A dokładniej rzecz ujmując — parkę łosia i ~~łosicy~~ łoszy.
Idę sobie przez las na obrzeżach miasta, znam go w miarę dobrze więc skręciłem sobie w jakąś mniej uczęszczaną ścieżkę. Nagle, jak gdyby nigdy nic kamień dwadzieścia metrów ode mnie zaczyna się powiększać. Pierwsza myśl: ,,skąd tu taki kamień w ogóle?”, druga: ,,o cholera, ten kamień jest włochaty”. Aż tu wyrastają z niego nogi, głowa i oczy łosia, które gapią się na mnie. Kilka metrów dalej, łosica także wstaje.
Patrzymy na siebie minutę, dwie. Instynkt samozachowawczy radzi spadać jak najszybciej, aparat w ręku prosi o wykorzystanie — wycofując się cyknąłem szybką fotkę i rozeszliśmy się pokojowo. Choć jeszcze przez długą chwilę dygotałem ze stresu.
Więc no, całkiem relaksujący świąteczny poranek xP
On też
TIL że w Polsce mamy łosie. Z jednej strony fajna fotka, a z drugiej jednak ciut straszna, wiedząc ile rzeczy mogło pójść nie tak w tamtym momencie xd
Ja pierdole jakie bydle
Mi póki co udaje się widywać tylko dziki… raz tylko nad wisłą widziałam borsuka
Spotkanie było w Gdańsku Górki Zachodnie?
Dobrze, że w lesie, ja regularnie widuję dziki w mieście
fajnie, mam nadzieje że nie poszedł na Ciebie z szarża, zresztą jakby poszedł to nie pisałbyś, lepiej tak spotkać łosi niż samochodem jadąc na drodze
9 comments
A dokładniej rzecz ujmując — parkę łosia i ~~łosicy~~ łoszy.
Idę sobie przez las na obrzeżach miasta, znam go w miarę dobrze więc skręciłem sobie w jakąś mniej uczęszczaną ścieżkę. Nagle, jak gdyby nigdy nic kamień dwadzieścia metrów ode mnie zaczyna się powiększać. Pierwsza myśl: ,,skąd tu taki kamień w ogóle?”, druga: ,,o cholera, ten kamień jest włochaty”. Aż tu wyrastają z niego nogi, głowa i oczy łosia, które gapią się na mnie. Kilka metrów dalej, łosica także wstaje.
Patrzymy na siebie minutę, dwie. Instynkt samozachowawczy radzi spadać jak najszybciej, aparat w ręku prosi o wykorzystanie — wycofując się cyknąłem szybką fotkę i rozeszliśmy się pokojowo. Choć jeszcze przez długą chwilę dygotałem ze stresu.
Więc no, całkiem relaksujący świąteczny poranek xP
On też
TIL że w Polsce mamy łosie. Z jednej strony fajna fotka, a z drugiej jednak ciut straszna, wiedząc ile rzeczy mogło pójść nie tak w tamtym momencie xd
Ja pierdole jakie bydle
Mi póki co udaje się widywać tylko dziki… raz tylko nad wisłą widziałam borsuka
Spotkanie było w Gdańsku Górki Zachodnie?
Dobrze, że w lesie, ja regularnie widuję dziki w mieście
fajnie, mam nadzieje że nie poszedł na Ciebie z szarża, zresztą jakby poszedł to nie pisałbyś, lepiej tak spotkać łosi niż samochodem jadąc na drodze
Ciekawe, to samo łoś napisał na swoim forum.