
Burmistrz Łazisk Górnych: “Absolutnie nie zgodzimy się, żeby tereny zielone zostały zajęte pod trasę kolejową, a przede wszystkim nie dopuścimy do podzielenia miasta na połowę.” Na trasie KDP (na turkusowo, żółto i zielono) nie ma prawie żadnej zabudowy oprócz sąsiedniej drogi szybkiego ruchu.
by slopeclimber
25 comments
Ok 🤷
Nie jest to chyba dziwne. Ograniczy to dostęp mieszkańców do terenów zielonych.
Jak tam na Śląsku zablokują sobie kolej to może harmonogramy się przesuną i w mojej okolicy szybciej będą te inwestycje. Jak dla mnie spoko.
Nie jestem pewien czy post ma na celu wyśmiać burmistrza czy pochwalić jego postawę
Chyba że jest to po prostu post informacyjny. Jeśli tak, to zawsze się zastanawiałem jak wygląda sytuacja administracyjna w miejscowości o której nigdy nie słyszałem
Kogo obchodzi zdanie jakiegoś śmiesznego burmistrza 🤷🏼♂️
Ciekawe co na to liczni ludzie pracujący np w Katowicach, którzy bardzo chętnie używaliby sprawnej kolei. Pewnie wolą jeżdzić samochodem
To co? Tunel 😀
Istnieją tunele, kładki. Można mieć oba, założą pewnie ekrany, by nie generowały hałasu. Dodatkowo kolej, szczególnie jeśli powstanie tam stacja, powoduje rozwój gospodarczy rejonu. Burmistrz działa na przekór interesom miasta
może burmistrz choruje na ciężki przypadek samochodozy
No jak jakaś pipidówa się nie zgadza to po ptokach. Liberum veto nigdy nam jeszcze nie zaszkodziło. Nie budujmy nic nigdy i nigdzie, na chuj komu jakiś rozwój, tu jest folska
Droga szybkiego ruchu: śpię
Kolej wysokich prędkości: Prawdziwe gówno
Z drugiej strony droga ma choć węzeł, kolej stacji raczej nie będzie miała.
Tam leci tzw wiślanka, 4 pasy drogi którą wszyscy jeżdżą bardzo szybko więc i tak są podzieleni i to od lat długo przed A4 i A1.
Turkusowa trasa przechodzi idealnie OBOK terenu zielonego.
A Miasto już jest praktycznie podzielone na połowę, gdzie dwie strony łączą tylko dwie drogi odległe od siebie o prawie 2km.
Gdyby ktoś się zastanawiał jak to wygląda na południu, to oprócz kilku budynków które wyglądają na magazyny, raczej dużo więcej się nie wyburzy, a tory zostaną podłączone do już istniejących podłączonych do kopalni/elektorwni(?).
Nie godzenie się na dzielenie miasta, powinno oznaczać wywalczenie wiaduktów i tuneli.
Większość miast jest “podzielona na pół” torami i funkcjonuje.
I to jest proszę państwa powód dla którego nie możemy mieć fajnych rzeczy w Polsce. Nie chcę linii kolejowej bo zabiorą mi kilkaset metrów trawki 🙁
Pamiętam jaki szok przeżyłem, gdy dowiedziałem się, że kolej w centrum warszawy zakopana była już przed wojną. Zawsze myślę o tym, jak tragicznie zacofany jest mój Kraków, gdy obchodzę cały kwartał kamienic żeby minąć wały, albo podziwiam marsjański krajobraz wokół węzła kolejowego.
Psy szczekają, karawana jedzie dalej.
Etap konsultacji to chyba cpk już dawno zakończył. Wcześnie się obudzili.
Absolutnie nie zgodzę się żeby burmistrz jakiejś pipidówy dolnej upośledził rozwój infrastruktury krytycznej bo mu wytną lasek.
Nikogo nie wysiedlają, Burmistrz do prześwietlenia jako potencjalny agent obcego państwa. Pora na csa.
Przecież z tej mapy już wygląda, że miejscowość jest podzielona na połowę (przez drogę szybkiego ruchu zaznaczoną na ciemnożółto)
A co z tą żółtą opcją? Wygląda o wiele sensowniej. Nie dziwię się tutaj burmistrzowi, bo z tego co rozumiem, to nie ma tam być stacji, a tylko tory. Więc będzie hałas, ograniczenie dostępu do tych terenów zielonych (pytanie czy te tory mają być jakoś zabezpieczone? To jednak nie jest las na odludziu, tylko park (?), z którego zapewne korzystają mieszkańcy). Do tego pewnie zrobią 1-2 przejazdy przez tory, co faktycznie podzieli miasto – zapewne jest tam mnóstwo ludzi, którzy mieszkają w jednej części, ale pracują w innej. To jest praktycznie spisanie na straty miasta, w którym mieszka 22 tys. osób.
No to macie swoje KDP. Każdy by chciał bo zielono ale jak przychodzi co do czego to nie u mnie tylko u sąsiada.
Trzy słowa: tunel
Wylewanie kosmicznych ilości asfaltu – wyjebane
Kolej – mowy nie ma
A czemu właściwie metropolia Łaziska Górne ma wielką dziurę pośrodku?
Burmistrz mojej wykluczonej komunikacyjnie miejscowosci, lat 74, w kontekście budowy linii kolejowej która mogłaby połączyć nas z okolicznymi miejscowościami stwierdził publicznie, że on wolałby dostać pieniądze na drogi rowerowe.
Ludzie własnie wybrali go na kolejną kadencję.