Moze niech napisza, ile przytulilismy za te uprawnienia i na co to zostalo wydane?
Nie ogladam TVP ale mam nadzieje, ze szeroko pojeta opozycja o tym wlasnie tam mowi.
Tauron również rozsyła wieści o bohaterskich czynach naszego kochanego rzadu dzięki któremu ciagle istnieje światełko w tunelu!
W UK zaczęło się od tego samego, ale nie nie nie, wcale nie zmierzamy do wyjścia z UE.
W Niderlandach dostałem identyczny mail tylko z tym że cena się nie zmiania bo rząd zmniejszył podatek czy coś takiego. Już nawet nie pamiętam. Cena tak czy siak pozostala ta sama.
Kilka dni temu mozna bylo dosc duzo znalezc na ten temat w necie.
Polska sprzedaje czesc ze swoich limitow innym krajom ue , a przychod z tego tytulu zasila budzet panstwa . Pozostala czesc limitu CO2 nie moze byc przekroczona , jesli jednak tak sie stanie to zaplaci sie kare ktora obciazy sie firmy i przedsiebiorstwa , a z koleji oni wrzuca to w koszty i zaplaci zwykly polak.
Chyba ze ja zle rozumuje.
Dla mnie podawanie tych 59% cen energii jako koszt emisji CO2 to silny argument przeciw rządowi, pokazuje jak bardzo zjebaliśmy transformację energetyczną. Zastanawiam się czy ludzie, do których jest to skierowane również myślą, że ich mandaty karne to wina policjanta, który ich przyłapał.
Państwo nic nie daje, obniżać to oni mogą podatki ale we własnej dupie – rośnie deficyt, będzie rosnąć dziura budżetowa… tu ci odpuszczają 5% na kolka mc a potem wróci i zostanie na stałe nie mówiąc ze gro innych podatków idzie do góry – daja nam grosze do lewej kieszeni a z prawej wyciągają 100 zł…
Jest na coś takiego paragraf? To jest wprowadzanie klienta w błąd.
I jak to jest, że na cenę energii nie wpływa chociażby surowiec, z którego jest pozyskiwana.
8 comments
Moze niech napisza, ile przytulilismy za te uprawnienia i na co to zostalo wydane?
Nie ogladam TVP ale mam nadzieje, ze szeroko pojeta opozycja o tym wlasnie tam mowi.
Tauron również rozsyła wieści o bohaterskich czynach naszego kochanego rzadu dzięki któremu ciagle istnieje światełko w tunelu!
W UK zaczęło się od tego samego, ale nie nie nie, wcale nie zmierzamy do wyjścia z UE.
W Niderlandach dostałem identyczny mail tylko z tym że cena się nie zmiania bo rząd zmniejszył podatek czy coś takiego. Już nawet nie pamiętam. Cena tak czy siak pozostala ta sama.
Kilka dni temu mozna bylo dosc duzo znalezc na ten temat w necie.
Polska sprzedaje czesc ze swoich limitow innym krajom ue , a przychod z tego tytulu zasila budzet panstwa . Pozostala czesc limitu CO2 nie moze byc przekroczona , jesli jednak tak sie stanie to zaplaci sie kare ktora obciazy sie firmy i przedsiebiorstwa , a z koleji oni wrzuca to w koszty i zaplaci zwykly polak.
Chyba ze ja zle rozumuje.
Dla mnie podawanie tych 59% cen energii jako koszt emisji CO2 to silny argument przeciw rządowi, pokazuje jak bardzo zjebaliśmy transformację energetyczną. Zastanawiam się czy ludzie, do których jest to skierowane również myślą, że ich mandaty karne to wina policjanta, który ich przyłapał.
Państwo nic nie daje, obniżać to oni mogą podatki ale we własnej dupie – rośnie deficyt, będzie rosnąć dziura budżetowa… tu ci odpuszczają 5% na kolka mc a potem wróci i zostanie na stałe nie mówiąc ze gro innych podatków idzie do góry – daja nam grosze do lewej kieszeni a z prawej wyciągają 100 zł…
Jest na coś takiego paragraf? To jest wprowadzanie klienta w błąd.
I jak to jest, że na cenę energii nie wpływa chociażby surowiec, z którego jest pozyskiwana.