tuż po wojnie stawki dla najbogatszych potrafiły być wielkości 90% i jakoś bogaci wcale nie wymarli, a teraz niektórzy bronią się przed 2%…
(i tak, wiem że dochodowy i majątkowy to nie to samo, ale chodzi o skalę)
W USA Biden coś podobnego proponuje. Generalnie jakby to działało, to spoko opcja. Pytanie czy lobby tych bogaczy na to w ogóle pozwoli i czy będzie to w ogóle egzekwowane. Z reguły Ci “bogacze” znajdują luki/sposoby na to, żeby i tak nie płacić podatku, jaki by on nie był.
Ja bym wolał by wszystkich tak samo dotyczyło prawo. Tutaj podobno chodzi o miliarderów więc to dość abstrakcyjny temat dla zwykłego człowieka. Ale gdyby zastosować to niżej to mamy sytuacje w której ktoś za karę jest opodatkowany dwa razy.
Podatek majątkowy to tak zajebisty pomysł, że przez ostatnie 20 lat prawie każdy kraj się z niego wycofał, bo więcej tracił niż zarabiał xD
Czemu nie można zrobić, żeby WSZYSCY płacili np. 40% do przychodu. Bez wyjątków. Bez ulg. Imho byłoby sprawiedliwe. Mało zarabiasz, mało płacisz. Dużo zarabiasz, dużo płacisz. Bez możliwości oszukiwania.
Przecież to nic nie da. Bogacze przeniosą majątek na firmy i będą kombinować jak zrobić z tego stratę, aby płacić jeszcze mniej podatków.
Podatki od majątku są sprawiedliwsze od podatków dochodowych. Problem polega na tym że poza nieruchomościami ciężko majątek wycenić. Przy innych rzeczach łatwo uciec przed podatkiem.
>Miliarderzy z całego świata powinni płacić minimum 2 proc. podatku majątkowego, by dzięki zebranej sumie ok. 250 miliardów funtów rocznie móc walczyć z ubóstwem, nierównością oraz zmianami klimatu –
Co do zmian klimatu, lepsze jest opodatkowanie wyemitowanego co2. Wtedy wysyłamy podatkowy sygnał zachęcający do unikania emitowania go.
czekam z popkornem w oczekiwaniu na zlot “wolnościowców”, argumentujących przeciwko temu pomysłowi xD
O jezu, aż 2%?!? Jak oni przeżyją???
Ciekawe jak to wyegzekwują i np na giełdzie czy przy mieszkaniach jak planują obliczyć wartość majątku :D.
Tu jest bardzo osób proponujących żeby nie parkować oszczędności w nieruchomości bo od tego one nie są, tylko parkować na giełdzie – no to super xD. Wiecie jaką apokalipsę cenową co roku wywoływałoby wyprzedaż 2% akcji na pokrycie podatku? To nie jest tak że nagła wyprzedaż 2% akcji obniża cenę o 2%, tylko w zależności od płynności rynku może to być zarówno 10% jak i 50%. Od którego momentu płaci się te 2%?
Dodatkowo oczywiste będzie że niektóre aktywa nie będą tym objęte – oczywiście bogaci będą mieli cynk wcześniej i stopniowo będą przerzucać tam hajs – oczywiście retail będzie z tym spóźniony więc mamy kolejny wealth transfer.
Podatek brzmi dobrze na papierze ale jak się zastanowić dłużej niż 30 sekund to będzie logistyczny koszmar. Dodatkowo coś przeczuwam że ten podatek wcale nie ma na celu zabieranie bogatym, ale spowodowanie aby nie pojawiali się nowi bogaci co nie muszą pracować.
Ale gdy opodatkujemy milionerów to obniżymy podatki dla klasy średniej w Europie i podwyższymy kwotę wolna prawda?
Popieram takie podatki, w teorii…
W praktyce to zawsze kończy się tak, że podatek finalnie spada na “miliarderów” zarabiająych 2 średnie krajowe brutto xD
13 comments
tuż po wojnie stawki dla najbogatszych potrafiły być wielkości 90% i jakoś bogaci wcale nie wymarli, a teraz niektórzy bronią się przed 2%…
(i tak, wiem że dochodowy i majątkowy to nie to samo, ale chodzi o skalę)
W USA Biden coś podobnego proponuje. Generalnie jakby to działało, to spoko opcja. Pytanie czy lobby tych bogaczy na to w ogóle pozwoli i czy będzie to w ogóle egzekwowane. Z reguły Ci “bogacze” znajdują luki/sposoby na to, żeby i tak nie płacić podatku, jaki by on nie był.
Ja bym wolał by wszystkich tak samo dotyczyło prawo. Tutaj podobno chodzi o miliarderów więc to dość abstrakcyjny temat dla zwykłego człowieka. Ale gdyby zastosować to niżej to mamy sytuacje w której ktoś za karę jest opodatkowany dwa razy.
Podatek majątkowy to tak zajebisty pomysł, że przez ostatnie 20 lat prawie każdy kraj się z niego wycofał, bo więcej tracił niż zarabiał xD
Czemu nie można zrobić, żeby WSZYSCY płacili np. 40% do przychodu. Bez wyjątków. Bez ulg. Imho byłoby sprawiedliwe. Mało zarabiasz, mało płacisz. Dużo zarabiasz, dużo płacisz. Bez możliwości oszukiwania.
Przecież to nic nie da. Bogacze przeniosą majątek na firmy i będą kombinować jak zrobić z tego stratę, aby płacić jeszcze mniej podatków.
Podatki od majątku są sprawiedliwsze od podatków dochodowych. Problem polega na tym że poza nieruchomościami ciężko majątek wycenić. Przy innych rzeczach łatwo uciec przed podatkiem.
>Miliarderzy z całego świata powinni płacić minimum 2 proc. podatku majątkowego, by dzięki zebranej sumie ok. 250 miliardów funtów rocznie móc walczyć z ubóstwem, nierównością oraz zmianami klimatu –
Co do zmian klimatu, lepsze jest opodatkowanie wyemitowanego co2. Wtedy wysyłamy podatkowy sygnał zachęcający do unikania emitowania go.
czekam z popkornem w oczekiwaniu na zlot “wolnościowców”, argumentujących przeciwko temu pomysłowi xD
O jezu, aż 2%?!? Jak oni przeżyją???
Ciekawe jak to wyegzekwują i np na giełdzie czy przy mieszkaniach jak planują obliczyć wartość majątku :D.
Tu jest bardzo osób proponujących żeby nie parkować oszczędności w nieruchomości bo od tego one nie są, tylko parkować na giełdzie – no to super xD. Wiecie jaką apokalipsę cenową co roku wywoływałoby wyprzedaż 2% akcji na pokrycie podatku? To nie jest tak że nagła wyprzedaż 2% akcji obniża cenę o 2%, tylko w zależności od płynności rynku może to być zarówno 10% jak i 50%. Od którego momentu płaci się te 2%?
Dodatkowo oczywiste będzie że niektóre aktywa nie będą tym objęte – oczywiście bogaci będą mieli cynk wcześniej i stopniowo będą przerzucać tam hajs – oczywiście retail będzie z tym spóźniony więc mamy kolejny wealth transfer.
Podatek brzmi dobrze na papierze ale jak się zastanowić dłużej niż 30 sekund to będzie logistyczny koszmar. Dodatkowo coś przeczuwam że ten podatek wcale nie ma na celu zabieranie bogatym, ale spowodowanie aby nie pojawiali się nowi bogaci co nie muszą pracować.
Ale gdy opodatkujemy milionerów to obniżymy podatki dla klasy średniej w Europie i podwyższymy kwotę wolna prawda?
Popieram takie podatki, w teorii…
W praktyce to zawsze kończy się tak, że podatek finalnie spada na “miliarderów” zarabiająych 2 średnie krajowe brutto xD