Mocna nostalgia. Dałbym hasztag #gimbynieznajo ale nawet gimnazjów już nie ma. 🤣

by bclx99

11 comments
  1. Całość zajawki:

    >Stoi na naszym biurku, uśmiecha się kieszenią CD-ROM-u i merda do nas wesoło ogonkiem myszki. Nasz nowy pecet. Skąd jednak ta radość? Czyżby śmiał się z nas, podejrzewając nadchodzące kłopoty? Bardzo możliwe, bowiem niewielu świeżo upieczonych właścicieli komputera zdaje sobie sprawę, jak wiele trudu kosztuje stworzenie z metalowej skrzynki wypełnionej po brzegi elektroniką przydatnego towarzysza – pełnowartościowy komputer. W pececie nie jest najważniejsze to, co widzimy. Szare pudło z tajemniczymi wnętrznościami, myszka czy klawiatura niewiele potrafią. Zabawa z komputerem zaczyna się dopiero wtedy, gdy wgramy do niego programy. Ten najważniejszy prawdopodobnie już mamy. To Windows. Aby jednak wykorzystać ogromne możliwości komputera musimy wyposażyć go w cały zestaw dodatkowych programów. Skąd je wziąć? Oczywiście najprościej kupić w sklepie. Jednak wycieczka do najbliższego sklepu z oprogramowaniem będzie dla większości z nas bolesnym doświadczeniem – programy nie są tanie. Cóż więc robić? Oczywiście skorzystać z krążka Komputer ŚWIATA. Znalazły się na nim niewielkie programy zupełnie darmowe (tzw. freeware), wersje demonstracyjne i testowe (shareware) za które najczęściej należy zapłacić po określonym czasie używania (najczęściej 30 dniach) oraz pełnowartościowe programy komercyjne za darmo. Krążek został podzielony w przejrzysty sposób na cztery działy: – programy niezbędne, czyli takie, które powinny się obowiązkowo znaleźć na każdym dysku twardym – programy internetowe ułatwiające korzystanie z dobrodziejstw światowej sieci internet – programy dla ambitnych użytkowników komputerów, którzy potrzebują narzędzi do zadań specjalnych oraz – programy do zabawy, pozwalające na wykorzystanie peceta w celach rozrywkowych. Jak poruszać się po krążku, czytać informacje o programach oraz jak je instalować, piszemy w pliku Pomocy. Miłej zabawy!

  2. Ostatnio, przy okazji sprzątania swojego pokoju u rodziców, wyrzuciłem całe stosy tych płyt z lat 90 i początku 2000. Ech…

    Z jednej strony szkoda, bo sentyment, a z drugiej… przecież tego nie ma jak odtworzyć – napędu CD-ROM nie mam już od lat, a nawet jak by się dało odtworzyć, to nie ma na czym uruchomić, bo nie mam już Windows 3.1, a i za ChiWriterem i RealPlayerem jakoś nie tęsknię /s

  3. Ech, czasy kiedy internet kupowało się na płytach CD załączonych do czasopism…

  4. Pamietam jak instalowałem te wszystkie super programy do poprawy wydajności systemów z komputer świata.
    Jak potem system był zasrany wirusami „dzięki” tym programom to ja w ogóle nie XD

  5. Zrób iso (obraz płyty) i wrzuć na archive.org

  6. To juz czas gdy miałem Debiana i łącze SDI/HiS max 115kb 😀

  7. Pamiętacie taką grę w komputer świat w której sterowało się naukowcem który musiał rozwiązywać zagadki związane z fizyką i samemu można było tworzyć plansze do przejścia? Całość w 2D była

  8. Oho, ale ze jeszcze masz naped by ja odpalic 😀

    Musze wrzucic kilka fotek cudow, jakie zostaly u moich rodzicow na strychu

Leave a Reply