
Coraz więcej znanych osób pada ofiarą podszywaczy telefonicznych. Pomimo dowodów na niewinność prokuratura może przetrzymywać czyjąś własność miesiącami i nic z tym nie robić. W moim przypadku policja trzyma moje urządzenia i leżą sobie ponad tydzień nawet nie uruchamiane.
2 comments
Adwokat odradził mi składania zażalenia na czynności policji i rzekomo minął mi termin na jego złożenie. Czy mogę podać policję do prokuratury? Albo jakoś wystąpić po odszkodowanie?
>Pomimo dowodów na niewinność prokuratura może przetrzymywać czyjąś własność miesiącami i nic z tym nie robić. W moim przypadku policja trzyma moje urządzenia i leżą sobie ponad tydzień nawet nie uruchamiane.
Żeby nie wyszło, że w jakiś sposób popieram czy usprawiedliwiam te procedury, ale to akurat nie jest żadna nowość. Mojemu kumplowi zarekwirowali komputery jakoś w 2017 roku (copyright trolling, ściągnął z torrentów jakiś polski film i jakaś kancelaria się uruchomiła). Zanim w ogóle policyjny technik zechciał się nimi zająć to minęło prawie pół roku. Ekspertyza trwała ze dwa miesiące, potem prokuratura umorzyła śledztwo z powodu braku dowodów, ale po umorzeniu czekał jeszcze ze trzy miechy zanim łaskawie mu zwrócili sprzęt, tak że cała akcja była bezpodstawna, a sprzęt zniknął i kurzył się w magazynie policyjnym prawie półtora roku.