Każda dyskusja na ten temat pozbawia mnie wiary w ludzkość.
2024-04-11
Jeden rozciął palec, drugi ochlapał stół, trzeci podrapał sobie całą twarz, a czwarty oblał się jogurtem. I to wszystko przez to wstrętne lewactwo i Unię.
Nie mam nic przeciwko nim, urywam zaraz po otwarciu, a za karę wrzucam do ogólnego.
Jestem zszokowany nieudolnością konserwatystów
Mam neutralny stosunek. Ani mi to przeszkadza ani pomaga w czymkolwiek. Po prostu jest, co za różnica czy ta nakrętka jest przytwierdzona czy nie? Jednak niektórzy o tym piszą tak, jakby im całe życie to wywróciło do góry nogami.
Powiedz to mnie o 3 w nocy szybko potrzebującym wody na kacu, zalewający sobie wszystkie zeszty bo zakrętka była do góry dołem
To prawda. Po prostu dajcie go na bok, to nie będzie wam przeszkadzał, a wygodniej się zakręca bo nie trzeba ciągle nosić nakrętki
W jogurtach pitnych upierd bo gdzieś zawsze pocieknie z tej nakrętki. Mały upierd ale zawsze. Natomiast dla znajomej z chorymi stawami to autrntyczny ptoblem. Zamiast używać wichajstra do odkręcania butelek czasami, teraz musi używać zawsze.
Napisał bym coś w tym temacie, ale:
>Każda dyskusja na ten temat pozbawia mnie wiary w ludzkość.
Jak piję zwykłą wodę to przeszkadza, natomiast w müllermilch jest to fajny dodatek
Serio nie wiem czemu ludzie dostają pierdolca przez te nakrętki. Nie są trudniejsze do odkręcenia ani zakręcenia. Za to nie trzeba się martwić, że się wymsknie z rąk i spadnie.
Not sure if ableizm or prawda.
Te nakrętki są słabe. Jak chce sobie nalać z butelki do szklanki, to jest dość upierdliwe, ze ci coś dynda. Często też nakrętka sie obraca i trzeba ją trzymać, żeby nie blokowała strumienia.
Zakręcanie butelek też jest gorsze, bo jest pod kątem, zamiast prosto.
Super, że jesteśmy eko i w ogóle, ale potrzeba jeszcze kilku odmian zanim to znacznie być zdatne do użycia.
Mniejsza o to czy to dobra czy zła zmiana. Bardziej mnie zastanawia skrajne podejście z którym często się spotykam. Jak tego nie lubisz to pewnie konfiarz, anty unia itd. Jak ci to nie przeszkadza to na pewno lewak. Na litość boską to nakrętka, nie postulat polityczny.
Stosując Twój własny styl argumentacji – to Wy jesteście niepełnosprytni, że Wam nakrętki z łap wypadają i musicie mieć je przytroczone jak niemowlaki.
W mleku Wypasionym bardzo mi wygodnie z tą przytwierdzoną nakrętką, grzecznie się trzyma z boku. W Łowickim wkurza niemiłosiernie. Także różne rozwiązania różnych producentów różnie działają. Jestem gotów uwierzyć, że ktoś zaprojektował mocowanie, którym sobie można krzywde zrobić.
A nwm wywalone, najgorsze co mi te przymocowane nakrętki zrobily to jak wlewalem wode do bidonu to mi sie zeslizgnela z palca pod strumien i sie wylalo troche na podloge, tragedia nie do odwrócenia (100%wina przymocowania a nie mojego braku zdolnosci trzymania nakretki)
Ja odrywam bo mi jest niewygodnie.
Może zniechęci to ludzi do kupowania plastikowych butelek
mi to zepsuło prawie laptopa poprzez rozlanie na niego wody bo kiedy wyrywalem korek tak butelka podskoczylanibsie klawiatura zepsula troche
Niektóre są wygodne: można odgiąć korek i nie przeszkadza w piciu.
Inne sa poprostu wkurzające: korek próbuje wrócić na miejsce przeszkadzając w piciu.
Ciagle jednak jest to rozwiązanie problemu ktorego nie było
Oczywiście przygłup w postaci OP nawet w temat nakrętek musi wmieszać politykę, bo się udusi xD Współczuję ludziom, którzy mają tak przeżarty polityką łeb.
sa wygodne tylko trzeba umiec je odkrecac. samo odkrecenie to za malo, trzeba obrocic nakrete do gory dnem aby sie odczepila od jednego “zawiasu”. wtedy jest poprawnie odkrecona
ja odrywam elo
Ja je urywam i nie czuje żadnej różnicy
Nie ma problemu z tym bo łatwo się odrywa
30 lat trenowałem nie upuszczanie zakrętek, żeby teraz mi je przymocowali i żeby mnie drapały w ryj jak pije z gwinta, obkręcały się i zasłaniały strumień, i żeby kapała z nich zawartośc butelki na podłogę. Na pewno da się to tak zaprojektować żeby te problemy usunąć, ale na razie jest gorzej, chyba że masz 12 lat i jeszcze nie umiejsz trzymać zakrętki tak, żeby nie przeszkadzała ci w piciu, i nie kapała nigdzie, albo masz jakieś ręce za małe.
Gdyby łączenie od tych korków był dosłownie 5mm dłuższe, nie byłoby problemu.
Dla mnie świetna sprawa z tymi nakrętkami 😁
Mnie tam wkurwiało jak potrzebowałem sobie nalać jedną ręką wody, a nakrętka mi się przy pochyleniu obracała tak, że lałem w nią. 🙂 Ch*ja tam nie wygodne.
Też mnie wkurwiają, ale na tym poziomie, co potwierdzanie telefonem logowania do google z innego komputera. No i nie wiem, jak teraz bedzie wygladać zbieranie nakrętek na wózki.
Ja tam mam bajlando odrywam zawsze to ustrojstwo i już nieprzeszkadza
Ja sobie je odcinam zawsze i po kłopocie.
swietny post, widac od razu kto jest niepelnosprytny
Czepianie się mnie za nielubienie nakrętek bez wiedzy o tym, jak wygląda nakrętka wody Saguaro z Lidla
pozbawia mnie wiary w ludzkość
To zależy od przymocowania. Jedne są bardzo wygodne, a inne utrudniają picie/nalewanie napojów.
Szczerze mi tam pasuje bo jak czasami człowiek weźmie odkręci butelkę to ten korek potrafi zniknąć w odmętach wszechświata i weź go szukaj, a tak jest na miejscu i nie ma problemu zwłaszcza jak jakąś butelkę chcesz wykorzystać ponownie i potem który to był korek.
A wiecie, że tą nakrętkę można po prostu oderwać? To chyba na prawdę problem dla ludzi, którzy nie wyjmują łyżeczki z herbaty xD
tylko te od coli bo te od aqua zdroju są chujowe
ani przeszkadza ani pomaga
odrywam i tak, już odruchowo
Mój kot był dużo bardziej zadowolony ze starych zakrętek. Nowymi nie można się tak łatwo bawić
Te nowe nakrętki były mi cały czas kompletnie obojętne, bo nie sprawiały mi żadnego problemu. Jednak ostatnio odwiedziła mnie moja znajoma ze stanów, która jest niewidoma, była nimi zachwycona i nie mogła się nadziwić że Unia w ogóle pomyślała o czymś tak błahym a tak bardzo ułatwiającym życie. Od tego czasu bronię tych nakrętek w każdej dyskusji.
Ludzi którzy mówią że nowe nakrętki są dobre bo nie wypadają z rąk. Ile wy rocznie szklanek i innej zastawy rozbijacie?
41 comments
Nie mam nic przeciwko nim, urywam zaraz po otwarciu, a za karę wrzucam do ogólnego.
Jestem zszokowany nieudolnością konserwatystów
Mam neutralny stosunek. Ani mi to przeszkadza ani pomaga w czymkolwiek. Po prostu jest, co za różnica czy ta nakrętka jest przytwierdzona czy nie? Jednak niektórzy o tym piszą tak, jakby im całe życie to wywróciło do góry nogami.
Powiedz to mnie o 3 w nocy szybko potrzebującym wody na kacu, zalewający sobie wszystkie zeszty bo zakrętka była do góry dołem
To prawda. Po prostu dajcie go na bok, to nie będzie wam przeszkadzał, a wygodniej się zakręca bo nie trzeba ciągle nosić nakrętki
W jogurtach pitnych upierd bo gdzieś zawsze pocieknie z tej nakrętki. Mały upierd ale zawsze. Natomiast dla znajomej z chorymi stawami to autrntyczny ptoblem. Zamiast używać wichajstra do odkręcania butelek czasami, teraz musi używać zawsze.
Napisał bym coś w tym temacie, ale:
>Każda dyskusja na ten temat pozbawia mnie wiary w ludzkość.
Jak piję zwykłą wodę to przeszkadza, natomiast w müllermilch jest to fajny dodatek
Serio nie wiem czemu ludzie dostają pierdolca przez te nakrętki. Nie są trudniejsze do odkręcenia ani zakręcenia. Za to nie trzeba się martwić, że się wymsknie z rąk i spadnie.
Not sure if ableizm or prawda.
Te nakrętki są słabe. Jak chce sobie nalać z butelki do szklanki, to jest dość upierdliwe, ze ci coś dynda. Często też nakrętka sie obraca i trzeba ją trzymać, żeby nie blokowała strumienia.
Zakręcanie butelek też jest gorsze, bo jest pod kątem, zamiast prosto.
Super, że jesteśmy eko i w ogóle, ale potrzeba jeszcze kilku odmian zanim to znacznie być zdatne do użycia.
Mniejsza o to czy to dobra czy zła zmiana. Bardziej mnie zastanawia skrajne podejście z którym często się spotykam. Jak tego nie lubisz to pewnie konfiarz, anty unia itd. Jak ci to nie przeszkadza to na pewno lewak. Na litość boską to nakrętka, nie postulat polityczny.
Stosując Twój własny styl argumentacji – to Wy jesteście niepełnosprytni, że Wam nakrętki z łap wypadają i musicie mieć je przytroczone jak niemowlaki.
W mleku Wypasionym bardzo mi wygodnie z tą przytwierdzoną nakrętką, grzecznie się trzyma z boku. W Łowickim wkurza niemiłosiernie. Także różne rozwiązania różnych producentów różnie działają. Jestem gotów uwierzyć, że ktoś zaprojektował mocowanie, którym sobie można krzywde zrobić.
A nwm wywalone, najgorsze co mi te przymocowane nakrętki zrobily to jak wlewalem wode do bidonu to mi sie zeslizgnela z palca pod strumien i sie wylalo troche na podloge, tragedia nie do odwrócenia (100%wina przymocowania a nie mojego braku zdolnosci trzymania nakretki)
Ja odrywam bo mi jest niewygodnie.
Może zniechęci to ludzi do kupowania plastikowych butelek
mi to zepsuło prawie laptopa poprzez rozlanie na niego wody bo kiedy wyrywalem korek tak butelka podskoczylanibsie klawiatura zepsula troche
Niektóre są wygodne: można odgiąć korek i nie przeszkadza w piciu.
Inne sa poprostu wkurzające: korek próbuje wrócić na miejsce przeszkadzając w piciu.
Ciagle jednak jest to rozwiązanie problemu ktorego nie było
Oczywiście przygłup w postaci OP nawet w temat nakrętek musi wmieszać politykę, bo się udusi xD Współczuję ludziom, którzy mają tak przeżarty polityką łeb.
sa wygodne tylko trzeba umiec je odkrecac. samo odkrecenie to za malo, trzeba obrocic nakrete do gory dnem aby sie odczepila od jednego “zawiasu”. wtedy jest poprawnie odkrecona
ja odrywam elo
Ja je urywam i nie czuje żadnej różnicy
Nie ma problemu z tym bo łatwo się odrywa
30 lat trenowałem nie upuszczanie zakrętek, żeby teraz mi je przymocowali i żeby mnie drapały w ryj jak pije z gwinta, obkręcały się i zasłaniały strumień, i żeby kapała z nich zawartośc butelki na podłogę. Na pewno da się to tak zaprojektować żeby te problemy usunąć, ale na razie jest gorzej, chyba że masz 12 lat i jeszcze nie umiejsz trzymać zakrętki tak, żeby nie przeszkadzała ci w piciu, i nie kapała nigdzie, albo masz jakieś ręce za małe.
Gdyby łączenie od tych korków był dosłownie 5mm dłuższe, nie byłoby problemu.
Dla mnie świetna sprawa z tymi nakrętkami 😁
Mnie tam wkurwiało jak potrzebowałem sobie nalać jedną ręką wody, a nakrętka mi się przy pochyleniu obracała tak, że lałem w nią. 🙂 Ch*ja tam nie wygodne.
Też mnie wkurwiają, ale na tym poziomie, co potwierdzanie telefonem logowania do google z innego komputera. No i nie wiem, jak teraz bedzie wygladać zbieranie nakrętek na wózki.
Ja tam mam bajlando odrywam zawsze to ustrojstwo i już nieprzeszkadza
Ja sobie je odcinam zawsze i po kłopocie.
swietny post, widac od razu kto jest niepelnosprytny
Czepianie się mnie za nielubienie nakrętek bez wiedzy o tym, jak wygląda nakrętka wody Saguaro z Lidla
pozbawia mnie wiary w ludzkość
To zależy od przymocowania. Jedne są bardzo wygodne, a inne utrudniają picie/nalewanie napojów.
Szczerze mi tam pasuje bo jak czasami człowiek weźmie odkręci butelkę to ten korek potrafi zniknąć w odmętach wszechświata i weź go szukaj, a tak jest na miejscu i nie ma problemu zwłaszcza jak jakąś butelkę chcesz wykorzystać ponownie i potem który to był korek.
A wiecie, że tą nakrętkę można po prostu oderwać? To chyba na prawdę problem dla ludzi, którzy nie wyjmują łyżeczki z herbaty xD
tylko te od coli bo te od aqua zdroju są chujowe
ani przeszkadza ani pomaga
odrywam i tak, już odruchowo
Mój kot był dużo bardziej zadowolony ze starych zakrętek. Nowymi nie można się tak łatwo bawić
Te nowe nakrętki były mi cały czas kompletnie obojętne, bo nie sprawiały mi żadnego problemu. Jednak ostatnio odwiedziła mnie moja znajoma ze stanów, która jest niewidoma, była nimi zachwycona i nie mogła się nadziwić że Unia w ogóle pomyślała o czymś tak błahym a tak bardzo ułatwiającym życie. Od tego czasu bronię tych nakrętek w każdej dyskusji.
Ludzi którzy mówią że nowe nakrętki są dobre bo nie wypadają z rąk. Ile wy rocznie szklanek i innej zastawy rozbijacie?