Oni to w jakimś bastionie konfy zrobili ten sondaż?
Polacy łykają rosyjskie szambo aż miło
Posrane … chyba nadmiar “ruskiej trollowni” dopada nasze społeczeństwo. Zagrożenie dla kraju, ciekawe …
Coś tak czułem, że ten zryw solidarności to chwilowy. Ten naród niestety tylko do zrywów się nadaje
Podoba mi się Szwecja. Odbieram to następująco: “W porównaniu do… innych… to Ukraińcy są zajebiści”.
Wszyscy piszący o skutecznych działaniach rosyjskiej dezinformacji oraz siania fermentu żyją w swoich wielkomiejskich bańkach popijając sojowe latte podczas callu w korpo.
Prawda jest taka że ludzie pracujący w zawodach w których nie potrzeba dużego doświadczenia, najczęściej fabrykach i magazynach obcują z obywatelami Ukrainy na codzień i właśnie w tą stronę kierują wszystkie swoje negatywne emocje, rzadko kiedy słusznie ale niestety tak jest.
Czy obywatele Ukrainy zachowują się w naszym kraju statystycznie inaczej od Polaków? Nie.
Czy bardziej kłuje w oczy gdy kilka nastolatek zrobi chlew przymierzając ubrania w galerii handlowej i sprzątając po nich słyszysz ukraiński? Tak.
Sam pracowałem z świetnymi ludźmi z Ukrainy i pomagałem im ile mogłem jeszcze przed wojną, pomagałem w sporządzaniu pism urzędowych i czytałem umowy najmu ale byłem też świadkiem jak potrafili zdewastować komuś mieszkanie. Gdy zrobi to Polak to jest frajerem, jeżeli zrobi to obcokrajowiec to jego działania zrzucamy na garb całego narodu.
Ciesze się że nigdy nie spotkałem takich polaków bo tak naprawdę 99% byli bardzo miłymi ludzmi.
Zamiast patrzeć otwarcie w przyszłość, żeby budować potęgę naszych siostrzanych narodów, banda debili, która nie ma nic wspólnego z tamtymi wydarzeniami wciąż wraca myslami i wypowiedziami 75 lat wstecz i straszy nas powtórką tamtych zajść. Co ciekawe, ze wszystkich naszych sąsiadów kiedykolwiek to chyba tylko Rumuni nigdy nie zrobili krzywdy Polakom.
Poziom nauczania historii w polskich szkołach jest tragiczny.
Jestem jak najbardziej za pomaganiem Ukrainie, ale jest wiele sytuacji gdzie polskie państwo zachowuje się bardzo dziwnie, a cały gniew spada na Ukraińców.
Przypadek z mojego środowiska: Polacy, którzy skończyli medycynę na ukraińskiej uczelni muszą nostryfikować dyplom, aby móc uzyskać Prawo Wykonywania Zawodu, a w tym czasie Ukraińcy po tych samych uczelniach nie tylko co nie muszą przechodzić nostryfikacji, ale także nie muszą znać języka polskiego. Niedopuszczalne w żadnym innym kraju UE, gdzie język urzędowy lekarz musi znać na poziomie C1 i ma to mieć potwierdzone certyfikatem + certyfikat z języka medycznego.
Sytuacja miała być tymczasowa, a zaraz minie 2,5 roku i co parę miesięcy przedłużany jest ten przepis.
Komu to ma służyć? Czemu Polak we własnym kraju ma większe wymogi dostępu do zawodu niż obcokrajowiec?
Polacy to dziwny naród – plują na imigrantów najbardziej podobnych do siebie, których dzieci będą bardziej polskie niż ukraińskie gdyż będą lepiej zasymilowane. Ciekawe czy woleliby imigrantów z Somalii, Afganistanu, czy Czeczenii, którzy tworzą swoje hermetyczne środowisko i wiodą prym w pewnych kategoriach przestępstw.
Co to znaczy “szansą” i na jakiej ilości osób została przeprowadzona ta ankieta? Bo wg mnie wygląda zjebanie. Na pewno nie dałbym odpowiedzi zagrażającej ale nie mam pojęcia czym dla badających jest “szansa” tutaj.
Da sie to jakoś porównac z ilością immigrantów z Ukrainy przebywających w danym kraju? Bo chyba (tak mi się wydaje) że w Szwecji jest mniej ludzie z Ukrainy niż w pokazy.
Prawaki: mamy niż demograficzny, potrzebujemy więcej dzieci i obywateli w ogóle, bo system emerytalny padnie a gospodarka dostanie zawału!
Ukrainki: <przyjeżdżają z dziećmi, ciężarne i bezdzietne, ale chętne do wiązania się z Polakami i zakładania rodzin> no hej
Prawaki: <w panice szukają jakiegoś racjonalnego wytłumaczenia dla faktu, że nagły zastrzyk ludności ich nie cieszy, bo otwarte mówienie o Polaku panu i Ukraińcu chamie już nie jest sexy, a tak naprawdę w dupie mają niż demograficzny, po prostu chcą więcej Prawdziwie Polskich (TM) dzieci> yyy eee RÓŻNICE KULTUROWE WOŁYŃ
[removed]
Stwierdzenie osoby z kraju x są zagrożeniem dla mojego kraju może być obiektywnie prawdziwe. Przykład? Anglia która przyjęła wielu immigranów uzalezniając się w pewien sposób od ich pracy (szczególnie w dole drabinki zawodów), a potem przez różne spiny polityczne w starszych grupach wyborczych podjęła decyzję mające na celu usunięcie tychże immigrantów z kraju w efekcie powstały problemy ekonomiczne bo część obywateli przyzwyczajona że śmieci odbiera Polak a nie Anglik nie chciała wiązać się z tymi mniej szanowanymi zawodami w efekcie problemy z zatrudnieniem w tych zawodach. Oczywiście nie sądze że większośc ankietowanych e ten sposób zrozumiała tą opcję ale sądze że ta opcja jest zbyt niejednoznaczna.
W Polsce powtarza się dokładnie to co w Anglii/Irlandii, kiedy to Polacy byli tam imigrantami i wtedy byli wielce oburzeni traktowaniem ze strony gospodarzy i byciem obarczanym wszystkimi problemami. Chyba zapomniał wół, jak cielęciem był.
17 comments
Oni to w jakimś bastionie konfy zrobili ten sondaż?
Polacy łykają rosyjskie szambo aż miło
Posrane … chyba nadmiar “ruskiej trollowni” dopada nasze społeczeństwo. Zagrożenie dla kraju, ciekawe …
Coś tak czułem, że ten zryw solidarności to chwilowy. Ten naród niestety tylko do zrywów się nadaje
Podoba mi się Szwecja. Odbieram to następująco: “W porównaniu do… innych… to Ukraińcy są zajebiści”.
Wszyscy piszący o skutecznych działaniach rosyjskiej dezinformacji oraz siania fermentu żyją w swoich wielkomiejskich bańkach popijając sojowe latte podczas callu w korpo.
Prawda jest taka że ludzie pracujący w zawodach w których nie potrzeba dużego doświadczenia, najczęściej fabrykach i magazynach obcują z obywatelami Ukrainy na codzień i właśnie w tą stronę kierują wszystkie swoje negatywne emocje, rzadko kiedy słusznie ale niestety tak jest.
Czy obywatele Ukrainy zachowują się w naszym kraju statystycznie inaczej od Polaków? Nie.
Czy bardziej kłuje w oczy gdy kilka nastolatek zrobi chlew przymierzając ubrania w galerii handlowej i sprzątając po nich słyszysz ukraiński? Tak.
Sam pracowałem z świetnymi ludźmi z Ukrainy i pomagałem im ile mogłem jeszcze przed wojną, pomagałem w sporządzaniu pism urzędowych i czytałem umowy najmu ale byłem też świadkiem jak potrafili zdewastować komuś mieszkanie. Gdy zrobi to Polak to jest frajerem, jeżeli zrobi to obcokrajowiec to jego działania zrzucamy na garb całego narodu.
Ciesze się że nigdy nie spotkałem takich polaków bo tak naprawdę 99% byli bardzo miłymi ludzmi.
Zamiast patrzeć otwarcie w przyszłość, żeby budować potęgę naszych siostrzanych narodów, banda debili, która nie ma nic wspólnego z tamtymi wydarzeniami wciąż wraca myslami i wypowiedziami 75 lat wstecz i straszy nas powtórką tamtych zajść. Co ciekawe, ze wszystkich naszych sąsiadów kiedykolwiek to chyba tylko Rumuni nigdy nie zrobili krzywdy Polakom.
Poziom nauczania historii w polskich szkołach jest tragiczny.
Jestem jak najbardziej za pomaganiem Ukrainie, ale jest wiele sytuacji gdzie polskie państwo zachowuje się bardzo dziwnie, a cały gniew spada na Ukraińców.
Przypadek z mojego środowiska: Polacy, którzy skończyli medycynę na ukraińskiej uczelni muszą nostryfikować dyplom, aby móc uzyskać Prawo Wykonywania Zawodu, a w tym czasie Ukraińcy po tych samych uczelniach nie tylko co nie muszą przechodzić nostryfikacji, ale także nie muszą znać języka polskiego. Niedopuszczalne w żadnym innym kraju UE, gdzie język urzędowy lekarz musi znać na poziomie C1 i ma to mieć potwierdzone certyfikatem + certyfikat z języka medycznego.
Sytuacja miała być tymczasowa, a zaraz minie 2,5 roku i co parę miesięcy przedłużany jest ten przepis.
Komu to ma służyć? Czemu Polak we własnym kraju ma większe wymogi dostępu do zawodu niż obcokrajowiec?
Polacy to dziwny naród – plują na imigrantów najbardziej podobnych do siebie, których dzieci będą bardziej polskie niż ukraińskie gdyż będą lepiej zasymilowane. Ciekawe czy woleliby imigrantów z Somalii, Afganistanu, czy Czeczenii, którzy tworzą swoje hermetyczne środowisko i wiodą prym w pewnych kategoriach przestępstw.
Co to znaczy “szansą” i na jakiej ilości osób została przeprowadzona ta ankieta? Bo wg mnie wygląda zjebanie. Na pewno nie dałbym odpowiedzi zagrażającej ale nie mam pojęcia czym dla badających jest “szansa” tutaj.
Jakby ktoś szukał źródła
[https://ecfr.eu/publication/wars-and-elections-how-european-leaders-can-maintain-public-support-for-ukraine/](https://ecfr.eu/publication/wars-and-elections-how-european-leaders-can-maintain-public-support-for-ukraine/)
Da sie to jakoś porównac z ilością immigrantów z Ukrainy przebywających w danym kraju? Bo chyba (tak mi się wydaje) że w Szwecji jest mniej ludzie z Ukrainy niż w pokazy.
Prawaki: mamy niż demograficzny, potrzebujemy więcej dzieci i obywateli w ogóle, bo system emerytalny padnie a gospodarka dostanie zawału!
Ukrainki: <przyjeżdżają z dziećmi, ciężarne i bezdzietne, ale chętne do wiązania się z Polakami i zakładania rodzin> no hej
Prawaki: <w panice szukają jakiegoś racjonalnego wytłumaczenia dla faktu, że nagły zastrzyk ludności ich nie cieszy, bo otwarte mówienie o Polaku panu i Ukraińcu chamie już nie jest sexy, a tak naprawdę w dupie mają niż demograficzny, po prostu chcą więcej Prawdziwie Polskich (TM) dzieci> yyy eee RÓŻNICE KULTUROWE WOŁYŃ
[removed]
Stwierdzenie osoby z kraju x są zagrożeniem dla mojego kraju może być obiektywnie prawdziwe. Przykład? Anglia która przyjęła wielu immigranów uzalezniając się w pewien sposób od ich pracy (szczególnie w dole drabinki zawodów), a potem przez różne spiny polityczne w starszych grupach wyborczych podjęła decyzję mające na celu usunięcie tychże immigrantów z kraju w efekcie powstały problemy ekonomiczne bo część obywateli przyzwyczajona że śmieci odbiera Polak a nie Anglik nie chciała wiązać się z tymi mniej szanowanymi zawodami w efekcie problemy z zatrudnieniem w tych zawodach. Oczywiście nie sądze że większośc ankietowanych e ten sposób zrozumiała tą opcję ale sądze że ta opcja jest zbyt niejednoznaczna.
W Polsce powtarza się dokładnie to co w Anglii/Irlandii, kiedy to Polacy byli tam imigrantami i wtedy byli wielce oburzeni traktowaniem ze strony gospodarzy i byciem obarczanym wszystkimi problemami. Chyba zapomniał wół, jak cielęciem był.