Afera Onetu z wielkim wyciekiem danych z WP wygląda na kompletną lipę Tags:polska 5 comments Pytanie: stan indeksu materiałowego jest taki sam we wszystkich jednostkach? Jeśli nie, można z niego wyciągać wnioski. > kompletna lipa > ale można jednak się do czegoś przyda jak pociekło/pocieknie coś jeszcze Zrozumienie słowa „kompletne” to w tym artykule kompletna lipa 😉 Ponadto czym jest „totalna” opozycja? Po tytule myślałem, że dożyłem czasów w których dwa (chyba) największe infoportale w kraju zaczynają się napierdalać. Artykuł cytujący dziennikarzy, którzy nic z wojskiem nie mają wspólnego, mówiących, że wyciek jest nieistotny. Dotarliśmy do ery, w której dziennikarze cytują innych dziennikarzy i to jest uważane za “artykuł”. Nie wiem, czy lipa, ale przynajmniej tekst onetu dało się czytać. Tutaj człowiek dostaje oczopląsu Leave a ReplyYou must be logged in to post a comment.
Pytanie: stan indeksu materiałowego jest taki sam we wszystkich jednostkach? Jeśli nie, można z niego wyciągać wnioski.
> kompletna lipa > ale można jednak się do czegoś przyda jak pociekło/pocieknie coś jeszcze Zrozumienie słowa „kompletne” to w tym artykule kompletna lipa 😉 Ponadto czym jest „totalna” opozycja?
Po tytule myślałem, że dożyłem czasów w których dwa (chyba) największe infoportale w kraju zaczynają się napierdalać.
Artykuł cytujący dziennikarzy, którzy nic z wojskiem nie mają wspólnego, mówiących, że wyciek jest nieistotny. Dotarliśmy do ery, w której dziennikarze cytują innych dziennikarzy i to jest uważane za “artykuł”.
5 comments
Pytanie: stan indeksu materiałowego jest taki sam we wszystkich jednostkach? Jeśli nie, można z niego wyciągać wnioski.
> kompletna lipa
> ale można jednak się do czegoś przyda jak pociekło/pocieknie coś jeszcze
Zrozumienie słowa „kompletne” to w tym artykule kompletna lipa 😉
Ponadto czym jest „totalna” opozycja?
Po tytule myślałem, że dożyłem czasów w których dwa (chyba) największe infoportale w kraju zaczynają się napierdalać.
Artykuł cytujący dziennikarzy, którzy nic z wojskiem nie mają wspólnego, mówiących, że wyciek jest nieistotny.
Dotarliśmy do ery, w której dziennikarze cytują innych dziennikarzy i to jest uważane za “artykuł”.
Nie wiem, czy lipa, ale przynajmniej tekst onetu dało się czytać. Tutaj człowiek dostaje oczopląsu