Ten jest żenujący nawet bez czekania. Jeśli głównymi powodami postowania takich wpisów jest dla ciebie docenienie osobowości czy znalezienie dziewczyny to chyba musisz spróbować iść na dzidę lub wykop czy gdzie tam teraz siedzą atencyjne spierdoliny
A znalazłeś dziewczynę? Moze za mało postow stawiasz. Napisz jeszcze z 3. Na pewno się znajdzie.
A próbowałeś, żeby twoje posty były po prostu…. dobre?
Nic dziwnego. Osoby odchodzące od Boga nie są w stanie odnaleźć prawdziwego szczęścia.
idź się wygadać terapeucie zamiast na reddicie
Czy to musi być dziewczyna?
Najlepszy sposób na podryw: opowiedz w publicznym poście o swoich problemach psychicznych.
Moja diagnoza po przeczytaniu paru Twoich postów: nie interesują Cię ludzie, ale chciałbyś mieć znajomych, bo boli Cię samotność. Nawet ta samokrytyka tutaj sugeruje, że głównie masz pretensje, że ktoś nie chce docenić, jak interesującym jesteś (w swoim mniemaniu) człowiekiem. Dziwi Cię, że mówienie o sobie i swoich hobby nie fascynuje przypadkowych ludzi i wolą gadać o “życiu”, którego nie masz, bo nigdzie nie wychodzisz. Z jednej strony mógłbyś coś z tym zrobić, ale czy faktycznie chcesz i umiesz, skoro jesteś “autystyczny”? Musiałbyś słuchać ludzi i zrozumieć, że interesują ich inne rzeczy, które dla Ciebie pewnie są nudne albo głupie; że mają inne poglądy i nie przekonasz ich do swoich. Szczerze? Nie jest mi Ciebie szkoda, bo czuję, że cierpisz na nieuzasadnione poczucie wyższości i w sumie większość Twoich postów pod to podchodzi, nie tylko te z tagiem “zdrowie psychiczne”.
A kto by chciał takiego smutasa co się tylko żali i półprofesjonalnie zajmuje się byciem ateistą
Czy to już jest podryw na “jestem smutnym chłopcem i mam depresję”? 🤔
Ty, a weź wyjdź z domu.
nie rozumiem, pisałeś jakieś posty z zamysłem, że kogoś poznasz czy naśmiewasz się z ludzi co wrzucają tu posty wiadomo jakie?
No wojujący ateizm jest zazwyczaj cringowy. Nie jesteś wyjątkiem.
Myślałem, że po prostu wrzuciłeś memika, ale zmotywowany jednym z komentarzy przejrzałem Twój profil
Skoro post jest o tobie, to rzuciłem okiem na historię twoich postów i wygląda to mniej więcej tak:
>nie lubiem samochoduw, nie lubiem kościuła
Ta cała “osobowość” jest budowana na nielubieniu rzeczy, czyli najbardziej męczący przypadek dla każdego kto wejdzie z tobą w interakcję.
Michal, to ty?
Chce bana z tego chujowego subreddita
To, że czujesz żałość do starych postów oznacza, że się rozwijasz
18 comments
Ten jest żenujący nawet bez czekania. Jeśli głównymi powodami postowania takich wpisów jest dla ciebie docenienie osobowości czy znalezienie dziewczyny to chyba musisz spróbować iść na dzidę lub wykop czy gdzie tam teraz siedzą atencyjne spierdoliny
A znalazłeś dziewczynę? Moze za mało postow stawiasz. Napisz jeszcze z 3. Na pewno się znajdzie.
A próbowałeś, żeby twoje posty były po prostu…. dobre?
Nic dziwnego. Osoby odchodzące od Boga nie są w stanie odnaleźć prawdziwego szczęścia.
idź się wygadać terapeucie zamiast na reddicie
Czy to musi być dziewczyna?
Najlepszy sposób na podryw: opowiedz w publicznym poście o swoich problemach psychicznych.
Moja diagnoza po przeczytaniu paru Twoich postów: nie interesują Cię ludzie, ale chciałbyś mieć znajomych, bo boli Cię samotność. Nawet ta samokrytyka tutaj sugeruje, że głównie masz pretensje, że ktoś nie chce docenić, jak interesującym jesteś (w swoim mniemaniu) człowiekiem. Dziwi Cię, że mówienie o sobie i swoich hobby nie fascynuje przypadkowych ludzi i wolą gadać o “życiu”, którego nie masz, bo nigdzie nie wychodzisz. Z jednej strony mógłbyś coś z tym zrobić, ale czy faktycznie chcesz i umiesz, skoro jesteś “autystyczny”? Musiałbyś słuchać ludzi i zrozumieć, że interesują ich inne rzeczy, które dla Ciebie pewnie są nudne albo głupie; że mają inne poglądy i nie przekonasz ich do swoich. Szczerze? Nie jest mi Ciebie szkoda, bo czuję, że cierpisz na nieuzasadnione poczucie wyższości i w sumie większość Twoich postów pod to podchodzi, nie tylko te z tagiem “zdrowie psychiczne”.
A kto by chciał takiego smutasa co się tylko żali i półprofesjonalnie zajmuje się byciem ateistą
Czy to już jest podryw na “jestem smutnym chłopcem i mam depresję”? 🤔
Ty, a weź wyjdź z domu.
nie rozumiem, pisałeś jakieś posty z zamysłem, że kogoś poznasz czy naśmiewasz się z ludzi co wrzucają tu posty wiadomo jakie?
No wojujący ateizm jest zazwyczaj cringowy. Nie jesteś wyjątkiem.
Myślałem, że po prostu wrzuciłeś memika, ale zmotywowany jednym z komentarzy przejrzałem Twój profil
Skoro post jest o tobie, to rzuciłem okiem na historię twoich postów i wygląda to mniej więcej tak:
>nie lubiem samochoduw, nie lubiem kościuła
Ta cała “osobowość” jest budowana na nielubieniu rzeczy, czyli najbardziej męczący przypadek dla każdego kto wejdzie z tobą w interakcję.
Michal, to ty?
Chce bana z tego chujowego subreddita
To, że czujesz żałość do starych postów oznacza, że się rozwijasz