Ze złych rzeczy: pobiłem dzbanek od ekspresu i urwałem uchwyt od tarki. Prawdopodobnie będę też zmuszony odwołać jutrzejszą umówioną wizytę urzędzie, bo mi się grafik w pracy poplątał.
Z dobrych rzeczy: usmażyłem racuchy, pierwszy raz w życiu, i wyszły chyba całkiem nie najgorzej.
2 comments
Sieam, Łukasz.
Ze złych rzeczy: pobiłem dzbanek od ekspresu i urwałem uchwyt od tarki. Prawdopodobnie będę też zmuszony odwołać jutrzejszą umówioną wizytę urzędzie, bo mi się grafik w pracy poplątał.
Z dobrych rzeczy: usmażyłem racuchy, pierwszy raz w życiu, i wyszły chyba całkiem nie najgorzej.
Skąd przychodzą ci żabowie?