
Od razu mówię – nie jest to post do marudzenia znowu jaka Polska jest zła, tylko o tym jednym aspekcie.
Dopóki nie wyjeżdżałam za granicę, myślałam że tak jest wszędzie, ale jakiś czas temu wrocilam z dwóch krajów Europy prosto w dolnośląskie góry, i zauważyłam tę smutną różnicę. Cała droga z widokiem na przepiękne góry zasrana bilboardami, głównie hoteli i sieciowek.
Serio, czy ktokolwiek jadąc w góry szuka sobie hotelu po banerach? Były tylko wyznaczone miejsca "widokowe", łaskawie włączony Adblock na kilka metrów, zerknij sobie i spierdalaj.
Czemu coś takiego w czasach internetu w ogóle ciągle funkcjonuje? Mamy apki z promocjami, z atrakcjami, google mapsy, wszystko. Jestem w szoku jak inne kraje są "czyste" pod tym względem i jest mi cholernie smutno. Odechciało mi się totalnie jeździć po Polsce, i mam nadzieję, że w końcu ktoś zrobi z tym porządek, prawdziwy.
Zdjęcie poglądowe z neta.
Możecie dać mi papier toaletowy albo podzielić się opiniami.
by Feeling-Leg-6956
13 comments
O, DK47, tak zwana Bilbordzianka. 🙂
Ten i pokrewne tematy nieźle porusza [Olek Gurgul w książce “Podhale. Wszystko na sprzedaż”](https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5019854/podhale-wszystko-na-sprzedaz). Polecam, świetny reportaż.
To znaczy ogólnie reklamoza w Polsce to totalna przesada, tu sie zgadzam. Trochę wydaje mi się, że taka ilość powstała w czasach kiedy nie mieliśmy dostatecznie wiele możliwości przeglądania internetu, a że ktoś siedzi cicho to taki bilbordzik sobie stoi dalej.
Takie coś można zatrzymać tylko uchwałą krajobrazową, ale ona ma charakter fakultatywny dla gmin, więc w większości tylko duże i średnie miasta się do tego garną, a w sumie szkoda.
Wolisz reklamy w internecie? Te reklamy przynajmniej Cię nie śledzą, nie profilują, nie naruszają Twojej prywatności. Więcej bilbordów, mniej reklam w internecie!
wśród górali prawo budowlane się nie przyjęło, a co dopiero jakieś ustawy krajobrazowe. Czemu funkcjonuje? O panocku, dutki muszą być! Jak wezmę reklamę to mi klient nie przyjdzie i dutków nie bydzie! /s
Niestety wygląda to strasznie, a jak się wjedzie do miasta to wcale nie jest lepiej.
Trasa reklamowa. Dobrze, że budują nową trasę, gdzie będzie trudniej postawić taką liczbę tablic.
Powoli się to zmienia. Uchwały krajobrazowe uchwalono w 72 gminach i 6 miastach wojewódzkich (Łodzi, Krakowie, Opolu, Gdańsku, Kielcach i Poznaniu). Ale do tego jeszcze chyba wszyscy nie dojrzeli i nadal uważają taki sposób reklamowania za najlepszy.
Podhale jest obrzydliwe.
Ktoś powinien w końcu dać wniosek albo ustawę do Sejmu bo to takie pie***lone..
Tym bardziej jak jest w parku narodowym, albo chociaż 5km do niego.
W ogóle takie reklamy działają? Gdy jest jedną za drugą to ktoś zwraca uwagę na jakąś pojedynczą a potem jeszcze zdecyduje się skorzystać z danej usługi
No masakra to to jest.
Ja tam jeszcze dorzucę swoje narzekanie na znaki drogowe które są nasrane z gęstością 5x większa niż w każdym innym kraju co byłem, mniej więcej jak bilboardy, tylko i wyłącznie po to żeby ich nikt nie czytał. Na przykład, “uwaga, będzie ostry zakręt” !I to za dutki z podatków!
Zgadzam się, jebać reklamy w każdej formie.
W Gdańsku ustawa krajabroza została wdrożona już jakiś czas temu. Poznikały bilbordy reklamowe. Dotyczyło to także standaryzacji logotypów na galeriach handlowych.
[Zrobiłem o tym post w zeszłym roku.](https://www.reddit.com/r/Polska/s/PU2gUwSl00), który znalazł się w top 3 postów za 2023 r. na r/Polska
Widać, że temat był gorący i może nadal jest.
Mam nadzieje, że cała Polska pozbędzie się tych szpetnych reklam i wszędobylskich logotypów.
Najlepiej porównajcie sobie przejazd graniczny w Zgorzelcu. Jak wygląda jak się jedzie do Polski vs. do Niemczech.