Tak, tarcza antyinflacyjna 2137.0 obniży koszt elektryczności [ZOBACZ JAK]

26 comments
  1. Każdy obywatel ma wiedzieć, że to Unia jest odpowiedzialna za drożyznę w kraju i nie może być żadnych wątpliwości co do tego. Masakra. Co innego jak takie coś jest w wiadomościach TVP, nikt nie musi oglądać, ale wysyłać ludziom takie coś na maila? Co następne? Będą chodzić po domach i to ogłaszać jak świadkowie Jehowy? 😅

  2. Czy mnie pamięć nie myli, czy na stanowisku prezesa Tauronu nie zasiada jakiś PiSowski słup?

    O ile dobrze pamiętam, to Tauron jest w zasadzie rajską wyspą dla wielu kolesiów PiSowskich. Jakby na to nie patrzeć, trwa kampania by zwalić winę za wszystko na Tuszczynę i UE. Ciul, że się wyzbywamy naszych pakietów emisyjnych i moglibyśmy np. wykorzystać kasę na tym zarobioną do modernizacji lub budowy nowych elektrowni, lub nawet kompensacji cen energii.

    Karuzela się kręci a widmo PolExitu wychyla swój PiSowki ryj zza kotary.

  3. Czyli innymi słowy, *”Obywatelu, informujemy, że ruchamy Cię w zadek bez wazeliny, ale nie naszym pytongiem, o nie! To pytong Unii, tfu, Europejskiej, my nim ruchamy Twój zadek bo nie mamy innego wyjścia, nasz własny pytong jest w porównaniu do tego unijnego tak malutki, że praktycznie w ogóle go nie czuć!”*

  4. Może ten koszt uprawnień byłby niższy gdyby Mati nie sprzedał naszej DARMOWEJ puli na giełdzie za 55mld i teraz nie trzeba było ich kupować za znacznie więcej na tejże giełdzie.

  5. Grzecznie można przypomniec, że Polska sprzedała prawa do emisji CO2, otrzymane miliardy zysków ( w tym roku będzie to blisko 20 miliardów zł) pomogły spiąć budżet. W założeniu ta kasa powinna pójść na inwestycje w energetyke. Poszła na wszystko tylko nie na to.

  6. Polan smart
    > dostań uprawnienia do emisji CO2 i od razu je wszystkie sprzedaj ZA 25 MLD PLN
    > ceny energii wyjebują w górę *shocked pikachu*
    > powyżki to wina EU !!!!!!1111111
    > bohatersko dofinansuj rachunki za prąd za pieniądze ze sprzedanych uprawnień do emisji CO2
    > profit, unia zła, Polan hero – oblężona twierdza

    źródło: https://demagog.org.pl/wypowiedzi/rzad-krytykuje-system-handlu-emisjami-polska-zarobila-na-nim-25-mld-zl/?fbclid=IwAR0Et3ljRgYEOdoIvYRz_fet2i7lYuag3AMera8VT39_uyuIAU0XbiRNO2k

  7. To jest po prostu sformułowane tak żeby odwrócić kota ogonem. Polityka klimatyczna unii = nasze opóźnianie atomu i bardzo duża emisja CO2 wynikająca ze spalania węgla.

    Gdyby naszych polityków interesowało cokolwiek poza zbijaniem kasy i kapitału politycznego, nie byłoby tego problemu. Wystarczyłaby minimalna zdolność dalekowzroczności.

  8. Trzeba dalej palić węglem w elektrowniach, najlepiej brunatnym. Nie dość, że niektóre miasta są zajebiście zasmogowane, z Krakowem na czele, to energia cieplna jest najgorszym gównem jeśli chodzi o jakość energetyczną. Nikt u nas nie chce budować centrów danych, bo dostawy prądu potrafią być niestabilne. A do tego górnicy pracują w ciężkich i niebezpiecznych warunkach, dostają chorób układu oddechowego i nie wiem po jaką cholerę się to gloryfikuje. Chyba tylko dlatego, że dostają dobre pieniądze i ludzie w to idą, ryzykując życie zamiast szukać pracy gdzies indziej. To nie tak, że EU sobie wymyśliło, żeby nas jebać. To my jebiemy siebie, dając się codziennie truć i nie inwestując w zdrowszą i stabilniejszą energię. Ale no, oni zabierajom nom nosz wungiel i naszo robota! Jebano Unia! Niestety nie wszystkie prace są do zatrzymania.

  9. Tej ale co to kurwa jest. Koszty pozostałe 25% i tyle? Obowiązek informacyjny? Przecież to wygląda na oczywiste kłamatwo. Takie pseudoinformowanie nie jest karalne jak Tauron to oficjalnie wysłał?

  10. Też to dzisiaj dostałam i się zagotowałam!

    >Cena prądu zależy przede wszystkim od kosztów jego wytworzenia. **Głównym jej składnikiem są koszty, jakie ponosimy w związku z polityką klimatyczną Unii Europejskiej.** Rosnące koszty uprawnień do emisji CO2 stanowią obecnie aż 59% kosztów energii elektrycznej. Jest to jeden z najważniejszych powodów wzrostu cen energii w całej Europie.

    Rzygać mi się chce tą propagandą oczerniającą Unie i wybielającą rząd. Kamyczek do kamyczka i będą chcieli wyjść z Unii “Bo za drogo nas to kosztuje” – w UK wymówką było NHS u nas prąd.

    A mi zostały jeszcze 4 lata by dostać nowe obywatelstwo

  11. Pomóżcie mi ten problem zrozumieć.

    Polska dostaje prawa do emisji CO2, czyli rozumiem coś na zasadzie ‘możecie wygenerować X CO2 w ciągu roku bez płacenia kar czy jakichś zrzutek’

    Polska sprzedaje te prawa na zasadzie ‘idźcie i róbcie za ten piniondz zieloną energie’, zarabia na tym ileśtam piniondza

    Piniondz zamiast iść w rozwój energetyki idzie na wszystko inne

    Polskie elektrownie WUNGLOWE dymią jak durne, generują więcej CO2 niż mamy praw do emisji

    Zgodnie z unijnym traktatem za wszystko co wygenerujemy ponad własne prawa emisyjne państwo musi dopłacać

    Państwo zrzuca te opłaty na obywateli poprzez podniesienie cen energii

    ‘To wina ~~unii~~ komornika, myśmy tylko sprzedali i przepili zamiast zapłacić czynsz’

    Czy ja coś pominąłem, źle zrozumiałem, nie wiem. Bo może ja jakoś źle to wszystko pojmuję?

  12. Tak mnie ta grafika zdenerwowała, że aż sprawdziłem.

    Obecnie emisja CO2 [kosztuje 81 EUR za tonę](https://tradingeconomics.com/commodity/carbon). Emisyjność polskiej energetyki to [745 kg CO2 za 1MWh](https://kobize.pl/pl/file/wskazniki-emisyjnosci/id/171/wskazniki-emisyjnosci-dla-energii-elektrycznej-za-rok-2020-opublikowane-w-grudniu-2021-r). To daje 274 zł za 1MWh energii. Cena detaliczna z dystrybucją to 650 zł za 1MWh (z bonusowym VAT 5%), zatem koszt emisji to 42% ceny detalicznej.

    To 59% możliwe jest tylko, jak im się zapomniało o dystrybucji.

Leave a Reply