi się do inżynierii ruchu (traffic engineers). Przez co jego sugestia kompletnie nie ma sensu gdyż inżynieria ruchu ma zapewnić poprawne funkcjonowanie miasta przede wszystkim

    Oczywiście, przecież wiadomo że jedyny transport w mieście to gigantyczne SUVy wielkości czołgów. Mleko sojowe do twojej ulubionej kawiarnii dowożone jest codziennie na rowerze albo tramwajem a śmieci same teleportuje się z koszy na wysypisko bo przecież OP wieczorem wrzuca do kosza a rano nie ma, więc wyjaśnienie jest oczywiste: wróżki. Uwielbiam krótkowzroczność ludzi, którzy w samochodach widza diabła a w drogach czyste zło i kompletnie nie myślą ile logistyki i transportu wymagane jest codziennie nawet w małych miastach.

    Oczywiście OP nie zawraca sobie głowy takimi pierdołami jak dwa pasy jezdni wystarczająco szerokie dla samochodów dostawczych, wywożenie śmieci albo takimi błahostkami jak dodatkowe pasy na wypadek sytuacji kryzysowych, przecież jak będzie jakaś katastrofa z wieloma poszkodowanymi (duży pożar galerii np. który zawsze tworzy korki przez gapiów naokoło) to medycy mogą hulajnogami elektrycznymi transportować poszkodowanych do szpitala.

  4. Zasadniczym problemem jest rozrastanie się miast. Wysokie ceny nieruchomości wyganiają ludzi w wieku produkcyjnym na peryferia. Miejsca pracy i usługi zostały w centrach, stąd korki, problem z miejscami parkingowymi i nadawanie priorytetu przepustowości.

    Gdyby mieszkania w śródmieściach były bardziej dostępne, to spora część mieszkańców wybrałaby komunikację miejską.

    Sam mieszkam “w mieście” i nie odczuwam zupełnie potrzeby posiadania samochodu. Praca głównie zdalna sprawiła, że ta potrzeba jest jeszcze mniejsza.

  5. Nie widziałem jeszcze aby ktoś myślał że szyny są wielkości jednej opony

  6. Od razu przepraszam za brak polskich znakow. Ludzie tutaj mysla ze zmiana nastawienia z pro-samochodowego na pro-zbiorkom od razu oznacza zakaz wjazdu dla dostawczakow czy smieciarek, otoz nie.

    Zycie w miastach ktore posiadaja dobrze rozwiniety transport publiczny jest swietne, brak halasu samochodow naprawde poprawia nastroj plus brak korkow co wplywa na bardziej wydajny transport bo autobusy/tramwaje nie stoja w tych korkach.

    Naprawde zal mi osob ktore nie rozumieja ze samochody to najwieksze zlo zycia w miescie i wszystkim zyloby sie lepiej gdyby mogli polegac na zbiorkomie.

    To samonapedzjace sie kolo, wiecej samochodow = wiecej korkow = mniej wydajny transport publiczny = hejt na transport publiczny = wiecej samochow etc.

  7. No jako mieszkaniec śródmieścia w default city to się zgodzę, ale im dalej od centrum tym raczej jednak szerokie drogi się przydają.

Leave a Reply