KO pokazała listy na eurowybory. Minister Sienkiewicz podał się do dymisji.

by Realistic-Froyo-234

8 comments
  1. Na Nowogrodzkiej otwierają szampana, mogą zaczynać narrację „szczury uciekają z tonącego statku”. Dziwny ruch Tuska, ewentualnie była w partii jakaś wewnętrzna presja na ciepłe posadki w Brukseli.

  2. Naprawił media publiczne, pozmieniał fundusze i projekty kulturowe i odszedł. Nieźle!

  3. Naiwnie myślę, że może kiedy będzie przepis, który uniemożliwi ucieczkę z stanowiska po wyborach by objąć inne stanowisko. Coś na zasadzie – kandydowałeś na posła to masz bana na inne wybory do końca swojej kadencji.

    Albo jeszcze naiwniej by Ci ludzie mieli jakkolwiek nie spierdzielać byle dostać trochę więcej kasy.

  4. Zdobył prawie 100 tyś głosów w Krakowie na wyborach do Sejmu, więc chyba PO ma nadzieję, że to pomoże zdobyć więcej głosów na eurowyborach. Zamiast Sienkiewicza do Sejmu wejdzie Meysztowicz, którego tam wszyscy w partii znają od lat.

    Jestem ciekaw zobaczyć, kto jeszcze będzie na liście, bo uwzgledniając specyfikę okręgu, PO raczej nie będzie miało powyżej 2 posłów.

  5. To że niedługo poda się do dymisji było jasne, Sienkiewicz raczej w swojej karierze był związany ze sprawami obronności i spraw zagranicznych, dostał tę tekę żeby wykonać zadanie pacyfikacji Kurwizji, i je wykonał.

    Natomiast to że prawie 100 tysięcy ludzi oddało na niego głos i teraz chciałby zrezygnować z mandatu – to już co innego i wg mnie nie jest w porządku. Nie jest też odosobnione…

  6. Nie wiem czy wszyscy kleją, ale te listy są mocne po to żeby Polska miała lewar na Panią Von der Leyen.

    Umocnienie naszej pozycji w UE da nam znacznie więcej niż populizmy na wewnętrzny użytek jak za czasów PiS.

    Skutki już widać, KPO, zielony ład, nikt nie kwestionuje zmian wewnątrz państwa. A jest się do czego przyczepić np w kwestii tvp czy sądownictwa (dalej).

  7. Żałosne … byle tylko czmychnąć na ciepłą posadkę a potem w cv wpisać sobie – pan poseł „europarlamętu”. Zobaczcie jaki fachowiec. Europą rządził – a nie, zaściankiem… szybciutko po wyborach mu „pykło”.

  8. Hmm… czy gdzieś w radio nie słyszałem paręnaście dni temu Borysa Budkę, który zarzekał się, że nie będzie startował do PE?

Leave a Reply