Co tak naprawdę wyciekło z Wojska Polskiego – analiza ujawnionych danych

5 comments
  1. piękna lista broni jądrowej – chyba admin bazy ma poczucie humoru. albo raczej miał, bo teraz nawet jeśli to nie jego wina to pewnie kontrola go i tak czeka

  2. To jest śmiech na sali, a nie analiza.

    W czasie WW2 Rosjanie pilnie śledzili ceny owczej wełny na rynku europejskim, gdyż wiedzieli, że jeśli cena pójdzie w górę, to znaczy, że dostawcy armii niemieckiej ją skupują, by szyć zimowe mundury ( co prawda Rosjanie nie przewidzieli, że Niemcy ruszą na nich bez ubrań zimowych, ale kto by przewidział taki idiotyzm 😉 ).

    Z danych, jakie wyciekły da się wysnuć wiele wniosków – częstotliwość remontów, kierunki rozwoju poszczególnych jednostek, braki sprzętu, zapasy amunicji, stany osobowe. Jeśli Rosjanie mają w tych jednostkach osobowe źródła informacji, to wykorzystają je też do weryfikacji tych źródel.

    Analiza danych to rzecz, w którą wywiady świata bawią się od stuleci, a tu wchodzi misio z Z3S i mówi “hehe Atari i Commodore”.

  3. Opinia dość słaba.

    Bo o ile jako źródło główne lista może i jest mało przydatna, o tyle do weryfikacji i zbierania potwierdzeń nada się wyśmienicie.

    Nie mówiąc już o znaczkach typu wiertarka XYZ która służy tylko do naprawy sprzętu ABC którego ma niby nie być w polskiej armii….
    Tego da się wyciągnąć sporo.

Leave a Reply