Rząd ma więcej hajsu dla piłkarzyków, niż dla dzieci cierpiących na depresję

10 comments
  1. ⁉️⁉️⁉️ Kumpel premiera Morawieckiego Mariusz Chłopik znalazł robotę w Legii to na żałosnych kopaczy wydamy z publicznej kasy więcej niż na psychiatrię dziecięcą. Gdzie ja żyję…

    ***

    posted by [@SzJadczak](https://twitter.com/SzJadczak)

    Photos in tweet | [Photo 1](http://pbs.twimg.com/media/FJDiHQEXIAAkt4d.jpg) | [Photo 2](http://pbs.twimg.com/media/FJDiHbUX0AQegyK.jpg)

    ^[(Github)](https://github.com/username) ^| ^[(What’s new)](https://github.com/username)

  2. Niech te skurw*syny się zajmą szkołami w końcu. Już mam dość chodzenia do szkoły i wszystkich problemów, jestem w miejscu gdzie myślę o samobójstwie a szkoła nic tylko nauka nauka i nauka. By zainwestowali chociażby w lepsze wyposażenie szkół i psychologów – bo obecnie moje technikum ma sprzęt niczym z lat 80′

    juz naprawde z kazdym dniem chce coraz bardziej sie zabic lub/i wyjechac z tego kraju – jedyne co mnie trzyma to znajomi

  3. O “dzieciach z depresją” media wspomną, w co najwyżej, artykule na Onecie. O Lewandowskim, Kubicy albo jakimś innym topowym sportowcu media będą pierdolić przez miesiące.

    “Nie mamy pieniędzy na uprawianie sportu na poziomie, jesteśmy tacy biedni, nasza trybuna mieści tylko 5 tysięcy ludzi, w szatni nie ma sauny, a fizjoterapeuta jest tylko na pół etatu”. Takimi gównianymi artykułami PR ze związków sportowych są gotowi karmić media przez długi czas.

  4. Nigdy nie zrozumię dlaczego w kraju w którym football stoi na tak nędznym poziomie, tyle pieniędzy w niego wsadzamy.

    To jest jakaś zbiorowa psychoza, ludzie w tym kraju powinni się leczyć.

Leave a Reply