W tym roku w Polsce układ pierwszych dni maja sprawił, że weekend majowy mogliśmy rozciągnąć nawet na 9 dni. To długi czas na labę i leniuchowanie. W Polsce dni wolnych od pracy, które nie są weekendami, mamy 12, są jednak kraje, które biją nas na głowę. Rekordzistą jest Kambodża, mająca 28 dni państwowych świąt, na drugim miejscy plasuje się Sri Lanka – 25 dni, a potem Kazachstan – 21. W Europie rekordzistami są Turcja, Litwa i Szwecja – 16 dni jest wolnych z powodu świąt państwowych.
– 1 maja to oczywiście Święto Pracy w Chinach. Chińska tradycja, ta administracyjna, która powstała w latach 80. XX wieku, wyszła naprzeciw oczekiwaniom Chińczyków, którzy często pracują poza miejscami swojego urodzenia – mówi Tomasz Sajewicz. – W Chinach wszystkie dni wolne zostały obudowane dniami wolnymi, po to by ludzie mieli możliwość częściej wracać w rodzinne strony.
Chińczycy w ciągu roku mogą cieszyć się dwoma Złotymi Tygodniami. To 8 dni wolnych powiązanych z Chińskim Nowym Rokiem i 7 dni wolnych związanych z powstaniem Chińskiej Republiki Ludowej 1 października i Festiwalem Środka Jesieni. – Majowy weekend jest nieco krótszy i inaczej wykorzystywany przez mieszkańców – zdradza ekspert. – W trakcie Złotych Tygodni Chińczycy podróżują, wracają do swoich rodzinnych miejscowości, odwiedzają najbliższych. Majówki zwykle nie wykorzystują na wyjazdy do rodziny. Ten weekend spędzają podobnie jak my, wyruszają na krótkie wypady za granicę, np. do Tajlandii, ale też “grillują”, co mówię z przymrużeniem oka. W sezonie letnim Chińczycy lubią spędzać czas w restauracjach, w których grilluje się szaszłyki (char). W maju ten grill nie jest jeszcze elementem przewodnim spotkań, ale i tak królują spotkania w restauracjach i herbaciarniach, wśród starszych, i wyjazdy – wśród młodszych.
Chiński 1 maja bez pochodów
Jeśli ktoś wyobraża sobie, że 1 maja, w Święto Pracy, na plac Tiananmen wjeżdżają traktory, a robotnicy i robotniczki tłumnie wiwatują, to musimy to zdementować.
– Święto 1 maja nie jest tak bardzo zawłaszczone przez komunistyczne władze, jak było wcześniej. Ono jest obecne i podkreślane w chińskich mediach, które są kontrolowane, ale ja nie widziałem żadnych pochodów pierwszomajowych – podkreśla wieloletni korespondent Polskiego Radia z Azji. – Z takich pochodów słynie Korea Północna, w Chinach to przeszło do lamusa, choć propaganda stale obecna jest na ulicach.
Tomasz Sajewicz podkreśla, że Chiny są dziś krajem nowoczesnych technologii i trudno sobie wyobrazić robotnika i robotnicę trzymających nad głowami mikroprocesory.
Japonia świętuje Dzień Konstytucji
Okazuje się, że nie tylko w Polsce 3 maja obchodzimy święto związane z uchwaleniem konstytucji. Towarzyszy nam Japonia, która 3 maja upamiętnia uchwalenie konstytucji 1947 roku.
– To była konstytucja uchwalona po tym, jak Japonia skapitulowała po II wojnie światowej, w której była agresorem. W Europie to Niemcy były państwem, które wyrządziło największe krzywdy, w innym rejonie świata była to Japonia – przypomina gość Jeremiego Angowskiego. – Ta japońska konstytucja z 1947 roku mówi m.in. o tym, że Japończycy nie mogą się zbroić. M.in. to powoduje, że dyskusje na temat potrzeby zmian konstytucji są coraz żywsze, szczególnie w kręgach bardziej nacjonalistycznych. Spowodowane jest to rosnącą potęgą Chin, a Japonia chce starać się równoważyć ich wpływy.
Warto wiedzieć, że od 1947 roku wojsko Japonii nie jest nazywane armią, lecz japońskimi siłami samoobrony.
– To zostało wprowadzone po to, by stworzyć pewnego rodzaju kaganiec dla ponownego rozwoju japońskiego militaryzmu. Konstytucja 1947 roku jest bardzo pokojowa – zaznacza Tomasz Sajewicz. – 3 maja, i przypadająca wraz z nim majówka, dla starszego pokolenia jest patriotycznym elementem roku, a dla młodych to trzy dni wolne od pracy.
Japońska majówka to 3, 4 i 5 maja.
* 3 maja jest świętem wspomnianej konstytucji
* 4 maja to Święto Zieleni, które ma na celu zwrócenie uwagi na konieczność poszanowania przyrody
* 5 maja to w Japonii Dzień Dziecka – Japończycy chętnie idą wtedy do parków, uwielbiają tam przychodzić każdego wolnego dnia. Chętnie fotografują się z kwitnącymi drzewami owocowymi. Bardzo to lubią – mówi Tomek Sajewicz.
2 comments
W tym roku w Polsce układ pierwszych dni maja sprawił, że weekend majowy mogliśmy rozciągnąć nawet na 9 dni. To długi czas na labę i leniuchowanie. W Polsce dni wolnych od pracy, które nie są weekendami, mamy 12, są jednak kraje, które biją nas na głowę. Rekordzistą jest Kambodża, mająca 28 dni państwowych świąt, na drugim miejscy plasuje się Sri Lanka – 25 dni, a potem Kazachstan – 21. W Europie rekordzistami są Turcja, Litwa i Szwecja – 16 dni jest wolnych z powodu świąt państwowych.
– 1 maja to oczywiście Święto Pracy w Chinach. Chińska tradycja, ta administracyjna, która powstała w latach 80. XX wieku, wyszła naprzeciw oczekiwaniom Chińczyków, którzy często pracują poza miejscami swojego urodzenia – mówi Tomasz Sajewicz. – W Chinach wszystkie dni wolne zostały obudowane dniami wolnymi, po to by ludzie mieli możliwość częściej wracać w rodzinne strony.
Chińczycy w ciągu roku mogą cieszyć się dwoma Złotymi Tygodniami. To 8 dni wolnych powiązanych z Chińskim Nowym Rokiem i 7 dni wolnych związanych z powstaniem Chińskiej Republiki Ludowej 1 października i Festiwalem Środka Jesieni. – Majowy weekend jest nieco krótszy i inaczej wykorzystywany przez mieszkańców – zdradza ekspert. – W trakcie Złotych Tygodni Chińczycy podróżują, wracają do swoich rodzinnych miejscowości, odwiedzają najbliższych. Majówki zwykle nie wykorzystują na wyjazdy do rodziny. Ten weekend spędzają podobnie jak my, wyruszają na krótkie wypady za granicę, np. do Tajlandii, ale też “grillują”, co mówię z przymrużeniem oka. W sezonie letnim Chińczycy lubią spędzać czas w restauracjach, w których grilluje się szaszłyki (char). W maju ten grill nie jest jeszcze elementem przewodnim spotkań, ale i tak królują spotkania w restauracjach i herbaciarniach, wśród starszych, i wyjazdy – wśród młodszych.
Chiński 1 maja bez pochodów
Jeśli ktoś wyobraża sobie, że 1 maja, w Święto Pracy, na plac Tiananmen wjeżdżają traktory, a robotnicy i robotniczki tłumnie wiwatują, to musimy to zdementować.
– Święto 1 maja nie jest tak bardzo zawłaszczone przez komunistyczne władze, jak było wcześniej. Ono jest obecne i podkreślane w chińskich mediach, które są kontrolowane, ale ja nie widziałem żadnych pochodów pierwszomajowych – podkreśla wieloletni korespondent Polskiego Radia z Azji. – Z takich pochodów słynie Korea Północna, w Chinach to przeszło do lamusa, choć propaganda stale obecna jest na ulicach.
Tomasz Sajewicz podkreśla, że Chiny są dziś krajem nowoczesnych technologii i trudno sobie wyobrazić robotnika i robotnicę trzymających nad głowami mikroprocesory.
Japonia świętuje Dzień Konstytucji
Okazuje się, że nie tylko w Polsce 3 maja obchodzimy święto związane z uchwaleniem konstytucji. Towarzyszy nam Japonia, która 3 maja upamiętnia uchwalenie konstytucji 1947 roku.
– To była konstytucja uchwalona po tym, jak Japonia skapitulowała po II wojnie światowej, w której była agresorem. W Europie to Niemcy były państwem, które wyrządziło największe krzywdy, w innym rejonie świata była to Japonia – przypomina gość Jeremiego Angowskiego. – Ta japońska konstytucja z 1947 roku mówi m.in. o tym, że Japończycy nie mogą się zbroić. M.in. to powoduje, że dyskusje na temat potrzeby zmian konstytucji są coraz żywsze, szczególnie w kręgach bardziej nacjonalistycznych. Spowodowane jest to rosnącą potęgą Chin, a Japonia chce starać się równoważyć ich wpływy.
Warto wiedzieć, że od 1947 roku wojsko Japonii nie jest nazywane armią, lecz japońskimi siłami samoobrony.
– To zostało wprowadzone po to, by stworzyć pewnego rodzaju kaganiec dla ponownego rozwoju japońskiego militaryzmu. Konstytucja 1947 roku jest bardzo pokojowa – zaznacza Tomasz Sajewicz. – 3 maja, i przypadająca wraz z nim majówka, dla starszego pokolenia jest patriotycznym elementem roku, a dla młodych to trzy dni wolne od pracy.
Japońska majówka to 3, 4 i 5 maja.
* 3 maja jest świętem wspomnianej konstytucji
* 4 maja to Święto Zieleni, które ma na celu zwrócenie uwagi na konieczność poszanowania przyrody
* 5 maja to w Japonii Dzień Dziecka – Japończycy chętnie idą wtedy do parków, uwielbiają tam przychodzić każdego wolnego dnia. Chętnie fotografują się z kwitnącymi drzewami owocowymi. Bardzo to lubią – mówi Tomek Sajewicz.
A Grecy obchodzą Wielkanoc.